pongacm Opublikowano 6 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 6 Marca 2014 Witam, Od jakiegoś czasu rozglądam się za Meganką 2 po lifcie w kombi, benzynce i najlepiej silniku 2.0. Natrafiłem na takie ogłoszenie Meganki z Niemiec - http://otomoto.pl/renault-megane-84tys-km-xenon-pdc-esp-C32358597.html Prośba o przyjrzenie się fachowym okiem pod kątem maskobicia. Jakiś czas temu taką lekko pukniętą w przód Megankę na mobile.eu widziałem i zastanawiam się czy to nie ta. Będę wdzięczny za pomoc! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 6 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 6 Marca 2014 Widać, że coś z przodem było rzeźbione, maska krzywo leży i lampa każda o innej przejrzystości. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
konwil Opublikowano 7 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 7 Marca 2014 (edytowane) Witaj, Ja nie widzę z przodu niczego nadzwyczajnego, no może poza tą przejrzystością lamp. Trzeba by pomacać. Jedyna rzecz, która mnie niepokoi to cena. Z takim rocznikiem, silniczkiem, wyposażeniem (dziwi tylko brak klimy automatycznej) i przebiegiem (sic!), to wg mnie co najmniej +5000 PLN. To wygląda na wersję Dynamique i faktycznie klima automatyczna była w opcji. Ogólnie nie wygląda źle, ale cena zniechęca - handlarz dobroczynny? :) PS: u mnie zderzak po kilku serwisach też siedzi tak sobie równo... Każdy z oceniających napisałby tutaj, że "coś było z przodem robione". Ano było - serwis klimy, wymiana chłodnicy, wymiana filtra paliwa itp. Pzdr., konwil Edytowane 7 Marca 2014 przez konwil Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
extreme666 Opublikowano 7 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 7 Marca 2014 Maska na pewno po lakerowaniu,do tego niedokładne pasowanie błotników.Auto nieopłacone,bez tablic i ani słowa o dokumentacji.Ciekawostką jest ta wymiana tarcz i klocków po 63 tys.km-albo ktoś tym auem dawał po heblach albo tarcze wytrzymały przyzwoite 163 tys. Generalnie klasyczne antyogłoszenie.Zdjęcia niewiele pokazują,ale tak ma być.Opis również lakoniczny-wszystko po to,by ktoś przyjechał i na siłę kupił ,nawet na Niemca,ale kupił. Nie wierzę w takie okazje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pongacm Opublikowano 15 Marca 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2014 (edytowane) Dzięki za odpowiedzi i przepraszam za brak szybszej reakcji. Nie otrzymywalem powiadomień. Dzwoniłem do gościa - twierdzi, że puknięty nie był, tylko malowany od środka, bo pożar w komorze był. Cena rzeczywiście mega niska. Z mojego "śledztwa" wynika, że gościu handlarzem nie jest (nie ma w zasadzie żadnych ogłoszeń z tym numerem telefonu, tylko jakaś staroć pare lat wcześniej). Wnioskuję, że ściągnął auto dla siebie i okazało się, że dał się wydymać i próbuje sprzedać. Nie ma tablic, więc do ASO podjechać zbytnio nie można. Ewentualnie do Pana Zdzisia z okolicy. Generalnie gościu w porzo w gadce, ale trza by jechać z kimś kto się zna na rzeczy. Edytowane 15 Marca 2014 przez pongacm Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.