sielawa Opublikowano 19 Listopada 2014 Udostępnij Opublikowano 19 Listopada 2014 (edytowane) Witajcie. niedawno dostałem propozycję od mojego pracodawcy, abym mój samochód dostawczy (jestem podwykonawcą) okleił reklamą jego firmy (za opłata oczywiście). Nie wiem czy jestem przekonany do tego pomysłu, ale trochę mi niezręcznie odmówić - to po pierwsze. Jeśli miałbym się zgodzić - to po drugie - to nie za kwotę, którą on mi zaproponował. Inne pytanie brzmi - jak ja się tego pozbędę (w domyśle: ile to mnie będzie kosztowało?). Nie wiem jak długo będziemy współpracowali a perspektywa jeżdżenia z tymi napisami po naszym "rozstaniu" przyprawia mnie o lekkie zmieszanie (no bo co jak np. zatrudnię się u konkurencji?) Chodzi o coś takiego: fot. ze strony http://fabrykareklamy.pro/produkcja/neony-reklamowe/ Czy łatwo (jak konkretnie?) się tego później "pozbyć"? Edytowane 25 Listopada 2014 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 19 Listopada 2014 Udostępnij Opublikowano 19 Listopada 2014 Ze swojego doświadczenia powiem, że bardzo trudno usuwa się takie rzeczy. Trzeba podgrzewać folię opalarka aby zeszła. Ale zostaje klej, i go najlepiej potraktować nitro (ale tu jest niebezpieczeństwo zmycia lakieru z auta). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 19 Listopada 2014 Udostępnij Opublikowano 19 Listopada 2014 Właśnie niedawno rozmawialiśmy na podobny temat z synem. Wspominał takie zdrapywanie naklejek z aut osobowych, jakie miał Vattenfall, a po sprzedaży firmy przeszły na własność Taurona. 3 pracowników firmy, która wcześniej je oklejała, na dniówkę czyściło z naklejek zaledwie 2 białe Corsy. Niektóre odrywane kawałki były wielkości małego palca. A całe oklejenie wyglądało tak: http://www.reklama.wroclaw.pl/reklama_vattenfall.html Na lakierze jednak nie zostawało nic, nawet przebarwień z powodu działania UV nie było. Po oczyszczeniu zostały oklejone barwami nowego właściciela. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ArekTolak Opublikowano 4 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2016 (edytowane) Ze swojego doświadczenia powiem, że bardzo trudno usuwa się takie rzeczy. Trzeba podgrzewać folię opalarka aby zeszła. Ale zostaje klej, i go najlepiej potraktować nitro (ale tu jest niebezpieczeństwo zmycia lakieru z auta). Dokładnie. Ja akurat mam autobus (Renaut Iliade), gdyż prowadzę firmę zajmującą się wynajmem tego typu pojazdów. Też miałem tam umieszczoną reklamę. Ale postanowiłem pojazd wymienić (na nowszy). Sprzedaż nie była trudna, ale każdy kupujący nie chciał reklamy. Użyłem specjalistycznego środka, który zakupiłem z pewnej Warszawskiej firmy. Faktem jest, że sama folia usuwa się dość dobrze. Ale co do kleju - to trzeba używać specjalistycznych, bardzo silnych środków. Edytowane 21 Marca 2016 przez ArekTolak Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
EnD Opublikowano 4 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2016 Policz ile cię wyniesie usuwanie, i ile musisz minimalnie z tym jeździć żeby zarobiło na usunięcie (policz wg kosztów jakiejś firmy która się czymś takim zajmuje) plus zarobek dla Ciebie. Jak dla mnie to tylko o pieniądze sie rozbija. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wydma Opublikowano 4 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2016 Kolega ma reklamę na busie nie wiem ile bierze na miesiąc .W umowie ma zapis że po skończonej współpracy zleceniodawca usuwa naklejki na swój koszt w przypadku śladów na lakierze pokrywa koszta malowania . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Skoczer Opublikowano 15 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 15 Czerwca 2016 Dokładnie. Ja akurat mam autobus (Renaut Iliade), gdyż prowadzę firmę zajmującą się wynajmem tego typu pojazdów. Też miałem tam umieszczoną reklamę. Ale postanowiłem pojazd wymienić (na nowszy). Sprzedaż nie była trudna, ale każdy kupujący nie chciał reklamy. Użyłem specjalistycznego środka, który zakupiłem z pewnej Warszawskiej firmy. Faktem jest, że sama folia usuwa się dość dobrze. Ale co do kleju - to trzeba używać specjalistycznych, bardzo silnych środków. W nawiązaniu do tego posta, oraz do tego co napisał mój przedmówca. Naturalnie, że są różne umowy. Ja sam spotkałem się z sytuacją, gdzie zaproponowano mi reklamę a po wygaśnięciu umowy miała ona zostać usunięta. Nie wiem, że nie zawsze tak jest. Nie tak dawno kupiłem busa i od razu zainteresowałem się reklamą firmy zewnętrznej. Fajna sprawa, tylko okazało się, że za usunięcie reklamy musiałbym zapłacić. Akurat przeanalizowałem koszta i wyszło, że opłaca się bardziej z dopłatą niż szukać później kogoś, kto ową reklamę usunie. Od razu chciałbym zaznaczyć, że samodzielne usuwanie reklamy jest nie tylko trudne, ale i kosztowne, gdyż trzeba zainwestować w produkty, które bardzo często są dostępne jedynie na zamówienie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.