Marylek Opublikowano 8 Lutego 2014 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2014 Witam, wczoraj podczas jazdy silnik zgasł zupełnie jakby ktoś wyłączył go kluczykiem stacyjki. Żadnych dławień silnika, kangurków czy innych symptomów. Siłą rozpędu zjechałem na pobocze. Na pewno nie jest to rozrząd ani brak paliwa (benzyna i gaz). Nie mam też żadnego odcięcia zapłonu które by mogło zawieść. Gdyby powodem był sterownik gazu to od razu przełączyłoby na benzynę. Dotąd wszystkie podzespoły działały ideanie, zapalał bez problemów nawet w silne mrozy, żadnych powiadomień na konsoli. Oleje, filtry, świece, przeglądy...wszystko na bieżąco. Renault Megane Classic 1,4 16V RT silnik typu K4J 1999r. (lift 99-02) {nie wiem czy phl czy phll} Sekwencyjny wtrysk gazu KME DIEGO z komputerem SIROCCO automatycznie przełączające w razie potrzeby z benzyny na gaz i odwrotnie. Auto mam od nowości, czyli 14 lat. Proszę o sugestie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
audikom Opublikowano 8 Lutego 2014 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2014 Jak jesteś pewien że to nie wina dostawy paliwa, to pozostaje dostawa iskry . Zapewne jej brak (do sprawdzenia) , na początek sprawdził bym czujnik położenia wału . Przejrzyj opis bezp. i ustal które są związane z zapłonem czy sterowaniem siln. , posprawdzaj . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marylek Opublikowano 8 Lutego 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2014 (edytowane) Czujnik położenia wału wymieniałem pół roku temu na oryginalny BOSCH więc nie sądzę żeby tak prędko zawiódł. Natomiast rozrząd wymieniałem 50.000 km temu więc do 70.000 powinien spokojnie pojeździć (mój pierwszy rozrząd padł po 141.000 km przez moje zaniedbanie wymiany). Posprawdzam bezpieczniki w poniedziałek (auto jest zholowane). Postaram się też żeby w jakimś warsztacie podłączono go pod komputer aby zdiagnozować usterkę. Edytowane 8 Lutego 2014 przez Marylek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 8 Lutego 2014 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2014 (edytowane) Nie wiem ja w tej instalacji gazowej, ale w jednej miałem tak, że jak padł bezpiecznik na jej zasilaniu, to silnik nie chodził ani na benzynie ani na gazie. Poprawiłem. Edytowane 9 Lutego 2014 przez gimak Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marylek Opublikowano 9 Lutego 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2014 Akurat ten bezpiecznik sprawdziłem jako pierwszy zaraz po zatrzymaniu auta. Nie jest on przepalony. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
djmonkey Opublikowano 9 Lutego 2014 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2014 sprawdź skrzynkę bezpieczników na podszybiu a dokładnie rozkręć ja całą i zobacz czy nie są pognite przewody. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 9 Lutego 2014 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2014 Może na początek rzecz najprostsza. Sprawdzenie czujnika udarowego. Nie powinien zadziałać sam z siebie, ale nie zaszkodzi sprawdzić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marylek Opublikowano 10 Lutego 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2014 Wiecie co, koleś w pracy podsunął mi pomysł: "bateryjka w kluczyku". U mnie jest ona odpowiedzialna jedynie za immobiliser bo na co dzień otwieraniem drzwi oraz rozbrajaniem alarmu zajmuje się pilot. W nim nie raz dbałem o sprawność baterii a w fabrycznym kluczyku jakoś zapominałem. Tylko nasuwa się pytanie: czy to możliwe aby teoretycznie rozładowana bateria w oryginalnym kluczyku spowodowała, że immobiliser odetnie zapłon podczas jazdy? Jutro podejdę do auta z zapasowym kluczykiem i w razie czego dodatkową baterią. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 10 Lutego 2014 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2014 Nie możliwe. Dodam że kluczyki bez baterii też mają w sobie immo. To działa na zasadzie pętli indukcyjnej. Zasilanie w kluczyku nie jest potrzebne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marylek Opublikowano 12 Lutego 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2014 Racja, to nic nie pomogło. W piątek autko będzie holowane do "fachowców". Moje pomysły się kończą. Dam znać co w nim odkryli. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 12 Lutego 2014 Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2014 A tak banalna rzecz jak masa silnika sprawdzona? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marylek Opublikowano 15 Lutego 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Lutego 2014 (edytowane) Odebrałem już Megankę z naprawy. Calutki tydzień stała w warsztacie który ją sholował i nie dali rady jej naprawić bo specjalizują się w naprawach blacharsko-lakierniczych (tylko taki numer telefonu miałem przy sobie w czasie awarii). Po 7 dniach za moją zgodą holowali ją do innego warsztatu specjalizującego się we francuzach. Tam naprawiono ją bez problemów i tego samego dnia odesłano do poprzedniego warsztatu. Zapłaciłem w sumie 350 zł ale dokładnie nie wiem za co? Być może masa silnika albo jakiś zerwany kabelek... Domyślam się, że naprawa kosztowała 150 zł a pozostałe 200 zł wywaliłem na dwa holowania. Morał: powinienem mieć pod ręką więcej numerów telefonów aby w razie awarii holować do odpowiednich fachowców a nie gdzie popadnie. Edytowane 15 Lutego 2014 przez Marylek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.