KuRZuS Opublikowano 7 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2012 Witam. Auto: Megane 1. Silnik 1.6 90Km. Benzyna bez gazu. Dziś przegrzałem silnik było to spowodowane chyba zamarznięciem płynu w chłodnicy. (Ale nie jestem pewny bo w zbiorniczku nie zamarzł) Zauważyłem że wskaźnik wszedł na pole czerwone (te kreseczki) szybko zaparkowałem i nagle zobaczyłem że z pod maski się dymi, bądź para. Zgasiłem silnik otwarłem maskę na chwile potem auto zamknąłem i tak zostawiłem. Wszystko stało się dziś około 22:30. jeżeli to ważne. Dodam że mam już jakieś problemy z układem bo nie za bardzo nagrzewa mi auto w środku. Robi sie też tak że temperatura podnosi się do 1 kreski powyżej środka załącza się chłodnica i jest Good. Moje pytania są takie. 1. Czy na pewno zamarzł płyn. Dokładnie chodzi o to że w zbiorniczku nie zamarzł czy mógł to zrobić w samej chłodnicy? 2. Czy silnik będzie sprawny. Chodzi o to czy mogę te auto zapalić aby podjechał do garażu te 500m? 3. Jakie mogą być konsekwencje? 4. Jak mogę teraz wymienić płyn ten raczej teraz przez noc jeszcze bardziej zamarznie. Jak go spuścić? Prosił bym o szybką odpowiedz auto jest mi potrzebne na niedziele i do pracy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mefikkk Opublikowano 7 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2012 (edytowane) ad.1. Płyn zamarzł? masz poniżej -35C w swym miejscu zamieszkania? no chyba że wody nalaleś do chłodnicy) ad.2.tego nie wie nikt) zależy ile czasu przegrzewałeś - jeśli chwilowe to powinno być ok.. jeśli dłużej ooo!!! ja kiedyś przegrzałem służbowe - efekt: uszczelkapod głowicą dead.. płyn wlał się do oleju , zrobiła się galareta, pękł jeden korbowód - szczęścieże w dwóch miejscach bo inaczej przebiłby blok silnika, no i głowice powyginało, że nawet planowanie nic by nie dało, generalnie auto poszło do kasacji... ( stary opel ASO naprawe wyceniło na 9tys ZŁ) ad.3 czytaj pkt.2. plus inne, wszyatko zależy jak długo przegrzałeś, ewentualnie jeszcze coś z termostatem mogło się stać ad.4. płyn w chłodnicy ni ezamarznie jeśli jest płynem a nie wodą destylowaną... w chłodnicy na dole powinien byc korek spustowy kupić borygo i mam nadzieje, że bedzie Ci Renaulcik "śmigoł" generalnie mało danych... zwłaszcza ile czasu minęło od zauważenie przegrzania do dymu tutaj czas jest kluczowy nie mówiąc już o zmianach spowodowanych dajmy na to tzw. odpuszczaniem żeliwa czy też stali jeśli temp. przekroczyła np 300C ale już nie straszę) Edytowane 7 Grudnia 2012 przez mefikkk Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 8 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2012 Czy na pewno zamarzł płyn. Dokładnie chodzi o to że w zbiorniczku nie zamarzł czy mógł to zrobić w samej chłodnicy Jeśli był i jest w zbiorniczku, to raczej do przegrzania i jego wycieku szkodliwego dla silnika nie doszło. Zbiornik i węże musiały by być puste. zobaczyłem że z pod maski się dymi, bądź para. Może to tylko nieszczelność, przykładowo na uszczelnieniu pompy i sobie wycieka, co przy mrozie dymi/ paruje dużo mocniej jak przy plusowej temperaturze. Czy silnik będzie sprawny. Chodzi o to czy mogę te auto zapalić aby podjechał do garażu te 500m? Jeśli tylko taka odległość przy tych temperaturach to bez problemu, można dla bezpieczeństwa dolać płynu jakby zbiorniczek był pusty. Jak go spuścić? Zdjąć dolny wąż z chłodnicy i odkręcić korek zbiorniczka. w chłodnicy na dole powinien byc korek spustowy Niestety nie ma takiego. Dlatego patrz poprzedni punkt. kupić borygo Z tym bym uważał, nie każde borygo się nadaje, lepiej coś zalecanego, niekoniecznie po 47 zł za 5l. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KuRZuS Opublikowano 8 Grudnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2012 Dzięki za szybką i konkretną odpowiedz. Jechałem tym autem chyba nawet nie 20 min. Gdy wracałem pod blokiem zauważyłem ze zaczyna wchodzić na czerwone pole. To szybko szukałem miejsca na zaparkowanie, znalazłem stanąłem i para z pod maski to szybko zgasiłem. Musicie się sami zorientować około ile czasu auto nagrzewa się do 90stopni. I ile mogłem jechać na wyższej temperaturze. Na czerwonym polu jechałem 2-4 minuty. Jak wcześniej napisałem dzieje się tak że temperatura rośnie potem załącza się chłodnica i OK Tera chyba woda zamarzła i przez chłodnice nie miało co płynąć. I taki był powód wysokiej temperatury. No przyznam się bez bicia że była woda w chłodnicy (własnie te 20min jechałem do znajomego po płyn i jak na złość takie coś). Bo i tak mam gdzieś w planach zakup nowej. Czyli mam rozumieć że auto mogę bez problemu zapalić silnik sie nie rozleci? Potem przejechać do garażu, jakimś sposobem spuścić to co jest w chłodnicy, zalać płynem i jak nie wyrządziło to jakiś większych szkód będzie wszystko OK? