SnakeEyes Opublikowano 11 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2008 kurcze a chciałem błysnąć post Bblacka na początku20str. tego wątku :) Mąż do żony: Kochanie co byś zrobiła gdybym wygrał w totka? Żona: Zabrałabym połowę i odeszła od ciebie. Mąż wyciąga do niej rękę i mówi: Masz tu 8 złotych i wynocha Trochę cenzury wprowadziłem i też już było :) - Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomsson Opublikowano 11 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2008 Proponuje kolegom , modom i adminom wprowadzić automatyczną cenzurę niektórych słów na forum ułatwi to życie a z niektórych zrobi analfabetów :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 11 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2008 Mąż do żony:(...)Masz tu 8 złotych i wynocha SnakeEyes, przeczytaj trzeci post na 20str. i 5 od dolu na 19str Błyśniesz czymś jeszcze? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SnakeEyes Opublikowano 11 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2008 ostatnia próba trzeci post na 20str. i 5 od dolu na 19str :)Błyśniesz czymś jeszcze? Zaczęła się elementarna nauka Jasia. Ojciec posłał go do szkoły publicznej. Po miesiącu nauczycielka wzywa ojca Jasia i mówi mu, że Jasiu jest diabłem wcielonym wszyscy się go boją, dziewczynki nie mogą spać po nocach po jego wybrykach i w związku z tym usuwa Jasie ze szkoły. Ojciec więc zapisał Jasia do szkoły prywatnej. Po miesiącu nauczycielka,wzywa ojca i opowiada podobną historię jak poprzednia nauczycielka Jasia : o znerwicowanych kolegach i koleżankach o połamanych meblach w szkole itp. Nauczycielka zasugerowała przeniesienie Jasia do innej szkoły. Ojciec podumał, podumał i wymyślił żeby Jasia zapisać do szkoły Jezuitów (że Bóg to ostatnia deska ratunku dla Jasia). Jak wymyślił tak i zrobił. Po miesiącu wzywają jezuici ojca Jasia na wywiadówkę. Ojciec przygotowany na najgorsze przychodzi i słyszy, że dawno takiego porządnego ucznia jak Jasiu nie mieli. Pomaga kolegom, zawsze jest przygotowany, uczy się pilnie itp. Ojciec w szoku, że syn takiej przemiany doznał więc postanowił Jasia zapytać co spowodowało, że nagle stał się zupełnie innym dzieckiem. Jaś mu mówi: - ojciec, bo tam jest tak: wchodzisz do szkoły a tam na korytarzu człowiek na krzyżu, idziesz na stołówkę - wisi człowiek na krzyżu, u dyrektora człowiek na krzyżu. Ojciec, tam się z ludźmi nie pierdzielą (cenzura musiała być) . Lewy: która strona i post? :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 11 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2008 Lewy: która strona i post? Odpowiem za kolegę - Tego nie pamiętam. tomsson, Coś takiego jest ale czasami wstawiają gwiazdki ..... Na przyszłość o działaniu forum to nie ten dział - jest specjalny Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rcwawa Opublikowano 11 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2008 troche dlugie ale warto Hej mam na imię.. no właśnie może zostaniemy przy ksywie jestem po prostu MEGA-haxior mieszkam w wiosce liczącej ok. 300 osób, w tym tylko dwie mają kompy w domach. Jedną z nich jest mój najlepszy kumpel, który zna się na tych sprawach jak nikt inny... on jest najlepszą osobom obcykaną w środowisku komputerowym jaką znam, druga osoba jest tez koleś z mojej klasy ale nie bardzo go lubię kompletna lama. Często przebywając z moim kumplem chakerem stwierdziłem, też chcę nim zostać. Postanowiłem zacząć od zaraz i tak oto spisałem wszystko w moim dzienniku. Poniedziałek 2 stycznia 2005 Poszedłem do sklepu kupić komputer, powiedzieli, że przywiozą za kilka godzin- nie mogę się już doczekać. Nareszcie jest. Włączyłem go patrzę i myślę o #!