Witajcie
Moją Megankę 1,6 1998 r od jakiegoś czasu użytkuje mój tata. Swego czasu zablokował się termostat i mój brat (świeżo upieczony kierowca) zagotował płyn. Od tego czasu olej pojawił się w płynie (w zbiorniczku jest masło) a przewody wodne się mocno pocą (wyglądają jakby je ktoś plakiem spryskał). Decyzja - wymiana uszczelki pod głowicą. Uszczelka wymieniona, przy okazji wymienione uszczelniacze zaworów. Po złożeniu efekt ten sam - olej w płynie.
Ja typuję, że pękła głowica - jeżeli się mylę to mnie poprawcie.
Jeżeli nie głowica to gdzie szukać przyczyny?
Jeżeli to głowica do wymiany to czy ma ktoś jakąś dobrą głowicę na zbyciu (K7M A702)?
Naprawa to opcja I.
Opcja II:
Tata już ma dość tego auta, bo trochę zainwestował i chyba dalej musi... Aktualnie chce się pozbyć tego auta tak jak jest teraz (blacha w miarę zdrowa, nowe sprzęgło, zawieszenie, hamulce OK, środek czysty, ma coś ok 180 tys, LPG sekwencja założona przy 120 tys - działa OK, klima niestety nieszczelna) - czy w ogóle coś za to można wziąć?
Wiem, że bez zdjęć niewiele można powiedzieć... ale czy warto to w ogóle wystawiać czy raczej na złom?