Mam zagadkę.
W styczniu zeszłego roku mechanik wymieniał mi koło pasowe na alternatorze.
Dwa dni temu byłem na czyszczeniu klimatyzacji* i serwisant stwierdził, że koło pasowe mam na rozpadnięciu już, ponieważ część zewnętrzna i wewnętrzna nie są w jednej płaszczyźnie (wewnętrzna lekko wystaje co widać na załączonym zdjęciu). Mechanik za to (ten który to wymieniał ponad rok temu) stwierdził, że takie to koło już było jak je kupował nowe i takie są.
Kto ma rację? Czy też u Was to koło jest takie jak na zdjęciu czy płaskie na boku?
*(dla zainteresowanych: do końca maja w autach powyżej 4 lat dezynfekcja klimy w serwisie Renault 79 PLN, dla mnie się opłacało)