@$a co to za napisy na czarnym tle się pojawiają (jakieś tam przygotowanie obsługi strony kodowej czy jakoś tak) hmm co zrobić nie zastanawiając się włączyłem jeszcze raz (dobrze, że kumpel mi pokazał gdzie jest reset) i znów to samo to ja znów restart. Stwierdziłem, że sprzedali mi jakieś gówno dosłownie roz%#$#ny komp. Dzwonie do kumpla on mi mówi, że jak te napisy się wyświetlają to musze czekać..ok. Włączam jeszcze raz.. i rzeczywiście działa pokazuje mi się okno windowsa aż chce się płakać. Chyba pół godziny patrzyłem na ekran, w końcu zrobiła się północ trzeba iść spać jutro do szkoły. Wtorek 3 stycznia 2005 Wracam z budy trzeba referat napisać myślę.......mam pomysł jako jedyny napiszę i wydrukuję na kompie. Włączam notatnik i przepisuje całą pracę. Zrobiła się północ czas nyny. Środa 4 stycznia 2005 Oddaje pracę pani lekko zdziwiona (wiedziałem, że ją mile zaskoczę). Dowiedziałem się, że jest coś takiego jak Paint. Włączam kompa patrze sprawdzam jest...zaczynam rysować nawet mi wychodzi ...jakiś ludek i domek myślę ....zajebiście mam profesjonalny program graficzny czuję się już jak grafik-chaker. Rysowałem cały wieczór i wyszło 200 obrazków chciałem je wrzucić na tapetę robię wytnij wklej a tu gówno $!$% wyłączam idę spać. Czwartek 5 stycznia 2005 Z referatu dostaję pałę. Pani mi mówi, że prac nie pisze się w całości dużymi literami i stosuje się akapity itp. Hmm widocznie wlączyłem przez przypadek KAPSLOK. Ona się pyta czy nie wiem gdzie są te funkcje w Wordzie. Co to %%@$a jest Word. Zdezorientowany pojechałem po szkole pytać się o funkcje do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. A oni minie z$%$@li %@#%e...Zapytałem się kumpla co to Word teraz już wiem, że to coś większego niż notatnik. Idę spać nie mogę się doczekać jutro będę miał internet. Piątek 6 stycznia 2005 Mam internet mogę chakować. Pytam się w serwisie czy wszystko podłączyli potwierdzają. Ale ja nadal nie mogę włączyć internetu a oni na dodatek wciskają mi kit, że ja mam na pewno program do internetu Internet Explorer.. %$$#ńcy %$#$%oleni lamerzy mówię im, że nie to oni swoje. Wreszcie poprosiłem o pomoc kumpla on wiedział co i jak. Oczywiście mam program o nazwie E (lamerzy z tepsy). U@$$#@miam patrze otwiera się ...jest super wszystko chodzi tak jak sobie wyobrażałem. Otwieram WP i myśle jak się do nich włamać, jednak wcześniej postanowiłem rozgryźć przyciski w E. Najpierw "Odśwież" ...hmm.. wącham obudowe kompa nic nie śmierdzi %@$#!ole nie odświeżam... "Start" hmm nie klikam bo mi się komputer zrestartuje a na to szkoda czasu musze jeszcze dziś WP zchaczyć...."Drukuj" po cholerę mam drukować internet... Sobota 7 stycznia 2005 Jeszcze nie zchaczyłem WP pytam się kumpla co musze robić a on, że musze dużo czytać, szukać na gógle i nauczyć się programować. Myśle czytać mi się nie chce szukać też nie w końcu to zajmuje dużo czasu.. postanowiłem programować. Tylko co i jak. Dowiedziałem się od niego coś o językach spisałem ich nazwy i poszedłem do biblioteki. Pytam się o książki o Cxx - nie mają takich Pytam się o coś o Pascalu - pani mi daje biografie fizyka (nie wiedziałem, że on też zajmował się kompami) - biorę Pytam się o coś o Pytonie - a ta mi daje atlas zwierząt... myślę i stwierdzam, że kumplowi się coś pomyliło ... głupi lamer - rezygnuję z książki Patrzę na spis języków na kartce hmm BHP myśle eee to już miałem w podstawówce na technice "szkolenie BHP" nie wiedziałem, że to jest język - rezygnuję z książki już ten język umiem Następna to Jawa - dostaje od pani sennik nie wiem co ma to wspólnego z programowaniem ale biorę....pomyślę w domu Wróciłem do domu programować będę później najpierw zchacze tą cholerną WP. Odpalam program E a tu "program wykonał nieprawidłową operację proszę skontaktować się z producentem" ...jestem zdesperowany nie mam ich adresu, dzwonię do kumpla on mi mówi, że błąd wystąpił...O NIEEEEE!!!!!!! Mam wirusa ....rozpłakałem się i usnąłem... Niedziela 8 stycznia 2005 Okazało się, że to nie wirus... postanowiłem trochę poczytać zanim zchacze WP.. poznałem kilka haseł i pojęć, które postanowiłem dodać na końcu dziennika jako taki mini FAK. Ogólnie idzie mi dobrze jestem