elektriko Opublikowano 30 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2007 Witam, Megane Classic 2.0 z 98r 8V, LPG od BRC. Nie odpala na benzynie i gaśnie, gdy po uruchomieniu na gazie przełączam na paliwo. Wcześniej na zimno silnik bardzo nierówno pracował na benzynie. (wydawało mi się, że to przez rozregulowane zawory...) Na LPG chodzi jak ta lala... Co padło? Standardowo zaczynać od wymiany filtra paliwa? Potem sprawdzać pompę a na końcu wtryski? Może od razu jechać do mechanika z pompą? ;-) Z góry dziękuję za wszelkie pomysły. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pavlik Opublikowano 30 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2007 1. Pompka paliwa: podnieś tylne siedzisko i przekręć kluczyk-nie kręć. Jeżeli pompka jest sprawna powinieneś ją usłyszeć. Jeśli jest cicho-wiesz już co trzeba wymienić. Po zapaleniu-nawet na gazie , pompka powinna non stop chodzić, chyba że gazowik założył Ci odcięcie pompki-jeśli tak to tu może też być przyczyna. Może przekaźnik poszedł. Jednakże mówisz, że zapala Ci po czym dopiero gaśnie więc może to być filtr. 2. Jeżeli pomka jest ok-szukamy dalej po drodze-filtr paliwa. Przypomnij sobie kiedy ostatnio go wymieniałeś i go wymień. Może być też tak że pompka jest na wykończeniu i nie podaje odpowiedniej dawki benzyny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
elektriko Opublikowano 31 Grudnia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2007 byłem dziś u mechanika. Pompa faktycznie nie pracuje. Jest jednak kilka "ale" i być może to jednak nie pompa. 1. Mechanik zaczął zdejmować przewód paliwowy i dostał fontanną paliwa po twarzy Ciśnienie zatem jakieś jest... 2. Okazuje się, że na pompę nie dochodzi napięcie, więc teoria o odcinaniu pompy paliwa przez instalację może okazać się bliższa prawdy. Nie dochodzi przy włączeniu zapłonu, nie dochodzi, gdy przełączam na paliwo, gdy silnik pracuje na gazie. Bezpieczniki sprawne. Sytuacji nie zmienia "ominięcie" przekaźnika. Czy istnieje możliwość, że instalacja "zawiesiła się" i na stałe odcięła zasilanie na pompie? Czy jest jakiś sposób "restartu"? Wybaczcie głupie pytanie We środę planuję dotrzeć do gazownika Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pavlik Opublikowano 31 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2007 Odwiedź więc gazownika, który zakładał Ci gaz i spytaj się o to odcinanie pomki paliwa, czy w ogóle masz takie coś zamontowane, bo standardowo nie powinno się tego zakładać choć są różne szkoły na ten temat. Każda elektronika może nawalić w najmniej odpowiednim momencie. Cóż, gdzieś musisz mieć przerwę na przewodac i tyle. A nie próbowałeś podłączyć pompki na krótko? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość GazMajster Opublikowano 31 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2007 Szkoła jest jedna. Nie odpinać pompy po przełączeniu na gaz. Chyba, że wtrysk mechaniczny. Podepnij pompkę na krótko pod aku i sprawdź czy działa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pavlik Opublikowano 31 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2007 Też tak myślę, ale co niektórzy niby dla oszczędności odłączają pompkę przy jeździe na gazie. A potem się dziwią, że nie pali na benzynie a w baku pełno wody i róznych świństw. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
elektriko Opublikowano 1 Stycznia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Stycznia 2008 [Cięcie] A co ma wspólnego odłączanie pompy z wodą i różnymi świństwami w baku? No ale pewnie nie do końca rozumiem, jak to działa. Swoją drogą, uważam, że wyłączanie pompy to dość rozsądny pomysł. Może się mylę, ale chyba jest szansa, na przedłużenie jej "życia"? Radzę zapoznać się z regulaminem forum, bo nie zrobiłeś tego przy rejestracji a już go złamałeś - Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 1 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 1 Stycznia 2008 Panowie drodzy. Zarządzam definitywny koniec "bicia piany" na temat odłączania lub nieodłączania pompy paliwa. Jest jeden konkretny wątek w tym dziale dotyczący tego zagadnienia i tak niech pozostanie, bo i tak nikt nikogo nie przekona. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
elektriko Opublikowano 2 Stycznia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2008 nie biję piany Chcę tylko zrozumieć... Jaki jest link do tego jedynie słusznego wątku o odcinaniu zasilania pompy? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 2 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2008 TEN chyba będzie najlepszy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
elektriko Opublikowano 3 Stycznia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2008 Pan Prezes wybaczy bezczelność, ale jakiś słów powinienem użyć, coby ten jedynie słuszny wątek znalazł się na pierwszym miejscu w wynikach wyszukiwania? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 3 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2008 Żadnych. Idź na drugą stronę spisu wątków i wejdź w "Jak odłączyć pompę..." skoro już tak bardzo Cię przypiliło. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
elektriko Opublikowano 4 Stycznia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2008 Lewy, dzięki Mam nadzieję dziś wiedzieć co się tak na prawdę stało. Oczywiście podzielę się informacją Okej, wiadomo. Spalona wiązka i pompa paliwowa (jednak...). Mechanik stwierdził, że bardzo dużo syfu było na pompie, więc być może to ona spowodowała cały bałagan. Nie mam w instalacji wyłącznika pompy i zwykle miałem pół baku paliwa... Poprzedni właściciel nie używał gazu, więc być może to pierwszy właściciel jeździł na pustym baku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.