Optima Opublikowano 15 Czerwca 2014 Udostępnij Opublikowano 15 Czerwca 2014 Jak ustawia się taki napinacz (zdjęcie 1), w którym w tej ruchomej części nie ma tego wycięcia? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zawisza1980 Opublikowano 16 Czerwca 2014 Udostępnij Opublikowano 16 Czerwca 2014 Jak dla mnie to miejsca które zaznaczyłem powinny się pokrywać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Optima Opublikowano 16 Czerwca 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Czerwca 2014 (edytowane) Tak to niby wygląda (trójkącik=strzałeczka i nacięcie) - ale ta blaszka (pod tym elementem, do którego można włożyc impus) jest wg mnie nieruchoma. Zrobie testy w imadle na początek i napisze co z nich wyszło. EDYCJA Zmyliło mnie to, iż w dialogysie oraz papierowej instrukcji do napinacza na rysunku było - tak jak na prawym zdjęciu - iż ma się zejśc nacięcie w tym ruchomym elemencie (do którego wkłada się imbus) z tym nacięciem w tej blaszce. Znalazłem także w necie obrazek (na elektrodzie), iż tak jak napisal zawisza1980 - ma się zejśc trójkącik z nacięciem. Ale... nijak mi to nie pasowało.. zaćmienie jakieś czy cuś ale oglądałem.. myslałem i ciągle mi wychodził wniosek - że ta blaszka jest nieruchoma - więc jak to się ma zejść. Włożyłem tez ten napinacz do imadła, kręciłem imbusem i... nic. Widać było, że środkowa, ruchoma częśc jest osadzona mimośrodowo i napinacz chodzi lewo-prawo na około 1cm. A blaszk jak była tak jest nieruchoma. Dodam jeszcze, że ustawiłame już rozrząd w swoim samochodzie dwa lata temu i też miałem wtedy taką samą zagadkę. A ponieważ było późno i nie było czasu na pytanie na forum - ustaliliśmy z ojcem metodą prób i błedów (znów w imadle heheheh) gdzie jest środkowe położenie napinacza i zaznaczyliśmy to i tak go ustawiłeme... heheheheh ale głupki z nas.... bo... okazało się (po moich wczorajszych eksperymentach), iż faktycznie mają się zejść te znaki. I udało mi się to uzyskać w imadle ale dopiero "pod obciążeniem". Gdy przyłożyłem do rolki z boku płaskownik, symulując nacisk paska i zacząłem kręcić imbusem - znaki zaczęły schodzić się ku sobie. Gdy się zejdą - napinacz jest dokładnie w połowie swojego skoku roboczego. Widać to z drugiej jego strony (od strony sprężyny). Naciągając dalej znaki się mijają aż do momentu końcowej pozycji maksymalnej. Ja nie wiem jak myśmy wtedy tego nie zauważyli. Jak będę teraz ściągał stary pasek - to najpierw zobaczę na znaki. Jak nam to wtedy wyszłonaszą "partyzantcką" metodą. Nie mogę się nadziwić z naszej "głupoty" jak myśmy wtedy debatowali i robili "burzę mózgów" żeby dobrze ustawić ten napinacz - a to takie proste. Debatowanie zajęło nam z dobrą godzinę i ten strach czy nie za słabo czy nie za mocno naciągnięty. Edytowane 21 Czerwca 2014 przez Optima Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.