chakerem od kilku dni i umiem obsługiwać specjalistyczne programy jak Paint, przeglądarkę E oraz notatnik czyli edycjusz tekstowy czas na Worda. Włączyłem go i o mało oczy z orbit mi nie wyskoczyły nie mogę się połapać wszędzie jakieś ikony, strzałki, linie, litery A, ale co tam raz się, żyje..........zacząłem się uczyć. Przez cały wieczór wpisywałem w Wordzie swoje imię i nazwisko .. pogrubiałem, podkreślałem zmieniałem kolory. Już umiem obsługiwac profesjonalny edycjusz tekstowy. Jestem z siebie dumny.. Poniedziałek 9 stycznia 2005 Dowiedziałem się, że aby zchaczyć WP musze mieć program Linóks (nie jestem pewnien czy to się tak pisze) szukam w internecie nie ma czegoś takiego kumpel znów mnie w $@$#a zrobił... [...] lamer. A co tam zacznę chakować w windowsie. A więc klikam "otoczenie sieciowe" potem "komp02" a tu nagle komunikat "połączenie nie może zostać zrealizowane".. hmm myślę skorzystam z socjo techniki poszedłem do goscia i mu mówie, że chce się do niego włamać ale mi się wyświetla jakiś komunikat.... a koleś mnie opieprzył. Do [...] jest ta socjotechnika a Kewin Mitnik pisał, że na niej się opierał (w końcu był najlepszym na świecie japońskim chakerem). #!%#@ole socjotechnike moja wiedza o kompach mi starczy. Wtorek 10 stycznia 2005 Kumpel pożyczył mi linóksa. Wkładam płyte i gówno windows się włącza...[...] lamer nie zna się na płytach i pożycza innym..Dowiedziałem się, że musz zbutować napęd SIDIROM i mam to zrobić w bjosie. A ja tłumacze temu !%%!##owi że nie posiadam takiego programu jak bjos. Pokazał mi u siebie w domu gdzie to jest. Teraz już wiem co i jak. Więc w domu wchodzę do bjosa i szukam ikony z jakmiś butem lub trzewiczkiem..nie ma nic.. w!!$!iłem się ci ludzi na niczym się nie znają.. Środa 11 stycznia 2005 Wale linóksa windows jest [...]. Ściągnąłem sobie wirusa żeby wysyłać tym wszystkim lamerom. Tylko najpierw muszę konto pocztowe założyć. Udało się (co tam nie ma się co chwalić każdy szanujący chaker to musi umieć) więc pora wysyłać włączyłem program pocztowy ale jest po angielsku a co tam ja chaker sobie poradzę a wieć wpisuje tam gdzie from: mój mail tam gdzie to: mój mail poniżej mail dupka, który dostanie wirusika oczywiście robaka dodałem do załączników jako Pamela Anderson XXX. Wysłałem myśle, że to chodzi szybciej niż poczta polska więc jutro powinno dojść zobaczy czy w szkole będzie się żalił. Czwartek 12 stycznia 2005 Cholera w szkole nic nie mówił ee co tam pewnie się wstydził. Sprawdzam poczte o kurde dostałem pierwsza w życiu wiadomość mejlową i to od kolesia, któremu wysłałem wirusa. Otwarłem załącznik z Pamelą Anderson (moja ulubiona aktorka) myślę sobie nowe zdjęcie klikam 2 razy ......czarny ekran się zrobił... komp mi zgasł. Na początku myślałem, że zdjęcie jest czarne ale kumpel mi powiedział, że komp siadł L. Daje go do serwisu.... Piątek 13 stycznia 2005 Odbieram kompa za jakiś tam format ojciec zapłacił 150 zł. Sprawdzam czy wszystko jest jest Paint, E, i Word na szczęscie..Kolega powiedział mi, że mogę gadać przez neta za pomocą Gadu Gadu...Zainstalowałem go sam ... pierwszy program w życiu sam zainstalowałem (jeszcze miesiąc posiedze przed kompem i będę lepszy niż jakiś tam Mitnik). Program jest [...] a WP zchacze później Sobota 14 stycznia 2005 Dowiedziałem się, że mogę ogladać filmy na kompie więc kumpel mi nagrał kilka..I mówi mi, że musze mieć jakieś kodeki żeby je oglądać. Sprawdzam w słowniku co to jest kodek (koder/dekoder) ...myślę mam zajebiście wieczorem zapodam sobie film. Więc podłączyłem dekoder polsatu do listwy zapuszczam film i gówno...w$$!!iłem się..i połamałem wszystkie płyty. Ze złości nie chacze WP ale gadam z kumplem przez gadu gadu.... Niedziela 15 stycznia 2005 Udało mi się ustawić obrazki w Paincie na tapetę.. już ich mam ponad 7000 i przeraża mnie miejsce na dysku bo zostało mi tylko 20 mb (czy czegoś tam a to podobno mało. I znów jest z siebie dumny udało mi się zainstalować