Świece żarowe są jak najbardziej sprawne i to nie ich wina. Zapewne, tak jak koledzy już wspomnieli, to wina paliwa. W sumie to mój pierwszy diesel i jak widać nie zdążyłem się przygotować na zimę. Choć z tego co pamiętam, ostatnio jak tankowałem do pełna to zalałem go ropą ze Statoil'a, co prawda, zwykłą, ale dziwnym jest fakt, że zamarzła, bo coś takiego nie powinno się dziać, raczej. Dodam, że tankowałem zaraz na początku stycznia. Chyba zostaje mi już czekać na jakieś cieplejsze dni, w takim razie :/