megana2 Opublikowano 20 Grudnia 2014 Udostępnij Opublikowano 20 Grudnia 2014 (edytowane) Sprawdź jescze koło pasowe na wale. Powinno być widąc czy jest wybite, bo błyszczy się w tym miejscu metal. W Espace miałem widoczne jak skręciłem kierownicą, tu pewnie na kanale. Ono jest dwumasowe i padnięte, wydaje dźwięk stukania jak panewka. Głośniejsze od samej pracy silnika. Postukuje jedna połowa koła o drugą jak guma międzu nimi wyrobiona. Czesami jest ciszej czasami głośniej a czasmi wcale, w zależności jak się przestawi. Klekot głósny, też myślałem że panewka, słyszalne zresztą równiż od spdu jakby od wału. Mechanik powiedził że już nie jeden wymieniał panewki z tego powodu. Edytowane 20 Grudnia 2014 przez megana2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rms Opublikowano 25 Grudnia 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Grudnia 2014 (edytowane) Dzięki za dotychczasowe komentarze. Nie wracałem jak na razie do posta bo jeszcze nie mam ostatecznej diagnozy. Tyle czekałem w kolejce zanim mechanik zabrał się za moje auto. Silnik już wyjęty ale jeszcze nie rozkręcony. Po weekendzie się za niego zabiera. Po pracy silnika mechanik (już drugi) też stawia na panewkę. Teraz mam do Was pytanie. Czy po wymianie wału i panewek na nowe (jeśli się okaże, że to one) ten problem już znika i można przejechać przynajmniej kolejne 180000 km a silnik można uznać za "bezpieczny" pod tym względem? Pytam bo słyszałem opinie, że to tylko działanie krótkoterminowe na 20-30 tkm? Edytowane 25 Grudnia 2014 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 25 Grudnia 2014 Udostępnij Opublikowano 25 Grudnia 2014 Można pod warunkiem sprawdzenia pompy oleju i jej napędu (wymienić łańcuch pompy na nowy). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 26 Grudnia 2014 Udostępnij Opublikowano 26 Grudnia 2014 (edytowane) ja powiem w kilku słowach... ;) W renówce wymiana silnika razem z naprawą klimy i wymianą półosi kosztowała mnie 4500 pln. (nie wchodząc w zbędne szczegóły silnik dalej jeździ). Jak zatarł mi się peugeot (2.0 hdi 110hp) postanowiłem zrobić pełny remont dołu. Szlif wału, wzmocnione panewki, pierścienie wszystkie uszczelnienia nowe,itd itd... wyszło 3k pln ale sam robiłem no i robiłem naprawdę wszystko poza honowaniem i osiowaniem bloku (czego trochę żałuję, bo bardzo długo się docierał na nowych pierścieniach) Tłoki nad wymiar z pierścieniami i sworzniem kosztują tyle samo co miękkie pierścienie więc różnica była by tylko o koszt honowania (200 pln). W trakcie zabiegu robiłem delikatny wywiad o części do renówki, żeby mieć porównanie i do 1.9 części są dużo tańsze niż do peugota. Myślę, że renówka wyszła by dużo taniej niż peugeot. Cały remont robiłem na częściach z możliwie najwyższej półki. W tym były oczywiście wszystkie płyny, rozrządy, koło dwumasowe na pasku osprzętu... Cenowo więc zabieg wychodzi dość podobnie, problem jednak w tym, że ciężko znaleźć mechanika, który zrobi Ci remont ... uczciwie. Z przekładką silnika jest już łatwiej bo tam ciężko się pomylić. Edytowane 26 Grudnia 2014 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rms Opublikowano 29 Grudnia 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2014 Sprawdzałem wstępnie ceny nowych wałów. Oryginał kosztuje 1600 zł a zamiennik 1200 zł. Macie jakieś doświadczenie czy można kupić zamiennik czy raczej tylko oryginał sprawdzi się najlepiej? I jeszcze jedno, czy nowy wał także trzeba azotować? Dodano: 29 gru 2014 - 18:32 Jest diagnoza. Niestety tak jak podejrzewano. Problem jak u wielu innych użytkowników silnika dCi. Panewka!!! Jutro zamawiamy części. Zdecyduję się na oryginalny wał i wzmocnione panewki. Przy okazji wymienię rozrząd na nowy. Dokupię także nowy łańcuch do pompy oleju jak sugerował kolega Aston76. Czy jeszcze coś powinienem wziąć pod uwagę??? Podpowiedzcie żeby nie przeoczyć, puki silnik wyjęty i wszystko na wierzchu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 29 Grudnia 2014 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2014 no uszczelnienia wału oczywiście a poza tym to mechanik powinien obejrzeć wszystko to co bierze do ręki i ocenić stan Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rms Opublikowano 9 Stycznia 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Stycznia 2015 Piszę już informacyjnie dla tych, którzy będą mieli w przyszłości podobny dylemat. Auto zrobione. Wymienione zostały: nowy oryginalny wał od Renault, panewki nowe wszystkie (korbowodowe i główne) w wersji wzmocnionej, pompa oleju wraz z napędem - nowa, pasek rozrządu z napinaczami i pompą wody, uszczelniacz wału plus inne uszczelki, olej Elf pełen syntetyk, nowy płyn chłodzący i inne drobiazgi, które wyszły przy okazji. Koszty wyniosły w przybliżeniu 2400 zł części plus 1300 zł robocizna. Auto chodzi jak nowe co mnie cieszy. Nie wiem co mechanik zrobił dodatkowo ale zniknęły wszystkie stukania dochodzące z podwozia / zawieszenia, skrzypienia i wibracje nadwozia. Jakość jazdy jest znacznie lepsza. Zastanawiałem się nad sprzedażą auta po zrobieniu ale teraz jeździ się całkiem przyjemnie więc się waham sprzedawać czy nie...? Tym bardziej że naprawiałem auto na oryginalnych częściach oraz tych z wyższej półki... ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 9 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 9 Stycznia 2015 teraz tylko nie zapomnij go oszczędzać na początku... I zmień olej chociaż raz po paru setkach km. i szerokiej drogi ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rms Opublikowano 9 Stycznia 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Stycznia 2015 a przez ile km powinienem go oszczędzać tazn. "docierać"? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baciuś Opublikowano 9 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 9 Stycznia 2015 przynajmniej przez 1 tys. km Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 9 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 9 Stycznia 2015 (edytowane) ja swój tarłem na wolnych obrotach przez kilka godzin z przerwami, później jeździłem bardzo delikatnie i zmiana oleju po paru setkach (niecałe 500) później jeździłem trochę odważniej już na dobrym oleju i zmiana po 1000 Jako, że u mnie doszły pierścienie to auto docierało się przez 3.5 tyś i wtedy zrobiłem kolejną zmianę. Sęk w tym, że nie ma co wierzyć w zapewnienia, że silnika po remoncie się nie dociera. Dociera się jak starego poloneza. To na pewno nie zaszkodzi, a nie docieranie zaszkodzi na pewno. Edytowane 11 Stycznia 2015 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 11 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2015 Zastanawiałem się nad sprzedażą auta po zrobieniu ale teraz jeździ się całkiem przyjemnie więc się waham sprzedawać czy nie...? Tym bardziej że naprawiałem auto na oryginalnych częściach oraz tych z wyższej półki.. Po takiej naprawie to bym przynajmniej ze 100tys. km nastukał. Tak jak koledzy pisali, oszczędzać silnik przez pierwsze 3 tys km. Zrobić po tym przebiegu wymianę oleju i filtru. A potem wymieniać olej co 10-15 tys km. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.