kaska2 Opublikowano 11 Października 2014 Udostępnij Opublikowano 11 Października 2014 (edytowane) Przepraszam jeśli temat powielam ale jestem zrozpaczona. Wczoraj kupiłam scenica2 1,6 16v z 2004r. Kilka dni jeździłam go oglądać, parę razy przejechałam się i autko super jak dla mnie. Przyjechałam do domu i po godzinie poszłam żeby jeszcze się przejechać i co? Na desce rozdzielczej (licznik obrotomierz podświetlenie) nic się nie zapaliło. Auto pali, światła, kierunki, zegarek, wyświetlacz nadmuchu - działa a reszta ciemna. Kontrolki świateł i kierunków po włączeniu też nie świecą. Nic nie robiłam, samo bez żadnej przyczyny przestało działać. Raptem godzinę po kupnie :( Właściciel jak zadzwoniłam mówi że nigdy nic takiego nie miał. Wierzę mu bo to znajomy starszy pan. Przeglądam tematy ale jestem nowa i jeszcze nie bardzo ogarniam forum. Liczę na pomoc. Pozdrawiam Kasia Edytowane 12 Października 2014 przez aston76 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 11 Października 2014 Udostępnij Opublikowano 11 Października 2014 no rzeczywiście bardzo dziwna sprawa. przychodzi mi do głowy brak zasilania wyświetlacza - sprawdziłbym wtyczki. zobacz to i sprawdź te wtyczki Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kaska2 Opublikowano 11 Października 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Października 2014 (edytowane) przychodzi mi do głowy brak zasilania wyświetlacza - sprawdziłbym wtyczki. Serdeczne dzięki kolego. Udało mi się dzięki filmikowi dostać do wtyczek i zasilanie wróciło. Jednak radio się nie podświetla i sterowanie przy kierownicy nie działa ale muszę jeszcze dużo poczytać i pewnie wiele się dowiem. Widać jednak, że ktoś już dłubał w elektryce bo śrubek brakuje w liczniku i jeden zatrzask złamany. Jak ogarnę czy radio mam ori to będę drążyć temat w innym dziale. Nie sądziłam że dam radę sama ale jest konkretna pomoc i jest ok :) Edytowane 12 Października 2014 przez aston76 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 11 Października 2014 Udostępnij Opublikowano 11 Października 2014 Widać jednak że ktoś już dłubał w elektryce bo śrubek brakuje w liczniku i jeden zatrzask złamany oto Twój wiarygodny "znajomy starszy pan" :)bez urazu oczywiście Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mefikkk Opublikowano 31 Października 2014 Udostępnij Opublikowano 31 Października 2014 (edytowane) Przepraszam jeśli temat powielam ale jestem zrozpaczona. Wczoraj kupiłam scenica2 1,6 16v z 2004r. Kilka dni jeździłam go oglądać, parę razy przejechałam się i autko super jak dla mnie. Przyjechałam do domu i po godzinie poszłam żeby jeszcze się przejechać i co? Na desce rozdzielczej (licznik obrotomierz podświetlenie) nic się nie zapaliło. Auto pali, światła, kierunki, zegarek, wyświetlacz nadmuchu - działa a reszta ciemna. Kontrolki świateł i kierunków po włączeniu też nie świecą. Nic nie robiłam, samo bez żadnej przyczyny przestało działać. Raptem godzinę po kupnie :( Właściciel jak zadzwoniłam mówi że nigdy nic takiego nie miał. Wierzę mu bo to znajomy starszy pan. Przeglądam tematy ale jestem nowa i jeszcze nie bardzo ogarniam forum. Liczę na pomoc. Pozdrawiam Kasia A czy to nie klasyczny przypadek że luty padają? Ja mam to samo. Raz już lutowałem oporniki i pół roku działało. Zaczęło się klasycznie od resetu zegarka. Teraz coś przy wtyczce jest. Jeżdżę bez górnej nakładki, by w razie czego wtyczką poruszać ale i tak muszę teraz luty poprawić przy wtyczce tylko hotaira mi brak (lutownicy takiej co nadmuch gorący daje ale o temperaturze nie niszczącej układów). Generalnie pamiętaj jeszcze, że czasem zegar potrafi dobić kilometrów. Odszukam wątek to podam Ci o co chodzi. Teraz z komórki pisze a laptopa syn okupuje. Ew.telefon do mnie w pomocy jest to służę doświadczeniami. Pozdrawiam Edytowane 31 Października 2014 przez damiar Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Optima Opublikowano 1 Listopada 2014 Udostępnij Opublikowano 1 Listopada 2014 @kaska i @mefikk - a nie lepiej do el-carsu wysłać? Naprawa wyjdzie 120-150zł i spokój "na zawsze"? Pieniądze za naprawę marne - na pewno nie warte tego by jeździć z rozgrzebanym wyświetlaczem (@meffik) Też mi lutownica nie obca, ale czasami nie warto. PO drugie nie zawsze awaria związana jest z "baterią" rezystorów - choć najczęściej tak. U mnie oprócz dołożenia kilograma cyny wokół oporników (która teraz chyba i za radiator robi) został też pociągnięty dodatkowy kabelek (jakieś obejście) z okolic spod większego wyświetlacza. Już prawie 5 lat spokoju. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 1 Listopada 2014 Udostępnij Opublikowano 1 Listopada 2014 Temat wielokrotnie poruszany na forum. Skorzystaj z wyszukiwarki !!! Temat zamykam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi