pajdziku Opublikowano 9 Lutego 2015 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2015 (edytowane) Jako, że to mój pierwszy post chciałem wszystkich powitać. Chciałem też powiedzieć, że przeszukałem forum pod kątem podobnych problemów, ale wszystkie wątki na jakie się natknąłem to problem całkowitego nie odpalania, bądź też odpalania za X razem, mi odpala za pierwszym, ale z kłopotami. Jestem posiadaczem Meganki od wczoraj, podczas sprawdzania i jazdy próbnej wszystko ładnie hulało.. Problem nastąpił dziś rano, mianowicie, gdy chciałem ją odpalić, przekręcając kluczyk wydała dźwięk jak gdyby nie był doładowany akumulator, ale dosłownie po 2-3 sekundach (ciągle na pierwszej próbie odpalenia) załapała i odpaliła normalnie. Podjechałem pod zakład pracy i postanowiłem sprawdzić, czy ponownie będzie miała problem z odpaleniem, ale sytuacja ustała - dźwięk normalny, odpalił po 1 sek. Co prawda właściciel wspominał coś na temat rannego odpalania i mówił, że on tak miał, ale się tym nie przejmował, bo zawsze mu odpaliło za 1 razem (z problemami, które opisałem wyżej, ale za pierwszym). Jednak postanowiłem się tym trochę bardziej zainteresować, aby nie doprowadzić do poważniejszej usterki. Macie jakieś sugestię co mógłbym spróbować wymienić/przeczyścić? Znalazłem informację że może to być: -czujnik położenia wału, -styki ECU -świece -błędy w komputerze Niestety nie jestem biegły w dziedzinie mechaniki, aczkolwiek jestem chętny na zdobywanie nowej wiedzy i podejmowania wyzwania naprawy. Także gdybyście byli tak uprzejmi i doradzili mi od czego mogę zacząć (najbardziej prawdopodobna przyczyna) i ewentualnie jakie świece są najlepsze. Dane meganki: Megane I Classic, Silnik: 1.6, 75KM Rok: 1998 Edytowane 9 Lutego 2015 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 9 Lutego 2015 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2015 Także gdybyście byli tak uprzejmi i doradzili mi od czego mogę zacząć (najbardziej prawdopodobna przyczyna) Podładuj akumulator. Jak na naładowanym akumulatorze i zimnym silniku odpali bez problemu to wiesz co zrobić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pajdziku Opublikowano 9 Lutego 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2015 Dziś biorę od znajomego prostownik i od tego zacznę. Zapytam tylko, czy po odpięciu akumulatora nie rozprogramuje czegoś? Czytałem gdzieś kiedyś, że po odpięciu AKU może się rozprogramować kluczyk i radio? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 9 Lutego 2015 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2015 Kluczyk nie powinien, ale różnie z tym jest. Radio jak jest oryginalne może mieć kod. W Dziale Car-audio masz wątek, w którym pisze co i jak. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pajdziku Opublikowano 10 Lutego 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2015 Niestety to nie wina akumulatora. Został podładowany na maxa (13h ładowania - kreska na prostowniku u góry). Dziś rano ten sam problem, powiem więcej, dzisiejszej nocy były cieplejsze temperatury niż wczorajszej, a samochód odpalił dopiero za drugim razem. Dzisiejszy dźwięk jak i wczorajszy dał mi też do myślenia, czy to nie rozrusznik? Pojawił się też dźwięk właśnie jakby "wolnego startu" rozrusznika a gdy dźwięk ten zamienił się na "normalny" auto momentalnie odpaliło. Poprzedni właściciel wspominał też, że oddawał do regeneracji rozrusznik z alternatorem. Myślicie, że może tutaj być pies pogrzebany, czy szukać raczej gdzieś indziej? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 10 Lutego 2015 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2015 Jest to możliwe. Trzeba wyjąć rozrusznik i sprawdzić czy automat się nie zacina. Druga sprawa, sprawdź sobie kabelki dochodzące do rozrusznika oraz tasiemki masowe silnika. Jak są zabrudzone styki to też tak się dzieje. Rób to na rozłączonym akumulatorze, można bardzo łatwo doprowadzić do zwarcia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pajdziku Opublikowano 10 Lutego 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2015 Ehh.. Z rozrusznikiem może być kłopot, bo garażu nie ma, a na dworze temperatury na minusie.. Zacznę od przeczyszczenia wszystkich czujników, które zaproponowały osoby o