ja przerabiałem ostatnio suszenie... miałem zalaną całą podłogę do tego stopnia ze w piance która jest na podłodze było tyle wody że niemałą wanne by napełniła, rozebrałem wszystko do gołej blachy,zostały tylko kable,wszystko suszyłem ( 3 dni) przedkałem kanały na podszybiu bo były zatkane i chyba to było nprzyczyną zalewania, narazie jest sucho... wieczorem wkleje fotki jak wyglądała megi po rozbiórce:)
[ Dodano: 2010-04-02, 18:26 ]
http://img528.imageshack.us/img528/6131/p27031017190001.jpg
http://img138.imageshack.us/img138/3261/p27031015420001.jpg
http://img242.imageshack.us/img242/1503/p27031015420002.jpg
http://img340.imageshack.us/img340/8729/p27031015420003.jpg
[ Dodano: 2010-04-02, 18:40 ]
rozbiórka troszke trwała, nastepnie zdjęcie podszybia i wycieraczek,przepychanie drutem kanałów, pozniej woda pod wysokim ciśnieniem i kanały odetkane wszystkie kable dodatkowo obizolowałem taśma,wykonałem nowe płyty które sa pod nogami kierowcy i pasażera (chyba występuja tylko w megane cc nie wiem jak w zwyłkej megi) stare były z dykty która kompletnie zgniła,wytarłem podłogę do sucha, zapaliłem autko i prawie 2h chodziły nawiewy gorącego powietrza na nogi, niestety nie mam garażu i wszystko robiłem pod domem, naszczęście pogoda dopisała, po 3 dniach schnięcia pianek i wykładziny z podłogi poskładałem wszystko do kupy i jak narazie jest sucho:)
[ Dodano: 2010-04-02, 18:46 ]
a co do szalejącej elektryki to właśnie przez to się dowiedziałem ze mam zalaną podłogę,wlaśnie zaczeły szalec mi szyby, kumpel z aso powiedział zebym sprawdził czy nie mam mokrej podłogi pod nogami bo może robić się zwarcie, niestety nawet z tyłu było mokro ale suszenie pomogło