qba_pl Opublikowano 16 Października 2012 Udostępnij Opublikowano 16 Października 2012 Drogie Koleżanki, drogie Kolegi :) I znów dopadł mnie problem w Scenicu, który dziś już nie odpalił Ale po kolei: Od pewnego czasu po dłuższej jeździe, był mały problem z odpaleniem auta. Tzn po przekręceniu kluczyka raz rozrusznik łapał, a raz nie - np. załapał na sekundę po czym wyłączał wszystko, łącznie z kontrolkami. W drastycznych przypadkach resetowały się ustawienia komputera pokładowego i kod radia. Ruszałem kluczykiem (do końca, lekko puszczałem) a rozrusznik łapał i przestawał gasząc wszystkie kontrolki. Myślałem że to jakiś brak styku w stacyjce czy coś. Na krótkich odcinkach nie było problemu. Pogoda - deszcz, czy słoneczna - bez różnicy. Dziś jednak po przejechaniu 30 km już auta nie odpaliłem z kluczyka. Konieczne było "na pych" co odpalił bez kaszelku. Oto krótki filmik jak wyglądała dziś ostatnia próba. Słychać jak w pewnym momencie rozrusznik próbuje się przekręcić (zauważcie jak w pewnym momencie po włączeniu zapłonu wariują i bzyczą skazówki). Moje wątpliwości: - jeśli byłby to padnięty akumulator to padłby raz a dobrze a nie padał od wakacji - lampka ładowania się nie świeci bo myślałem że podczas jazdy aku się wyczerpuje ze względu na brak ładowania - od wakacji brzęczy coraz głośniej pod maską w okolicach paska klinowego: czy to będzie napinacz czy łożyska w alternatorze? - a może rozrusznik robi jakieś zwarcie? Bardzo Was proszę o jakąś sugestię, może ktoś miał już podobny problem PS. Mam jeszcze problem z wyciągnięciem akumulatora: Odkręciłem śrubę w "koszyku", który trzyma akumulator ale tego dziadostwa nie da się zdjąć (rozsunąć?). Ma ktoś patent na to? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 16 Października 2012 Udostępnij Opublikowano 16 Października 2012 Skoro dojechałeś do domu po zapaleniu na pych, miałeś światła włączone, wycieraczki (przypuszczam że u Ciebie też padało tak jak w Rybniku) i wszystko co potrzebne to moim zdaniem winny jest rozrusznik i od niego należy zacząć leczenie. Aku jeszcze jako tako działa. Gdyby to był akumulator to mogłoby prądu na dojazd zabraknąć przy takim obciążeniu, pomimo ładowania. Nie zaszkodzi jednak aku przemierzyć jak będziesz rozrusznik regenerował. Ile lat ma aku?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
qba_pl Opublikowano 16 Października 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Października 2012 Tak lało cały dzień dziś i w tej ulewie jechałem... Aku zapasowy już załadowałem ale nie mogę go podmienić bo tego ustrojstwa nie potrafię w aucie rozebrać żeby wyciągnąć aku z auta (niestety nie wiem jaki stary jest aku w aucie bo jest on jeszcze z czasów poprzedniego właściciela). Jakiś patent na rozebranie? Też zacząłem obstawiać rozrusznik (szczotki, styki w automacie) lub regulator napięcia. W aku podejrzewam uszkodzoną celę Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 16 Października 2012 Udostępnij Opublikowano 16 Października 2012 PS. Mam jeszcze problem z wyciągnięciem akumulatora: Odkręciłem śrubę w "koszyku", który trzyma akumulator ale tego dziadostwa nie da się zdjąć (rozsunąć?). Ma ktoś patent na to? Nie mam pojęcia jak to jest w poliftowych jednak logika podpowiada, że śruby są dwie. W starszych sceniolach tak właśnie jest montowana obejma na aku, pod fotelem pasażera w środku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
qba_pl Opublikowano 16 Października 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Października 2012 Jutro zrobię zdjęcie. I eksperyment: Poprzez kable podłączę zapasowy aku. Jak auto odpali - znacz, że aku w aucie padnięty. Jak nie odpali - konieczna wizyta u elektryka samochodowego (no i pchająca żona potrzebna do odpalenia auta pod blokiem). Dziwi mnie tylko dlaczego próba uruchomienia silnika skutkuje zresetowaniem ustawień komputera, kodu radia, czujników kół (których i tak nie ma ale to inna bajka), bzyczeniem i drganiem wskazówek... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 16 Października 2012 Udostępnij Opublikowano 16 Października 2012 Dziwi mnie tylko dlaczego próba uruchomienia silnika skutkuje zresetowaniem ustawień komputera, kodu radia, czujników kół Rozrusznik ma taki pobór, że praktycznie wysysa cały prąd z Aku. Dla elektroniki brakuje. Poprzez kable podłączę zapasowy aku. Jak auto odpali - znacz, że aku w aucie padnięty. Jak nie odpali - konieczna wizyta u elektryka samochodowego Ale najpierw odłącz przynajmniej jedną klemę z Twojego aku, by potencjały się nie wyrównały i do tej odłączonej podepnij kabel z tego drugiego. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
qba_pl Opublikowano 17 Października 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Października 2012 Słuszna uwaga! Eksperyment: powiódł się (auto się nie sfajczyło ) choć wynik nie jest zadowalający: aku jest dobry, rozrusznik (?) do naprawy Proszę jednak osoby mające doświadczenie z wymianą aku jak rozebrać to ustrojstwo. Zdjęcia w załączniku. (śruba odkręcona ale co dalej?) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pasek Opublikowano 17 Października 2012 Udostępnij Opublikowano 17 Października 2012 A po co chcesz rozbierać aku ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
qba_pl Opublikowano 18 Października 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Października 2012 Nie aku, a to ustrojstwo co trzyma aku (opaska czy jak to nazwać) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pasek Opublikowano 18 Października 2012 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2012 z tego aku powinieneś po prostu wyciągnąć do góry Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
qba_pl Opublikowano 18 Października 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Października 2012 Wierz mi, że próbowałem... Owa opaska jednak przytrzymuje aku za dolną "nóżkę" (dolny rant akumulatora) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mietas10 Opublikowano 18 Października 2012 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2012 Spróbuj młotkiem postukać całą półke lub śrubokrętem podważyć aku . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
qba_pl Opublikowano 24 Października 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Października 2012 Podważyć aku się nie da, bo dół jest obudowany opaską dookoła. Będę próbował postukac młotkiem żeby ją jakoś rozsunąć.. No nic, myślałem, że problem jest powszechnie znany, a tu okazuje się, że będę tym pierwszym, kto się zmierzy z problemem Dodano: 24 paź 2012 - 10:07 Problem rozwiązany (naprawiony). Jednak faktycznie, była to wina akumulatora. Rozrusznik okazał się sprawny i jeszcze całkiem dobry (szczotki również). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
1982robo Opublikowano 5 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2012 A jak wyjąłeś ten akumulator w końcu? Poruszyłeś i wylazł? :( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
qba_pl Opublikowano 5 Listopada 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2012 Zrobił to mechanik podczas naprawy więc dalej jestem w ciemnej i głębokiej jak przyjdzie mi wyjąć akumulator... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.