podobnych wątkach na tym forum: -Czujnik położenia wału korbowego - znalazłem zdjęcie z jego lokalizacją, mam nadzieję, że go znajdą pod maską, -Styki ECU - te przy czarnej skrzyni po lewej stronie patrząc od strony przodu maski, -Silniczek krokowy, -Czujnik temperatury silnika - tutaj mam pytanie, gdzie tego szukać? I czy gdy go odkręcę nie wyleje się płyn chłodniczy? Jeżeli to nie pomoże, będę musiał poświecić trochę czasu na demontaż i sprawdzenie rozrusznika. @EDIT P_r_z_e_m_o, być może głupie pytanie, ale tak jak mówię nie jestem po szkole mechanicznej, ani też nie pracuje na warsztacie: gdzie znajdę te tasiemki masowe silnika? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 10 Lutego 2015 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2015 gdzie znajdę te tasiemki masowe silnika? http://megane.com.pl/topic/35850-punkty-masowe/page__view__findpost__p__276323Na resztę pytań znajdziesz używając są zdjęcia wyjaśnienia itp. Naprawdę nie chce mi się kolejny raz przepisywać tego samego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pajdziku Opublikowano 16 Lipca 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Lipca 2015 (edytowane) Po długiej ciszy, wracam z problemem. Po ostatnim wpisie i przeczyszczeniu wszystkich czujników, które wymieniłem (problem dalej występował), postanowiłem podjechać na warsztat. Na warsztacie, powiedzieli mi, że akumulator nie daje takiej mocy rozruchowej jaką powinien dawać i dlatego jest problem z odpaleniem po dłuższym postoju. Stwierdziłem, że "zajadę" aktualny akumulator, aż całkiem padnie i dopiero wtedy go wymienię. Tak też zrobiłem, w dniu wczorajszym samochód już całkiem nie chciał odpalić, przy czym zaświeciła się kontrolka akumulatora. Od razu zakupiłem akumulator o podobnych parametrach (wcześniejszy Centra 55/460, aktualny Varta 56/480), zamontowałem i.... niestety, problem dalej występował i nie mogłem odpalić silnika, dopiero za jakimś 15-20 razem, na nowym akumulatorze odpalił lecz podczas jazdy czułem dławienie samochodu i momentami utratę mocy. Przeczesałem całe forum z podobnymi tematami, ludzie piszą, że może to być: 1) Cewka 2) Pompa paliwa 3) Czujnika położenia wału - nie czyścić (tak jak w moim przypadku), tylko wymienić. Pytanie dla Was, w jaki sposób mogę sprawdzić cewkę, wiem, że jej oporność powinna wynosić 200-270 Ohm jednak z tego co również wyczytałem sprawdzenie oporności nie zawsze pokazuje, że cewka jest walnięta, a nie chciałbym wydawać niepotrzebnych pieniędzy, jeżeli okaże się, że to nie cewka. Czy jedynym sposobem jest podmiana? Co myślicie również o pompie paliwa? Bo w wątku, który czytałem, zdania były podzielone co do tej przyczyny? No i ostatnie pytanie, czy czujnik położenia wału może właśnie powodować dławienie się samochodu oraz utratę mocy? Dodano: 16 lip 2015 - 14:42 Wracam na forum z rozwiązaniem problemu dla osób, które miałyby podobne problemy w przyszłości. Dodam jeszcze, że do problemów z odpalaniem doszła wada szarpania i falowania obrotów. W moim przypadku okazało się, że były to świece i kable zapłanowe (tutaj dodam, że przy wyciąganiu za pierwszym razem oryginalnych kabli, połowa silikonu, która chroni obudowe świecy została w gnieździe śilnika).. Po wymianie samych kabli samochód jakby zaczął lepiej odpalać, ale to jeszcze nie było to, a auto dalej szarpało i obroty falowały. Dopiero wymiana świec rozwiązała problem. Edytowane 16 Lipca 2015 przez pajdziku Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cyb0rg Opublikowano 16 Lipca 2015 Udostępnij Opublikowano 16 Lipca 2015 (edytowane) Dla potomnych .... Ja u Siebie kolejno powymieniałem (szarpanie silnika) ... wymiana cewek (modułów) pewna poprawa, przewodów zapłonowych (także zmiana na lepsze), świece (profilaktycznie). Następnie ciężkie zapalanie rano ... walka ... Po kilka razy trzeba było zapalać - ale po przejściu na LPG ok, po rozgrzaniu silnika także ok, )zniknęło po testowym odłączeniu czujnika temperatury (biała końcówka). Na razie jadę bez podpiętego czujnika i jest ok. Wkrótce pewnie go zmienię na nowy, choć spalanie nie wzrosło i jest lepiej, można odnieść wrażenie że czujnik jest zbędny ;-) Edytowane 16 Lipca 2015 przez cyb0rg Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.