Masz rację, już sprawdziłem empirycznie. Nie było żadnych symptomów awarii, samochód odpalał i "chodził" idealnie. Teraz będę musiał odholować go na warsztat, ale dlaczego??? :(
Aha samochód ma zainstalowaną (od 1,5 roku) instalację lpg ale to chyba nie ma znaczenia.
Dodano: 17 maj 2015 - 09:19
Aha, pamiętam że po zatrzymaniu (nie wiem dlaczego) wyciągnąłem kartę przy pracującym jeszcze silniku, włożyłem ponownie i wyłączyłem silnik. Pewnie nie ma to znaczenia ale....