meganica Opublikowano 18 Października 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2015 (edytowane) Dzień dobry, Poproszę o pomoc. Zawsze rano po uruchomieniu silnika mam problem z ruszeniem z miejsca. Silnik uruchamia się bez żadnego problemu, wchodzi na ok. 1000 obrotów po czym te obroty w ciągu kilku sekund spadają do ok. 700 i po kilku sekundach wracają do ok. 1000. Wciśnięcie sprzęgła i próba ruszenia kończy się spadkiem obrotów, zgaśnięciem silnika. Nie ma żadnego kłopotu z ponownym jego uruchomieniem. Żeby nie zgasł muszę przeczekać ten moment aż obroty wrócą do 1000, wyciśnąć sprzęgło i trzymać powyżej 2000 obr. Sąsiedzi na pewno o 6 rano się nie cieszą ;) Ciepły silnik pracuje idealnie, obroty nie szaleją. Dwukrotnie też miałam sytuację, że już rozgrzany samochód podczas hamowania zgasł (przy gaśnięciu nie ma żadnego szarpnięcia czy dziwnych odgłosów). Przy porannym uruchamianiu wydaje mi się, że czuję mocniej spaliny w środku (ale mogę mieć lekkie zwidy). Zauważyłam też, że auto nieco więcej pali. Wykluczam problemy ze strony instalacji gazowej, bo problem ujawnia się na benzynie. Przegląd instalki zrobiony, błędów nie ma, mapy idealnie ustawione. Trzykrotne podłączenie do kompa nie wykazało żadnych błędów. Przepustnica wyczyszczona, czujnik temperatury płynu wymieniony, termostat również bo był niesprawny. Dziś spróbowałam przejechać się z odpiętą wtyczką od czujnika zmiennych faz, ale myślę, że działa w porządku bo jest różnica w jeździe z odpiętym czujnikiem. Nie wiem już gdzie szukać usterki, będę wdzięczna za jakieś sugestie. Edytowane 18 Października 2015 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 18 Października 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2015 A kiedy było tankowane świeże paliwo do baku? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganica Opublikowano 18 Października 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Października 2015 Ok. miesiąc temu, mam połowę zbiornika. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 18 Października 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2015 Dwukrotnie też miałam sytuację, że już rozgrzany samochód podczas hamowania zgasł U mnie gaśniecie samochodu wiązało się z uszkodzonym czujnikiem położenia wałka rozrządu. Może tam być przyczyna. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganica Opublikowano 18 Października 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Października 2015 Ten czujnik miałam wymieniany jakieś 25 tys.km temu gdy pojawił się jego błąd. Obecnie nie pojawia się. Wciąż zastanawiam sie nad elektrozaworem zmiennych faz rozrządu. W kostce gdy go wypinałam, zauważyłam olej. Czy ten elektrozawór może mieć wpływ na spadek obrotów i gaśnięcie silnika rano przy próbie ruszenia samochodem? Nic nie grzechocze, nie słychać charakterystycznego terkotania. Koło zmiennych faz wymieniane 25 tys. km temu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 18 Października 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2015 Ma znaczenie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganica Opublikowano 18 Października 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Października 2015 Czy podłączenie do Clip-a może pokazać jego błąd, czy trzeba spróbować odpalić rano samochód po wypięciu zaworu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
leelook Opublikowano 18 Października 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2015 Silnik uruchamia się bez żadnego problemu, wchodzi na ok. 1000 obrotów po czym te obroty w ciągu kilku sekund spadają do ok. 700 i po kilku sekundach wracają do ok. 1000 Też tak miałem swego czasu, ale ustąpiło samo i od dawna się tak nie dzieje. Tyle, że ja to miałem raczej na zagrzanym silniku. Poranny rozruch zawsze przebiega idealnie - obroty od razu wskoczą na 1000-1100 i tak się utrzymują. Problem u mnie pojawia się już po ruszeniu i przekroczeniu ok 1800 obr/min - na zimnym silniku trochę mi się dławi i szarpie, ale to tylko przez pierwsze kilkaset metrów, później jest OK. Muszę wymienić świece, bo może już są słabe i wypadają mi zapłony. Cewki mam dwie Beru, jedną Sagem i jedną jakąś turecką chyba, ale nie wiem, czy cewka może być przyczyną tak chwilowego problemu po rozruchu (jeśli cewka się