winampa jest fajny wygląda jak wieża stereo.. tylko, że szkoda, że nie mam czego na nim słuchać bo podobno potrzebne są do tego jakieś emeptrujki..Ale cóż niedługo dojdę do tego i będę wiedział co i jak.... A tu mój własny mini FAK słowniczek pojęć komputerowych Adres IP - Adres Internetowy Pawłowic (to miejscowość w której mieszkam) Brama DNS - Brama Do Naszego Serwera Chaker - osoba mająca szeroką wiedzę komputerową czyli ja AGP - Automatyczny Graficzny Procesor (to jest procek na karcie graficznej) TCP - Transmisyjne Centrum Pawłowic (chyba główny nasz serwer) Linóks -program komputerowy trochę inny niż windows i gorszy niż windows. Jest też nieznany i trudno dostępny Internet - program, w którym znajdują się wszystkie strony internetowe świata Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldek708 Opublikowano 11 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2008 no to ja też coś w temacie Drogi serwisie techniczny! W ubieglym roku zmienilam CHLOPAKA na MEZA i zauwazylam znaczny spadek wydajnosci dzialania, w szczególnosci w aplikacjach KWIATY i BIZUTERIA, które dzialaly dotychczas bez zarzutu w CHLOPAKU. Dodatkowo MAZ - widocznie samoistnie - odinstalowal kilka bardzo wartosciowych programów takich jak ROMANS i ZAINTERESOWANIE,a w zamian zainsta-lowal zupelnie przeze mnie niechciane aplikacje PILKA NOZNA i BOKS. ROZMOWA nie dziala zupelnie, a aplikacja SPRZATANIE DOMU po prostu zawiesza system. Uruchamialam aplikacje wsparcia KLÓTNIA, aby naprawic problem, ale bezskutecznie. /-/Desperatka Droga Desperatko! Na wstepie pragniemy zwrócic Twoja uwage, iz CHLOPAK jest pakietem rozrywkowym, podczas gdy MAZ jest systemem operacyjnym.Spróbuj wprowadzic komende: C:MYsLALAM_ZE_MNIE_KOCHASZ, wcisnac LZY oraz zainstalowac WINE. Jezeli wszystko zadziala jak powinno, MAZ powinien automatycznie wlaczyc aplikacje BIZUTERIA i KWIATY. Pamietaj jednak, iz naduzywanie tych aplikacji moze doprowadzic MEZA do wystapienia bledu GROBOWA_CISZA lub PIWO. PIWO jest bardzo nieprzyjemnym programem, który w pewnych sytuacjach moze wlaczac plik GLOSNE_CHRAPANIE.MP3. Cokolwiek bys robila, pamietaj jednak, zeby nie instalowac TESCIOWEJ. Nie próbuj tez instalowac nowego programu CHLOPAK. To nie sa wspólpracujace aplikacje i zniszcza MEZA. Sumujac: MAZ jest wspanialym programem, ale ma ograniczona pamiec i nie moze szybko wlaczac nowych funkcji. Musisz przemyslec mozliwosc zakupu dodatkowego oprogramowania dla poprawienia pamieci i wydajnosci.. Osobiscie polecamy GORACE_JEDZENIE lub SEX_BIELIZNE . Powodzenia, Dzial Techniczny Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andrzej27r Opublikowano 11 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2008 Ulubiona piosenka prezydenta Lecha Kaczyńskiego? - Lecę bo chcę! Bojownik IRA poszedł do nieba, wychodzi św. Piotr i mówi: - Grzeszyło się za życia? - No grzeszyło. - Podkładało się bombki? - No podkładało. - Ginęli niewinni? - No ginęli. - To co chciałoby się do nieba, co?! - Nie chrzań Piotruś! Macie 5 minut żeby się ewakuować. Jak uprawiają sex. - Bankier - na raty - Alpinista - zawsze na górze - Inżynier - zgodnie z planem - Listonosz - dochodzi szybko - Polityk - kończy na obietnicach - Dentysta - wiadomo, zawsze oralnie - Śmieciarz - dochodzi raz w tygodniu - Policjant - twardą pałką z kajdankami - Szachista - bije konia nawet przy królowej - Detektyw - tylko w ciemnościach i incognito - Dżokej - galopuje ostro i zawsze chce być pierwszy - Piłkarz - jak nie faul, to spalony, nigdy nie może trafić - Dostawca pizzy - jak nie dojdzie w 15 minut, to zimny - Nurek - ma wielkie ciśnienie, zwłaszcza, gdy jest głęboko - Golfista - małe piłeczki, a upiera się żeby zaliczyć 18 dziurek - Muzyk - niezwykle sprawne palce, ale potrzebuje dyrygenta - Pracownik Biura Podróży - nigdy nie może znaleźć właściwego miejsca - Dealer samochodów - nieważne gdzie i komu, aby tylko wepchnąć ten swój złom ------------------------------------------------------------------------------------ Koreańczycy wyhodowali nową rasę psów... O smaku banana! ------------------------------------------------------------------------------------ Dwóch Arabów miało pewne sprawy w Jerozolimie. Udało im się je załatwić za jednym zamachem. ------------------------------------------------------------------------------------ Przychodzi baba z urwanym uchem do straganu, krew się leje, pryska na około: - Pani da mi jeszcze jedną siatkę, bo mi się ucho urwało... ------------------------------------------------------------------------------------ Koniec roku szkolnego, dzieci przyniosły pani wychowawczyni prezenty. Marysia, której mama ma kwiaciarnię, przyniosła pudło. Wychowawczyni potrząsnęła i zapytała: - Kwiaty? - Ojej, skąd pani wie... Kolejny był Marcinek, którego tata ma cukiernię. Wychowawczyni potrząsnęła prezentem i spytała: - Czekoladki? - Tak. Jak pani zgadła? Następny w kolejce był Jasio, którego tata miał sklep monopolowy. Wychowawczyni obejrzała pudełko, lekko przeciekało. Polizala i spytała: - Wino? - Nie... Polizała jeszcze raz. - Koniaczek? - Nie.. Świnka morska... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kajo Opublikowano 12 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2008 http://www.florida.mojagielda.pl/?19 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kam1l Opublikowano 13 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2008 http://pl.youtube.com/watch?v=5liNk16R7l0&...feature=related POLECAM ! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 13 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2008 http://pl.youtube.com/watch?v=PKfSBmo0GXQ a tu coś dla mniej brzydliwych http://pl.youtube.com/watch?v=oEN_WOSAyPM Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rambos88 Opublikowano 13 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2008 http://www.wykop.pl/ramka/121187/sposob-na-straz-miejska Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Exotic Opublikowano 14 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2008 Reporterzy przyjeżdżają do najstarszego człowieka na świecie i pytają: - Czy możemy przeprowadzić z panem wywiad? - Muszę zapytać się taty o pozwolenie. Zdziwieni reporterzy pytają: - To Ty masz tatę?! - No, poszedł z dziadkiem na ryby... ----------------------- W piaskownicy siedzi berbeć, podchodzi do niego drugi i pyta: - Ile mas lat? - Nie wiem. - A palis? - Palę. - A pijes? - Piję. - A chodzis na dziewcynki? - Nie. - To mas ctery. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SnakeEyes Opublikowano 15 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2008 W małym polskim miasteczku żyje szczęśliwa rodzinka mieszańców.Matka jest cyganką, ojciec żydem.Pewnego dnia ich mały synek Mojsze idzie do mamy i pyta: -Mamo, jeśli ty jesteś cyganką, a ojciec żydem, to kim jestem ja? - No jak to?! Cyganem, toć ja cię pod sercem cygańskim nosiła, cygańskie mleko piłeś. Jesteś Mojsze Cyganem. Poszedł więc synek do taty i pyta: - Tato, jeśli ty jesteś żydem, a mama cyganką, to kim jestem ja? - No żydem! Toć żyd cię spłodził, żyd cię utrzymuje i jam żem cię życia nauczył. Żydem jesteś synu Resztę dnia Mojszez chodził zasępiony, więc rodzice po naradzie postanowili wieczorem, przy kolacji o tym z nim porozmawiać - Mojszez - mówią rodzice - czemu się tak pytasz kim jesteś? Toć to nie jest ważne, i tak cię kochamy, dla nas to nie ma znaczenia i dla nikogo nie powinno. - Czy coś się stało? Ksiądz cię napastuje, czy dzieci wyśmiewają? -EEEE tam, po prostu idąc dzisiaj ulicą zobaczyłem na wystawie nowy rowerek, i wciąż nie wiem, czy się o niego targować, czy go podpindolić... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
macv6 Opublikowano 16 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 16 Grudnia 2008 http://pl.youtube.com/watch?v=Venvphm7eb0 :) :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.