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 8 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2012 (edytowane) Nim otworzy się termostat i płyn będzie miał wielki obieg (czyli będzie potrzebował obieg przez chłodnicę) zapewne już będziesz na miejscu (te wspomniane 500m) Zobacz co tam w zbiorniku wyrównawczym masz, czy nie jest pusty, posprawdzaj też przed zapaleniem czy gdzieś nie wiszą sopelki, oblodzenia. (pompa cieczy, złączki na przewodach) To pozwoli wstepnie ustalić gdzie są wycieki jeśli takie masz. Do tego obecna pogoda jest sprzyjająca. Skoro miałeś wodę w układzie to zapewne trzeba będzie ten garaż dobrze ogrzać by spuścić to co masz zamarznięte. A przynajmniej jakieś nagrzewnice, farelki, opalarki na silnik i chłodnice skierować. Jakie są ewentualne szkody po dzisiejszym zdarzeniu dowiesz się w późniejszym terminie. Edytowane 8 Grudnia 2012 przez gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sekal Opublikowano 8 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2012 Z tym bym uważał, nie każde borygo się nadaje, lepiej coś zalecanego, niekoniecznie po 47 zł za 5l dokładnie to samo powiedział mój mechanik. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 8 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2012 Tera chyba woda zamarzła i przez chłodnice nie miało co płynąć. I taki był powód wysokiej temperatury. A ile czasu miałeś wodę w układzie chłodzenia? Sprawdź czy przypadkiem nie masz rozerwanego bloku silnika, czy nie wypadły korki z bloku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KuRZuS Opublikowano 8 Grudnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2012 Byłem tera sprawdzić miejsce (mojej głupoty). I tak w zbiorniczku jest woda na poziomie MIN. Nie jestem w stanie powiedzieć ile było wcześniej. Na silniku i pod nie mam sopli. Ogólnie wszystko wygląda dobrze z zewnątrz. Nie odpalałem auta zrobię to gdy będę miał dostęp do garażu. W przewodach idących od zbiorniczka nie ma lodu w sensie są miękkie. Pojadę potem do garażu i dam znać czy coś się dzieje. A jeżeli można to jeszcze pytanie z innej beczki. Ogólnie strasznie auto mi paruje i to nie tylko w okresie zimy ale nawet przy niewielkim deszczu jadę w 3 osoby to szyby masakra Teraz jak byłem przy aucie zauważyłem że tylna szyba jest cała mokra od środka i koło zapasowe też jest mokre. Mam tubę w bagażniku od spodu jest zniszczoną wilgocią. Wiecie może czym jest to spowodowane filtr już wyciągnąłem ale nic to nie dało. Chce się tego szybko pozbyć aby auto nie zaszło jakąś stechlizną. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tom2125 Opublikowano 8 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2012 (edytowane) Masz pewnie uszkodzoną zębatkę w silniku od klapki recyrkulacji powietrza,klapka zamknięta i jeździsz na obiegu zamkniętym. W komorze silnika na podszybiu po zdjęciu osłony powinieneś zobaczyć wypiętą wtyczkę,po wpięciu będziesz miał,,terkotanie'' czyli objaw uszkodzenia tej właśnie zębatki. Normalka w renówkach,ktoś wypiął. Obieg zamknięty przydaje się w korkach w Paryżu,taki bajer ekologiczny...zablokuj klapkę w poz.,,otwarta'' i będzie dobrze...albo wyrwij Dodano: 08 gru 2012 - 13:10 Ogólnie wszystko wygląda dobrze z zewnątrz To wsiadaj i jedź,rozgrzej wodę,zlej i wymień na płyn..bez histerii,nic się nie stało przez tak krótki czas,latem w korkach silnik potrafi przejechać całe miasto na jedynce,dwójce i ,,czerwonym polu''..przegrzanie poczułbyś napewno..zapach gumy i charakterystyczny smród oleju palonego. A wodę zlej jak najszybciej bo Ci blok silnika pęknie do Świąt na 100% Edytowane 8 Grudnia 2012 przez tom2125 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KuRZuS Opublikowano 8 Grudnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2012 No własnie gdy przekręcam kluczyk do zapłonu to jest taki dziwny dźwięk przerywany w stylu (-) jest dźwięk (.) nie ma dźwięku (---...--.----...--.-.) i po jakiś 5-10sek przestaje. Zobaczę czy otwarcie klapki pomogło. Auto zapaliło bez problemu i dojechałem do garażu trochę odtaje i pójdę wlać płyn. A jeżeli jest taka dobra pasje odpowiedzi to pozwolę zadać sobie jeszcze jedno pytanie. Gdy jadę i puszcze całkowicie gaz jest takie szarpnięcie potem delikatnie wcisnę i znowu jest szarpnięcie. I tak mogę w kółko sobie szarpać. Kiedyś gdy umyłem auto nie mogłem go zapalić auto postało 2 dni zapaliło ale gdy jechałem i nie wciskałem gazu cały czas szarpało i to porządnie i gasło tak 2 razy i ustało od tego czasu nic. Teraz gdy jechałem do garażu też szarpało gdy jechałem bez gazu.(Myślę że to może być wina zalewania kabli koło akumulatora bo przez te kratki woda leci na akum i kable). Ale traktujcie to jako podpowiedź. Mam odpięty immobilizer. I puki co bardzo wom dziękuja chopcy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.