Skocz do zawartości

Samodzielne odgrzybianie klimy - Megane III


Rekomendowane odpowiedzi

  • Prezes zmienił(a) tytuł na Samodzielne odgrzybianie klimy - Megane III
  • 2 tygodnie później...
  • 5 tygodni później...

U mnie też, przy okazji ucieczki 1234syf z układu, zalęgnął się jakiś smród z którym długo walczyłem. Nie pomogło wielokrotne ozonowanie moim słabym ozonatorem (Viaken Vario 3188, 400mg/h) nie pomógł spray do kratek nawiewowych. Zajrzałem kamerką inspekcyjną czy na parowniku nie ma jakiegoś osadu - czysto. Jedynie na dole trochę zeschniętych drobiazgów. W końcu użyłem pianki K2 Klima doktor i od kilku dni jest OK. Działałem prawie zgodnie z instrukcją tzn zrobiłem lekkie odstępstwo - po wypełnieniu pianą przestrzeni gdzie wchodzi filtr kabinowy, założyłem zaślepkę filtra i  włączyłem na chwilkę dmuchawę (lekko) żeby trochę piany weszło w lamele. Potem włożyłem świeży filtr i działałem zgodnie z instrukcją tj po jakimś czasie włączyłem nawiew na coraz wyższy bieg. Od piątku spokój. 

Rozważam podmiankę samego modułu generatora ozonu w swoim urzadzeniu na jakiś mocniejszy bo widać że te 400 mg czasem nie wystarcza. Choć w innych autach wiele razy to było wystarczające. 

Edytowane przez Pepone
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 rok później...
  • 11 miesięcy temu...

Ma dmuchać w nawiewy czy w komorę parownika? Jeśli w komorę parownika to może równie dobrze nawiew włączyć przy zamkniętej klapce filtra kabinowego.

 

Jeśli chodzi o wyczyszczenie to najpierw bym się przyjrzał czy nagrzewnica nie puszcza płynu chłodniczego. Sam zmagam się ze smrodem z nawiewów, ale tylko na początku po uruchomieniu samochodu bez względu na włączoną klimatyzację czy też nie. Parownik czyściłem szczoteczkami do zębów, myjką parową, odkurzaczem żeby pozbyć się liści, stosowałem granaty odświeżające (na tydzień smrodek zakamuflowany), ozonowałem auto godzinami z włączonym nawiewem wewnętrznym, używałem pianki w nawiewy, używałem pianki z ASO bezpośrednio na parownik za pomocą lancy kierunkowej, wpuszczałem tą piankę również od dołu w odpływ do klimatyzacji. Totalnie nic nie działa.

 

Wpadłem na pomysł, że może mi nagrzewnica puszcza i skropliny borygo po prostu odparowują przy rozruchu i dlatego po chwili już nie śmierdzi. Z tego powodu za dwa tygodnie przy wymianie termostatu pokuszę się o odkręcenie nagrzewnicy i sprawdzę czy jest jej mokro i czy jest tam jakiś syf przy okazji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...