gojgien Opublikowano 21 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 21 Września 2008 slawekhip, optymalny [OT]Ps. rany, nawet nie wiedziałem jak to przyjemność takie długie posty wysyłać[OT] Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slawekhip Opublikowano 21 Września 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Września 2008 Dzięki wam wielkie a szczególnie tobie gojgien, jutro jade kupic obydwa oleje i naprawic moją glupote :-/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Michał# Opublikowano 21 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 21 Września 2008 Witam Ja bym jeszcze proponował wypłukanie silnika naftą lub olejem napędowym żeby pozbyć się wększości syfu, który się wytworzył po wymieszaniu różnych gatunków olejów. Pozdrawiam Michał# Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 21 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 21 Września 2008 jutro jade kupic obydwa oleje nie zapomnij o filtrze oleju Michał#, To grubsza robota, raczej trudna w domowych warunkach i w tym wypadku raczej niekonieczna. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Michał# Opublikowano 21 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 21 Września 2008 Tak o filtrze nie można zapomnieć ,ale płukanie kataryny to nie takie straszne. Trochę może kosztować bo po operacji należy ponownie wymienić filtr i zakup czyściwa na stacji benzynowej ok 4,20 za l.Już kiedyś to praktykowałem i na warsztacie gdzie kiedys pobierałem nauki i na pojazdach, które posiadałem. Technolodia jest dosyć prosta.Po spuszczniu tego co jest w silniku zalewamy kataryne ON lub naftą(bardziej kosztowne), wymieniamy filterek i kręcimy rozrusznikiem, najlepiej z odlączonym zapłonem lub odciętym paliwem. Zlewamy zawartość silnika do naczynia nie na trawnik i ponownie zalewamy czyściwem i tak ok 2-3x.Póżniej postępujemy jak przy wyniamie oleju łącznie z filtrem.I będzie P.S a czy niekonieczna to nie wiem,ale zatkanie głównego kanału olejowego może być dość nieprzyjemne dla silnika i dla właściciela :-( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 21 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 21 Września 2008 hehehe faktycznie bardzo prosta i przyjemna operacja. zatkanie głównego kanału olejowego może być dość nieprzyjemne dla silnika To raczej nie nastąpiło, czym miało by się zatkać ;) Po zmieszaniu tych olejów raczej nie powstała galareta. Chodzi o przypadkowe zasyfienie oleju w silniku dodatkowymi zanieczyszczeniami z oleju ze skrzyni. Nie sądzę by były to jakieś wielkie frakcje, no chyba, że zęby z kół zębatych. Skoro masz praktykę w warsztacie samochodowym to wiesz jak wygląda olej ze skrzyni biegów. Jeśli ktoś by się uparł to może na takiej mieszance śmigać, jednak skoro zostało to wcześnie zauważone, warto jak najszybciej wymienić, choćby profilaktycznie. Zresztą trzymajmy jeden, obrany właściwie kurs. W większości postów o zmianie oleju przewija się zdanie: "Na olejach się nie oszczędza". Tu radzę to samo. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Michał# Opublikowano 21 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 21 Września 2008 Nikt nie ma zamiaru oszczędzać na olejach tym bardziej na silnikowych,tak mi sie wydaje. Po wymieszaniu olejów silnikowego i przekładniowego może właśnie powstawać tzw."galareta" lecz nie to jest najstraszniejsze. W większości oleje przekładniowe nie są przystosowane do warunków jakie panują w silniku, a w szczególności na gładziach cylindrów gdzie panuje wysoka temp. (za wysoka jak na olej przekładniowy) i do tego działają związki chemicze, które powstały w procesie spalania i zachodzą w reakcje chemiczną z frakcjami wodorowymi oleju przekładniowego. W tym momencie zachodzi ryzyko powstawania skrzepów ,które mogą powodować zatory w kanałach olejowych :-( .To tak jak odkładanie cię cholesterolu,a zawał mięśnia sercowego.Płukanie silnika oszczędza nam tych nieprzyjemnych dolegliwości silnikowych Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 21 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 21 Września 2008 Michał#, przeczytaj pierwsze posty w tym temacie. Nie mam zamiaru podważać Twoich wywodów, jednak taki stosunek olejów jaki tu zaistniał 3:1 a ponadto TYLKO 3km przejechane na tej feralnej mieszance, nie są w stanie wytworzyć takiej ilości nagarów, spieków, czy skrzepów jak to nazwałeś, by było niezbędne płukanie układu smarowania w silniku. Ponadto oleje silnikowe także mają właściwości myjące i choćby nawet już coś zdążyło się osadzić, powinno zostać wypłukane samoistnie po zmianie oleju na nowy. Dla tego też napisałem, że w tym wypadku operacja taka raczej nie jest konieczna. Co oczywiście nie zmienia faktu, że można ją przeprowadzić. Kto bogatemu i mającemu czas i zdolności zabroni. ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.