czaku89 Opublikowano 15 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2009 Drogi kolego słyszałem wiele odtwarzaczy z wielu pólek cenowych i wiem co mówię. Drugą sprawą jest fakt, ze o gustach się nie rozmawia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rbit Opublikowano 15 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2009 Nie rozmawiamy o gustach, ale o faktach, a te są takie a nie inne. A druga sprawa jest taka,że nie Ty jeden słyszałeś wiele odtwarzaczy z wielu półek cenowych i może w swoim mniemaniu wiesz co mówisz, lecz w moim już nie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Techniacz Opublikowano 15 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2009 Najbardziej czysto i neutralnie gra imho clarion, alpina wyostrza górę, pionek jak już wyżej pisałem... Poza tym w cenach około 400 zł bierze się głównie to co się bardziej podoba, bo większych różnic w dźwięku to nie będzie... Pzdr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mih00 Opublikowano 16 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2009 Ja polecam Pioneera, jak kolega wyżej napisał różnicy w dźwięku na radyjkach do 400 zł nie dostrzeżesz, ale za to pionek czyta rewelacyjnie nagrywane płyty (nie przeszkadzają mu rysy, wilgoć, para) mam już 4 Pioneera za sobą i nawet ten najstarszy model rewelacyjnie czytał płyty, natomiast Clariona nie miło wspominam pod tym względem, to samo z balupunktem.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
robpab Opublikowano 16 Stycznia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2009 Faktycznie w kwestii czytania płyt pionek jest super. Naście lat temu miałem okazję z kolegą testować jego radyjko. Świadomie wtedy jeździliśmy po totalnych wybojach i nic nie skakało, nie przerywało a płytki też nie były najwyższych lotów. Natomiast Blaupunkt rzeczywiście często zgłasza błędy i to nie tylko na nagrywanych płytach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Techniacz Opublikowano 16 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2009 Osobiście nie miło wspominam oryginalne radio pod względem czytania płyt. Za to mój clarion (dxz778rusb) radzi sobie dosyć dobrze, nie skacze na dziurach. Jedynie już z naprawdę porysowanymi płytami czasami przeskoczy na utworze lub zapętla się. Znajomy ma jakiś niższy model za około 400-600 zł nie pamiętam jaki i też problemu nie ma z czytaniem płyt... Pzdr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kajo Opublikowano 16 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2009 Ja również dołożę parę slow o pionku , mam tak owego parę lat temu był w górnej polce , teraz jest wart z 300-350 zl , ale podejrzewam ze bija na dzień dzisiejszy cala masę nowych radyjek typu sony , Jvc , blaupunkt . Jak najbardziej sie zgodzę ze pionek , alpine to faworyci Dodatkowa zaleta jest to w pionkach, mój w Twingo był zainstalowany pod kontem 45 stopni i nawet na dziurach płyta grała czego nie było w sonym , z mojego punktu widzenie lepiej kupić starsze radio z górnej poleczki niż nowego szita ..... ze tak brzydko powiem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
czaku89 Opublikowano 18 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2009 Sytuacja wygląda nieco inaczej w przypadku radyjek tańszych i tu odradzam wszystkie Sony, Blaupunkt, Keenwwod, JVS bo pod względem jakości dzwięku to lipa. A w moim mniemaniu to ty nie wiesz co mówisz pisząc takowe opinie. Fakt jest faktem, że odtwarzacze pionka sa solidne i dobrze się sprawdzają w różnych warunkach, ale ich dźwięk nie jest tak rewelacyjny jak twierdzisz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rbit Opublikowano 18 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2009 Sam sobie zaprzeczasz pisząc że nie wiem co mówię i jednocześnie przyznając mi rację. Nie napisałem że są rewelacyjne, nie napisałem nawet że są dobre - to twoje słowa. Najwyrazniej po przeczytaniu reszty postów w tym temacie boli cię to że jesteś delikatnie mówiąc nieco odosobniony w swoich doznaniach słuchowych. Na pocieszenie powiem ci, że nawet takie pseudo radia jak Scot, Uniwersal, International, itp., również mają swoich zagorzałych fanów walorów akustycznych więc można powiedzieć że na pewno nie jesteś jeden-jedyny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
czaku89 Opublikowano 18 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2009 Nie przyznałem Ci rację. Gdyby tak było to napisałbym, że JVC grają lipnie a pionki przyjemnie. To nie miało miejsca. Ja dale twierdze swoje. Jak dla mnie to te tańsze pionieery grają tak metalicznie. Stwierdziłem tylko, że "odtwarzacze pionka są solidne i dobrze się sprawdzają w różnych warunkach" Nigdzie nie pisałem, iż nie są! Pisałem o barwie dźwięku i zdania na ten temat nie zmieniłem. Dźwięk, a awaryjność i wykonanie to dwie rożne sprawy. Nie jestem "Kameleonem" (jeżeli wiesz o kogo chodzi) i nie zmieniam zadnia pod wpływem innych. Widzisz to co chcesz widzieć! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rbit Opublikowano 18 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2009 Kameleonem to ty może nie jesteś (a może jednak jesteś), ale do Bethovena (jeśli wiesz kto to taki) to bym cię już przyrównał i nie bynajmniej pod względem talentu który posiadał, ale przypadłości na którą cierpiał. Przynajmniej każdy z nas ma prawo sądzić i uważać co uważa za stosowne, zatem ty uważasz że Pioneer gra metalicznie ,a ja że JVC to lipa. I na tym koniec. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dino87 Opublikowano 18 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2009 Dla rozładowania atmosfery podzielę się swoimi doświadczeniami. Miałem Dalco, teraz mam Pioneera. Pionierek lepszy. (tak wiem, że dziwne ale jednak ) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
czaku89 Opublikowano 19 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2009 Pioneer gra metalicznie ,a ja że JVC to lipa. I na tym koniec. Ok każdy mam prawo mieć swoje zdanie i je wygłaszać pod warunkiem, że nie ubliża nikomu.Miałem Dalco, teraz mam Pioneera Testowałem DALCO, to CD padło po dwóch miesiącach, także bez komentarza. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kajo Opublikowano 19 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2009 A ja natomiast sprobuje wyjasnic problem Kazdy z nas sluchal jakis firm radii , ale nie tych samych modeli ,i nie na tych samych glosnikach nie na tych samych kablach , za tem doznania dzwiekowe sa tak rozne , i tak od siebie odbiegaja ze trudno jest dojsc do porozumienia. Mam Pionka ktory gra gorzej na glosnikach fabrycznych z renault ( krzaki byly ) niz stary ramol na pokretla , po zmianie glosnikow nie do poznania.. W tej kwesti moge wypowiedziec sie ze mialem do czynienia z 4 modelami sony ,2 pionierami jednym panasonic , blaupunkt , vdo z calego towarzystwa naj bardziej przypadl mi pionek ,najlepiej napedzal i zarzadzal sprzetem grajacym. P.S JVC- Cameleon - ladnie wyglada:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 19 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2009 Panowie, może tak już przestaniecie się przekomarzać ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.