PATS Opublikowano 17 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2008 Witam Nie wiem czy dobrze trafiłem z działem, ale nigdzie nie znalazłem podobnego pytania Z samochodu zostało tyle.... wiem że zdjęcie nie oddaje wszystkiego, ale pytanie ile moze być warta ta pozostałość ;) W środku wygięte podłuznice, i prawdopodobnie puściły spawy w momencie uderzenia przy przednich elementach... nie jestem mechanikiem i ciężko mi coś pisać ale sądząc po zdjęciach uszkodzenia nie mogą być chyba duże, wszystkie wnętrzności ok (do sprawdzenia chłodnica), poducha wystrzeliła silnik przejechał prawdziwe 117tys czyli jak na rocznik 97 igiełka Naprawę wycenili na minimum 6 tysiaków Ubezpieczyciel twierdzi że pozostałość to 3tys warsztat moze by i kupił ale za nie wiećej jak 2tys... Zabierać go stamtąd i sprzedać gdzie indziej czy....mieć problem z głowy?? Ile za coś takiego?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
userek Opublikowano 17 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2008 hmm nie wiem jak wygląda pod maską ale chyba silnik nie może być uszkodzony co najwyżej chłodnica,reszta tzn.maska,reflektor i dolny błotnik napewno nie są do naprawy za 6 tyś,w/g mnie chca cię wydymać,najlepiej gdybyś miał jakiegoś sprawdzonego/zaufanego mechanika który by ocenił koszta naprawy ja bym go spokojnie naprawiał,chyba ze masz coślepszego na oku i nie zalezy ci na tym cupe Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 17 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2008 w tym stanie 2-3 tyś Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldek708 Opublikowano 17 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2008 Naprawę wycenili na minimum 6 tysiaków kto? warsztat czy ubezpieczalnia? kto za to płaci? czyja wina?podpowiedz troche,bo jeżeli ktoś za to placi to mozesz troszke zarobić Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PATS Opublikowano 17 Września 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Września 2008 niestety w środku trochę to popękało.... na spawach....wygięte podłużnice, mocowanie amortyzatorów popękane..... ale ogólnie to tylko blacha i szkielet..... wnętrznosci wydają się być ok. Mam coś na oku i jakby zaproponowali mi jakąś sensowną cenę to niech go biorą wyszedł bym prawie na zero porównując do ceny zakupu.... Tylko ile to moze być warte i jakich argumentów używać Na tyle wycenił warsztat... nie ASO ale jeden z "autoryzowanych" "Szkoda całkowita" wyceniona przez ubezpieczyciela sprawcy na 5 tys jakbym dostał za pozostałoś 3 to miałbym 8tysiaków jak mi naprawią za 5 wątpię czy opchnę go za 8 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 17 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2008 PATS, silnik 700- 1000 zł skrzynka 600 fotele siedzenia i inne gadżety z wnętrza ponad 1000zł już masz 2,5 k szyby drzwi całe elementy nadwozia wszystko kosztuje, koła Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 17 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2008 Ja bym to sprzedał na części,tak jak Robak pisze.Wystarczy,że puścisz trochę taniej i zaraz znajdziesz nabywców. Wszystko zależy od tego jak szybko potrzebujesz się tego pozbyć . :roll: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldek708 Opublikowano 17 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2008 Jeżeli Ci ubezpieczyciel wycenił autko na 8tys. i proponuje Ci 5tys. plus pozostałośc,to w przypadku,jeżeli nie znajdziesz kupca na zwłoki muszą pomóc Ci je sprzedac za tą sumę,albo dopłacić.Musisz sobie to przemyślec,bo opcja puszczenia na części na pewno jest bardziej opłacalna,tylko bardziej czasochłonna. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marek_c Opublikowano 17 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2008 Nie bardzo rozumiem - szkoda całkowita takie pojęcie nie funkcjonuje niech ubezpieczyciel weźmie samochód a tobie wypłaci całą kwotę, każda naprawa jest opłacalna jeżeli nie przekracza wartości pojazdu tzn. wartość pojazdu 8000 zł naprawa będzie opłacalna do kwoty 7999 zł. Wiem że warto się kłócić i składać odwołania oczywiście na dziennik. Zawsze zostaje rzecznik ubezpieczonych. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 17 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2008 marek_c, opłacalność naprawy to 70% wartości pojazdu powyżej tych parametrów orzeka się szkodę całkowitą Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldek708 Opublikowano 17 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2008 Nie bardzo rozumiem - szkoda całkowita takie pojęcie nie funkcjonuje niech ubezpieczyciel weźmie samochód a tobie wypłaci całą kwotę, każda naprawa jest opłacalna jeżeli nie przekracza wartości pojazdu funkcjonuje.Chyba nie miałeś okazji się w to bawić,czego naturalnie nie zyczę.Ubezpieczyciel w świetle prawa NIE MOŻE sprzedać auta,może tylko pomóc umieszczając wrak na platformie internetowej a różnicę dopłacić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 18 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 18 Września 2008 może tylko pomóc umieszczając wrak na platformie internetowej a różnicę dopłacić. Czy reguluje to jakiś zapis? Czy raczej "może" ale nie "musi", czyli lepiej nie szarpać sobie nerwów. Ja też juz przechodziłem szkodę całkowitą, ale nie miałem problemu ze sprzedaniem zwłok bo auto było 3letnie a ja pierwszym wł. więc zdecydowanie na tym zarobiłem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kbarann Opublikowano 18 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 18 Września 2008 Chyba nie miałeś okazji się w to bawić,czego naturalnie nie zyczę.Ubezpieczyciel w świetle prawa NIE MOŻE sprzedać auta,może tylko pomóc umieszczając wrak na platformie internetowej a różnicę dopłacić. Miałeś okazję się bawić w taki odzysk całej kasy ? W jakiej firmie ubezpieczeniowej bo bardzo mnie to interesuje. Może podać jakieś szczegóły większe. Nawet na priv Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldek708 Opublikowano 18 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 18 Września 2008 więc zdecydowanie na tym zarobiłem. to jest najlepsza opcja,w takiej sytuacji wychodzisz na plus.Ja sprzedałem auto osobie wskazanej przey ubezpieczyciela,nie zarobiłem ale tez nie straciłem.Po prostu nie miałem innej możliwości,leżałem w gorsecie a auto stało 100km od domu na placu pomocy drogowej. Robiłem to ze swojego AC w PZU i w sumie jestem zadowolony chociaz oni pewnie mniej bo do tej pory (4 mce) nie odzyskali pieniędzy od sprawcy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 18 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 18 Września 2008 Daj ogłoszenie za 3tys. jak się ktoś zgłosi to możesz zejść do 2,5 tys. Ja ledwo wysiadłem z rozbitka a już miałem kupca ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.