pawelzawadzki Opublikowano 13 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2008 Czesc jestem nowym użytkownikiem megane 1,6 16V 2000r. od poczatku mam problemy. dzieje sie coś takiego, jeżdze sobie, gdzies wysiade i chce go zapalic a tu nagle slysze jak rozrusznik zakreci zrobi przerwe znowu zakreci i tak z trzy razy i albo zapali albo nie. jak dlugo tak nie chce zapalic to ostatnio rozladowalem akumulator, a jak np, odpali to czasami świeci sie kontrolka od poduszki i napis service.wymienilem akumulator na nowy, alternator tez wymienilem dzien pojezdzilem i znowu sie problem zacząl. tak jak by rozrusznik nie mial sily zakrecic, prubuje i czasami za trzecim razem odpali. moze jakies urzadzenia pobiera za duzo pradu i rozladowuje akumulator i dla tego nie ma sily krecic rozrusznik?? jak mozecie to pomóżcie bo na razie nikt nie wie co to moze byc ten mój mechanik jeszcze zauwazyl ze jak wylaczyl silnik po dluzszej jezdzie to jeszcze 20 min poniej chodzil wiatrak od chlodnicy, moze on rozladowuje akumulator, a moze to ten czujnik polozenia wału ale jak by to bylo to to chyba by rozrusznik normalnie pracowal????????????? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 13 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2008 Mnie to bardziej wygląda na jakieś braki "w dostawie prądu" do rozrusznika. Jeżeli za trzecim razem zapali to akumulator ma dość energii żeby 3 razy zakręcić. Proponuję; 1) dobrze naładować akumulator 2) wyczyścić czujnik położenia wału, wykorzystując znajdziesz jak to zrobić. 3) sprawdzić czy gdzieś jakiś kabek od rozrusznika nie jest luźny Jak 1, 2 i 3 nic nie zmienią trzeba będzie wyjąc rozrusznik i przynajmniej przeczyścić, Renufki tak mają, że jak przez ostatnie 5 min(chyba) jazdy będzie podwyższona temp. silnika, to po wyłączeniu włącza się wentylator. Jak akumulator jest słaby to na bank może go rozładować. Tak przy okazji kiedy był ten akumulator wymieniany? Może trzeba go wymienić. Z tym, że martwią mnie te świecące lampki, raczej w takim przypadku nie powinny się świecić :-/ Jeszcze powiedź, czy jak kręcisz to rozkodowuje Ci się radio? Jeżeli tak to na bank akumulator do wymiany. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krisp Opublikowano 13 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2008 Sprawdź przewód masy (taśma "plecionka") między silnikiem i nadwoziem . A kontrolka poduchy to prawdopodobnie inna bajka: Wyłącz stacyjkę a po kilku minutach rozłącz kostki pod siedzeniami (napinacze) i przeczyść najlepiej sprayem Kontakt WL (najlepszy spray do styków do kupienia w sklepach z częściami elektronicznymi). Jeśli to nie pomoże to trzeba oczyścić i nasmarować stycznik kołowy poduchy kierowcy (pod kierownicą). Tylko pamiętaj aby nie włączyć stacyjki przed ponownym połączeniem kostek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelzawadzki Opublikowano 13 Lipca 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2008 akumulator jest nowiutki ma dopiero dwa dni. mechanik stwierdzil ze lampki moga sie swiecic gdy akumulator sie rozladowuje i wtedy te lampki moga sie swieci bo jest niskie napiecie czy cos takiego!jak wlozylem nowy akumulator to przez poł godziny jazdy bylo ok a pozniej znowu nie mogle zapali samochodu az rozladowalem calkowicie akumulator, wiec wymienilismy alternator dzien pojezdzil i znowu mial problemy z odpaleniem tak jak by sie rozrusznik meczyl zakrecil raz przerwa drudi raz przerwa i za trzecim zalapal i odpalil ale tez zaswiecily sie te lampki. zostawilem go na noc w warsztacie i rano dzisiaj juz sam nie chcial odpalic musial z kabli.o co chodzi??????????????????? Na forum można pisać polską czcionką - lepper_pl Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marek_c Opublikowano 13 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2008 Może to wina rozrusznika? zaciera się na tulejkach i pobiera bardzo duży prąd. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelzawadzki Opublikowano 13 Lipca 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2008 jak jutro ten mechanik nic nie stwierdzi to spróbuje gdzie indziej moze masz racje moze to rozrusznik. znacie jakis warsztat w warszawie gdzie specjalizuja sie w samochodach francuskich???to cos bardziej ma wspolnego z pradem poniewaz jak byl naladowany akumulator oraz jak wlozylismy nowy alternator to przez caly dzien bylo ok, a jak byla to wina rozrusznika to bylo by to zawsze, tzn ze nie chce odpalic, sam juz nie wiem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marek_c Opublikowano 13 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2008 wcale nie, naładowany akumulator dawał sobie radę. np tu http://megane.com.pl/viewtopic.php?t=1995 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 14 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 14 Lipca 2008 Powiedz mi kolego, ten twój mechanik sprawdził napięcia i prądy przed wymianą alternatora, czy po prostu na czucie wymienił? Stawiam na rozrusznik, trzeba go wyjąć i przesmarować, być może co nieco w nim wymienić, szczotki lub tulejki. PS Grzebiąc przy poduszkach i napinaczach lepiej w ogóle odłączyć akumulator. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelzawadzki Opublikowano 14 Lipca 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Lipca 2008 nial sprawdzic wszystko miernikiem a czy to zrobil to nie wiem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PIETRO.65 Opublikowano 8 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Stycznia 2009 rozkrec rozrusznikwymien szczotki i tulejki i sprawdz automat w nim na rozruszniku powinienes skupic uwage jak to wymienisz powinno pomudz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.