sinusq Opublikowano 11 Maja 2014 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2014 Witajcie forumowicze :) Stoję przed opcją kupna MIII (myślę, że jak większość publikująca w tym zakamarku forum). Zastanawiam się nad autem +2011 i myślałem o budżecie do 40tyś zł. Silnik 1,6 110 bądź diesel 1,5 110km. Czy kupując auto od dealara - jak np to z odnośnika (1,6, rocznik 2012, 54,5kkm) jest większa szansa, że auto będzie sprawdzone i sprawne? http://auto-zieba.com.pl/samochody-uzywane/a,445,renault-megane-iii-6biegow-expression-110km-1.6-110KM-16W-PB.html#galeria ..czy też może nie ma większego powodu, żeby rozglądać się za takimi ofertami i zamiast bardziej warto zainteresować się np tymi? : 1.9 2011 r http://www.autotrader.pl/samochody-osobowe/sprzedam-renault-megane-diesel-slaskie/131734794#wiecej 1.5 2011 r http://www.autotrader.pl/samochody-osobowe/sprzedam-renault-megane-ostrow_wlkp/130224823 prosiłbym o opinię co do tych autek! Z góry dzięki Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lukwisz Opublikowano 12 Maja 2014 Udostępnij Opublikowano 12 Maja 2014 Moim zdaniem zdecydowanie polecam szukać u dealera - jednak ostrożność dalej jest wskazana. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lukaszzsch Opublikowano 12 Maja 2014 Udostępnij Opublikowano 12 Maja 2014 nasz pug 5008 po potężnym strzale w lewy tył, po zostawieniu w rozliczeniu stał się bezwypadkowym cukiereczkiem. choc ta sama 'bezwypadkowość' sprawiła, że znacznie obniżyli koszt odkupu auta...życie... ostrożność i jeszcze raz ostrożnośc! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
makgajwer Opublikowano 12 Maja 2014 Udostępnij Opublikowano 12 Maja 2014 Zdecydowanie polecam u dealera - jednak trzeba być ostrożnym bo wszędzie pracuja ludzie i ludziska. Btw kiedyś kupiłem auto u dealera, na które miałem gwarancje (główne podzespoły w tym silnik). Po paru dniach nie mogłem uruchomić auta i serwis. Historia długa: auto ponad 3 m-ce było w serwisie i finał taki, że wymieniono mi silnik. Autko uzywałem jeszcze pzrez kolejne 3 lata bz żadnych problemów. Gdybym kupił je na giełdzie lub z ogłoszenia....Tak więc trzeba być czujnym i tyle. Ja dziś z pewnością nie kupiłbym ani z ogłoszenia ani na giełdzie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fourier Opublikowano 13 Maja 2014 Udostępnij Opublikowano 13 Maja 2014 Ten 1.9 to jakiś składak- zderzak i przednie światła z GTline, reszta z innej wersji, drzwi kierowcy wyglądają na słabo spasowane. W styczniu kupowałem używany samochód- Megane Coupe, 1,5 roczny w salonie, silnik 1.4 TCe, przebieg 12 tys. km, gwarancja do maja 2016 - cena jednak znacznie przekraczała to, co chcesz dać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sinusq Opublikowano 13 Maja 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Maja 2014 fourier, a mogę wiedzieć ile taka opcja Cię kosztowała? Nie wykluczam, jeżeli znalazłaby się dobra opcja salonowa zwiększenia budżetu - zakładane 40 tyś dotyczy, gdybym zdecydował się na 2-3 letnie auto 'z rynku'. Było to auto demo, czy też komis przy salonie i mieli akurat auto z małym przebiegiem bo muszę przyznać przy 1,5 rocznym aucie z 12 tyś przebiegu to też rarytas, ale i również tu żółte światło by mi się pewnie zapaliło do większej uwagi :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fourier Opublikowano 13 Maja 2014 Udostępnij Opublikowano 13 Maja 2014 (edytowane) Mi się też zapaliło światełko, że jednak coś może być z tym samochodem. Sprzedawca dał mi gwarancję, że samochód nie miał żadnych napraw lakierniczych/blacharskich, jak chciałem mogłem wziąć samochód do sprawdzenia czy czegoś nie było. Czujnik lakieru nic nie pokazał- wszystkie elementy mają tą samą grubość lakieru. Po dźwignięciu tapicerki w bagażniku też nic nie widać żeby coś było robione. Pod spodem samochodu też nie ma żadnych śladów. Martwiły mnie 2 zalakierowane paprochy ale z tego co doczytałem na forum to się zdarza. Samochód miał/ma na drzwiach rysę długości ok. 4 cm, facet mówił że nie chcieli tego poprawiać bo nikt by nie uwierzył, że przez rysę był malowany cały element. Zrobiłem zaprawkę i tak to zostawiłem. Swoje znalazłem przez stronkę Renault i było wystawione na otomoto. Resztę szczegółów na priv. Edytowane 13 Maja 2014 przez fourier Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.