witam mam taki problem
mianowicie ostatnio zaniepokoił mnie dym spod maski, okazało się ze to olej który spadł na wydech i się topił normalna rzecz.
Ale nie mogę dojść skąd olej kapie i cieknie. Odkręciłem dziś osłonę z wydechu ładnie, wyczyściłem silnik ze smarów, olejów i tym podobnych brudów drogowych. Ale po dłuższej chwili obserwacji tzn od zimnego silnika i na ciepłym jeszcze jakieś 10 min (strasznie szybko się grzeje ale nie przegrzewa).
Jedyna kropla która zauważyłem była pod głowica na wysokości tabliczki znamionowej, tam gdzie jest nr silnika i jego oznaczenia, na prawo od wydechu.
Sumując objawy są takie: szybko sie grzeje chlapie olejem (ale jak narazie od kwietnia nie ubyło) i od czerwca spalił trochę płynu chłodniczego (od max do min może odrobinę poniżej)