uszkodzi, to chyba cały czas jest z nią problem). Jeśli chodzi o Twoją sugestię z zaworem KZFR to u mnie 3 lata temu objawiało się to tym, że gasł po wysprzęgleniu na zimnym silniku już podczas jazdy, czyli rozruch bezproblemowy, ruszanie z miejsca też, ale wystarczyło, że po 300 m jazdy dojeżdżałem do świateł i nacisnąłem na sprzęgło, a auto gasło. Odpalałem znów bez problemu, ale po dojechaniu do kolejnych świateł sytuacja się powtarzała (max 2-3 razy), a jak już silnik złapał trochę ciepła, to problem znikał. Jak ruszałem i od razu jechałem bez zatrzymywania (np. same zielone światła), problem nie istniał. Sprawdziłem to poprzez odłączenie wtyczki zaworu po nocnym postoju i silnik nie zgasł Więc wymieniłem na nowy i 3 lata jest spokój. W ostatnim czasie pojawia się problem z szarpaniem na zimnym, ale to może coś z zapłonem (świece, cewki) albo z czujnikiem położenia wałków rozrządu, bo 3 lata temu mechanik stwierdził po podpięciu pod CLIPA, że jest jakiś błąd tego czujnika i wymienił mi na jakiś używany (nie wiem, czy w pełni sprawny). Forumowicze piszą, że po przeczyszczeniu tego czujnika zauważają poprawę, więc na początek spróbuję to zrobić i wymienić świece, żeby pozbyć się tego szarpania. Jeśli to nie pomoże, to go wymienię, bo podejrzewam go też z innego powodu - jak na zimnym silniku odpalę go, przejadę kilka metrów i zgaszę, to przy kolejnej próbie odpalenia rozrusznik musi kręcić ze 2 sekundy (a za każdym innym razem jest to max pół sekundy). Tobie sugeruję przejechać się po dłuższym (nocnym) postoju z odpiętą wtyczką. Jeśli to nie pomoże, a świece nie były dawno wymieniane, to lepiej je wymienić (zwłaszcza, że masz LPG). Jeśli to też nic nie da, to może CLIP pomoże, bo na chybił trafił nie ma co więcej wymieniać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganica Opublikowano 19 Października 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Października 2015 Dziś po podpięciu kompa wyszedł błąd P0100. Co dalej robić? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 20 Października 2015 Udostępnij Opublikowano 20 Października 2015 Usterka czujnika ciśnienia powietrza. Może być uszkodzony czujnik, zaśniedziała wtyczka, albo jest nieszczelność przy czujniku. Zdarza się, że uszczelka parcieje, do kolektora leci lewe powietrze i czujnik wariuje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganica Opublikowano 20 Października 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Października 2015 Ten czujnik jest w/przy przepustnicy? Dam radę bez rozbierania czegokolwiek obejrzeć go? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 20 Października 2015 Udostępnij Opublikowano 20 Października 2015 Ten czujnik jest na plastikowej części kolektora dolotowego, to taki prostokąt w lewym górnym rogu kolektora (patrząc na silnik od przodu auta). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganica Opublikowano 21 Października 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Października 2015 Czujnik zlokalizowałam. Na odpalonym silniku poruszałam nim, nie było słychać żadnego syczenia wskazującego na "lewe" powietrze. Na uruchomionym silniku wypięłam kostkę od czujnika (nie bardzo wiem po co, ale to zrobiłam;), silnik zgasł. Styki czyste. To normalne, że na pracującym silniku słychać popiskiwanie przepustnicy? Możliwe, że błąd p0100 związany jest z niesprawną przepustnicą czy jednak czujnik ciśnienia powietrza do wymiany? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 21 Października 2015 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2015 (edytowane) Ten błąd odpowiada za czujnik, błędy przepustnicy to P012x. Co do przepustnicy, to warto ją wyczyścić i wykonać adaptację w CLIPie. Nie zaszkodzi, a może pomóc. Edytowane 21 Października 2015 przez Pawel Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganica Opublikowano 22 Października 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Października 2015 Jasne. Przepustnica była czyszczona i adaptowana dwa tygodnie temu. W takim razie skupiam się na czujniku. Bardzo dziękuję za pomoc:) Dodano: 22 paź 2015 - 12:26 Wypięłam kostkę od elektrozaworu zmiennych faz rozrządu. W środku jest w niej olej, to normalne czy świadczy o końcu żywota elektrozaworu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.