EnzoZG Opublikowano 19 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2016 (edytowane) Dziś Żona pojechała do Wrocławia na zapupy i zapaliło jej się "Skontroluj ESP, skontroluj prędkość, ryzyko awarii silnika" Mimo dolania uszlachetniacza do olejnu napędowego przy -15 auto przy wyprzedzaniu nie ma pełnej mocy pod pedałem. Jak ostatnio było w okolicy zera, to wszystko było normalnie i wkręcał się na obroty bez problemu. Czy te błędy mogą być skutkiem wydzielenia się parafiny ? Przed chwilą dostałem info, że jak ustawiła tempomat na 88 i jedzie równą prędkością, to nic się nie zapala i jest wszystko OK, ale głównie chodzi mi o komunikat "ryzyko awarii silnika" Ma ktoś jakiś pomysł co może być tego przyczyną Edytowane 19 Stycznia 2016 przez P_r_z_e_m_o Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 19 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2016 Filtr paliwa może być zapchany parafiną. Dolewanie depresatora po ścięciu paliwa, nie ma najmniejszego sensu. Przy bardzo niskich temperaturach polecam tankować na Lotosie paliwo Dynamic (w okresie zimowym jest to paliwo arktyczne IZ-40). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
EnzoZG Opublikowano 19 Stycznia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2016 Filtr paliwa może być zapchany parafiną. Dolewanie depresatora po ścięciu paliwa, nie ma najmniejszego sensu. Paweł tego depresatora dolałem przy pierwszych mrozach jakoś ze dwa tygodnie temu, a może wcześniej, więc nie wiem, czy to faktycznie wina parafiny, czy faktyczne defekty. A powrót z Wrocławia był bez jakichkolwiek przygód i błędów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 19 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2016 Przy pierwszych mrozach mogło ściąć paliwo, jeżeli było słabej jakości. Dzisiaj mi szczęka opadła, jak się dowiedziałem, że na jednej stacji paliwo zimowe (!) miało temperaturę mętnienia -6C. Ten komunikat mógł też wyskoczyć, bo było niewłaściwe ciśnienie doładowania, np. zacięła się regulacja łopatek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
EnzoZG Opublikowano 19 Stycznia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2016 Przy pierwszych mrozach mogło ściąć paliwo, jeżeli było słabej jakości. Dzisiaj mi szczęka opadła, jak się dowiedziałem, że na jednej stacji paliwo zimowe (!) miało temperaturę mętnienia -6C. Ten komunikat mógł też wyskoczyć, bo było niewłaściwe ciśnienie doładowania, np. zacięła się regulacja łopatek. Kurcze nie sądzę, by na SHELL-u mieli złej jakości paliwo, choć przed tymi mrozami dotankowałem żonie auto na Orlenie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 20 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2016 Uwierz, na wielu stacjach jeszcze w grudniu było paliwo przejściowe. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
AbE Opublikowano 13 Maja 2018 Udostępnij Opublikowano 13 Maja 2018 Odkopie temat bo miałem dzisiaj dokładnie to samo z nowym autem. Wracałem z Opola i na A4 przy przyspieszaniu na 6 biegu od około 2500 obrotów auto zaczeło szarpać i pojawiły się komunikaty-STOP. ryzyko uszkodzenia silnika, sprawdź ESP i coś o ograniczniku prędkości którego w ogóle nie używałem. Czy coś więcej wiadomo o tych objawach? Bo sprawdzałem potem z pod świateł to idzie normalnie. Ale na 5 i 6 biego powyżej 100 km/h jak chce przyspieszyć to powyżej 2000 obrotów zaczyna szarpać. Po wyskoczeniu błędu po zgaszeniu silnika błąd zniknął. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.