zaltom Opublikowano 19 Lutego 2020 Udostępnij Opublikowano 19 Lutego 2020 Witam. Szukałem podobnego tematu na forum ale nie znalazłem. Ostatnio oddałem auto na wymianę sprzęgła, bo już wysprzęglik się rozleciał i pedał stanął dęba. Przed wstawieniem do mechanika silnik działał wzorcowo na gazie jak i na benzynie. Miał moc, dobrze przyśpieszał, spalał tyle ile powinien, nie wydawał niepokojących dźwięków. Po odebraniu od mechanika po wymianie sprzęgła auto zgasło mi kilka razy w ten dzień ale myślałem, że to kwesta nowego sprzęgła i braku przyzwyczajenia do nowego "brania" pedału, ale nie. Sytuacja wygląda tak: obroty jałowe ok. 700, dodaje lekko gazu na ok. 1300-1400, po czym obroty spadają do 250 i auto gaśnie. Dzieje się tak na PB i LPG. Autem bardzo ciężko ruszyć bez kangura, albo palenia sprzęgła. Zacząłem grzebać przy aucie i zauważyłem, że gdy czujnik położenia wałka rozrządu jest odpięty wszystko wraca do normy na PB, gaz nie działa wtedy wcale, bo się nie przełącza, myślę że przez to, że sterownik gazu podpięty jest do czujnika położenia wałka rozrządu. Zmieniłem dzisiaj czujnik położenia wałka rozrządu na nowy oryginał i bez zmian. Popatrzyłem czy jakieś kable/czujniki nie wiszą luźno, ale nie. Brak Check Engine, brak błędów - sprawdzane na ELM327. Miał ktoś z Was kiedyś podobną sytuacje? O aucie: gaz półroczny AC STAG-4 QBOX BASIC, wtryski AC W02, reduktor AC R02. Rozrząd zmieniany na oryginał razem z KZFR ok. 25 tys km temu. Olej 5w40 Motul, no i ten nowy czujnik położenia wałka, Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 19 Lutego 2020 Udostępnij Opublikowano 19 Lutego 2020 3 godziny temu, zaltom napisał: gdy czujnik położenia wałka rozrządu jest odpięty wszystko wraca do normy na PB, gaz nie działa wtedy wcale, bo się nie przełącza, myślę że przez to, że sterownik gazu podpięty jest do czujnika położenia wałka rozrządu. Zmieniłem dzisiaj czujnik położenia wałka rozrządu na nowy oryginał i bez zmian. Odpięcie czujnika to ; - sterownik silnika pracuje w trybie awaryjnym; - zmienna faza nie działa, - ok. 20 % mocy w dół, - silnik zużywa więcej paliwa , - ma braki w zrywności/przyspieszeniach, - mogą następować wypadania zapłonu, Więc dziwie się bardzo, że " wszystko wraca do normy na PB," Proponuje ; - zakręcić gaz na butli, - podłączyć czujnik, - pojeździć i obserwować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jabrze Opublikowano 19 Lutego 2020 Udostępnij Opublikowano 19 Lutego 2020 3 godziny temu, zaltom napisał: x Odłączenie czujnika wałka powoduje objawy jakie opisał @Andrzej-2010 Nie oznacza to uszkodzonego czujnika, ale jest to następstwo uszkodzonego zespołu KZFR. Samo koło możemy wyeliminować, ale dobre zawory sterujące to łakomy kąsek zważywszy na cenę i prostotę wymiany. Sama wymiana wysprzęglika z silnikiem nie wiele ma wspólnego. Znam takie jak opisujesz objawy uszkodzenie zaworu. Sam on jest sterowany wypełnieniem impulsu i zaczyna swoją pracę od 1400 obr. Mierząc wyprzedzenie zapłonu dostaniesz potwierdzenie tego uszkodzenia. Wystarczy się przejechać przy 1500 ob i 2000 obrotów bez obciążenia samochodu i poznasz odpowiedź. Wtedy zawór nie powinien działać. Masz Elma i łatwo to zmierzysz. Podjechałbym na reklamację usługi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zaltom Opublikowano 20 Lutego 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Lutego 2020 Rano wstawiłem auto do mechanika, który robił sprzęgło. Zobaczymy co znajdzie. Auto odebrane. Mechanik rozkłada ręce. Dał namiar do sprawdzonego elektronika od Renault. Powiedział, że jak to będzie jego wina to on opłaci fakturę od elektronika. Mechanik, który robił sprzęgło podejrzewa przepustnice, że mogła się rozkalibrować, bo auto stało u niego 48h bez aku a potem przy próbie odpalenia aku zdechł, albo zawór KZFR. Pomierzyłem kąt wyprzedzenia zapłonu przy obrotach 1500 22-36 stopni. Przy 2000 bardzo podobnie. Na postoju i na 3 biegu tak samo. Jałowe ok. 0 Teraz jeszcze myślę nad tym czy przy składaniu sprzęgła mógł źle założyć koło zamachowe? Wiem, że je ściągał, bo wymieniał uszczelniacz wału. Śruby są symetryczne, czy asymetryczne? Wiecie o co chodzi, wtedy czujnik położenia wału mógłby głupieć gdyby koło było założone np 1 śrubę za daleko albo za blisko, znaki na kole byłyby źle odczytywane przez czujnik. Tylko pytanie czy jest taka możliwość, aby to źle założyc. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.