d3m0l Opublikowano 23 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 23 Sierpnia 2008 Takiej techniki łączenia jeszcze nie widziałem. Ale zacznę od początku, jak już ustaliłem nie działał od pewnego momentu nawiew na wszystkich biegach oraz nie świeciła lampka załączenia obiegu zamkniętego, co oznacza, co sie potwierdziło brakiem napięcia na obu grubych żółtych przewodach na wtyczce przy konsoli przełącznika nawiewu. Zasilanie na bezpieczniku i za bezpiecznikiem jest więc analiza schematu wg. którego pomiędzy bezpiecznikiem 27 a 5 kabelkami J (żółte) jest czarny punkcik. tu schemat i ów punkt schemat każdy spodziewałby się wtyczki, albo połączenia śrubowego gdzie schodzą się kabelki zakończone fachowo końcówkami i skręcone. Nic podobnego oto gdzie znaleźliśmy ów magiczny punkt i jak wygląda czarny punkt a tu jak sobie oryginalną wiązkę francuziki ścisnęli zaciskarką skrętka no wybaczcie ale takich połączeń to nie uczą nawet w zawodówkach na Syberii, nie spodziewałbym się tego nawet w autach Chińskich czy jeszcze gorszym od nich Fiacie. Ciekawe, że przy prądzie 20A jeszcze auta nie palą się jak świeczki. :evil: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 24 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2008 Rozumiem, że auto masz od nowości Jeśli nie to skąd wiesz, że nikt w niem nie grzebał i to tego kogoś sprawka :) Już kilka razy widziałem instalację w "R" i w nawet w najdalsze miejsca, gdzie jest prowadzona instalacja to są złączki. Bardziej prawdopodobne, że to właśnie zrobiła jakaś amatorska "złota rączka" ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nel Opublikowano 24 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2008 kupiłem na szrocie przednią wiązkę do Megi bo potrzebowałem kostki i końcówki. Niestety po rozebraniu na części stwierdziłem to samo wszystkie połączenia kilku przewodów (mas ,oświetlenia ,zasilania ) są właśnie połączone na zgrzew i zawinięte taśmą Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
d3m0l Opublikowano 25 Sierpnia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Sierpnia 2008 No i tu jest fakt niezaprzeczalny, autko jest w rodzinie od nowości i każdą naprawę pamiętam, nikt tego nie robił. Ta technika jest znana na świecie przy złączach niskoprądowych, oczywiście można silnie prasą zagnieść końcówki, ale mając na uwadze prędkość utleniania się miedzi, takie złącze ma święte prawo wysiąść po każdym zalalniu wilgocią czy też po kilknastu latach zwykłego działania czasu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.