andrre Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Wczoraj wieczorem gdy parkowałem samochód w garażu to zauważyłem na ścianie że gdy puszczam sprzęgło to światła na sek. trochę przygasają (świecą ale słabiej) Po ruszeniu świecą normalnie. Czy to normalne? Coś nie tak z instalacją? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonjak Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 5 Sierpnia 2008 wszystko jest ok tak powinno byc Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andrre Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 5 Sierpnia 2008 a wyjaśni mi ktoś czemu dotychcas w wszystkich moich samochodach nie było takiego zjawiska? Czy to norma w renówkach? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lepper_pl Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Nie to nie norma. Ale powód jest następujący. Mając wciśnięte sprzęgło silnik nie musi dodatkowo przekazywać swojej mocy na wałki w skrzyni biegów przez co lżej pracuje i większą mocą napędza alternator. To że światła przygasają to może oznaczać że jest już słaby akumulator i dużo zależy od stanu alternatora. Również alternator może już nie pracować jak nowy. Po około 10 latach jak auto wyszło z fabryki mogą się też pojawiać problemy z masą co też może powodować przygasanie świateł. Nie ma się czym przejmować. Możesz dla pewności podładować aku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andrre Opublikowano 6 Sierpnia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2008 słyszałem że aku powinno się podładowywać na odłączonych klemach. Mam prostownik ale boję się odłączyć klemy bo mam u siebie alarm antywłamaniowy który po rozłączeniu od aku podobno lubi wariować i może całkowicie unieruchomić auto. Chyba będę musiał podjechać do jakiegoś elektryka. Dzieki za info Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 6 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2008 Możesz śmiało ładować bez odłączania klem, tylko żeby nie zaiskrzyło przy podłączaniu prostownika, prostownik załącz do sieci dopiero po podłączeniu go do akumulatora. Ja tak robię od lat w megance i corolli. A to przygasanie świateł na wolnych obrotach to normalny objaw. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.