rafal221 Opublikowano 5 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2009 witam. Czy ktoś może mi udzielić odpowiedzi na te pytania. 1) Mam instalacje gazową BRC. Samochód normalnie odpala mi najpierw na benzynie i dopiero przy wysokich obrotach przełącza się na gaz(np wrzucenie drugiego biegu). Chciałbym się jednak zapytać czy poprawne jest jeżdzenie na gazie na zimnym silniku? Bo mój znajomy mówi, że powinno się jeździć na gazie po rozgrzaniu silnika. Mam oczywiście przełącznik którym mogę sobie ustawić jazdę na benzynie, gazie albo automatyczne przestawienie przy wysokich obrotach(co mam włączone przez cały czas) 2) Gdy samochód jest zimny po odpaleniu na benzynie chodzi ładnie ale jak go przygazuje i cewka przełącza na gaz samochód gaśnie... Więc musze ustawić na benzynę i przejechać jakieś 200 metrów i podczas jazdy przełączam sobie na gaz( przy wysokich obrotach) i wtedy samochód już chodzi dobrze. Czy ktoś wie w czym może być problem? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 5 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2009 Może zapowietrzony układ chłodzenia? Jak zgaśnie to otwórz maskę i zobacz czy parownik nie jest pokryty szronem. A przy okazji podaj dane auta do profilu bo piszesz już któryś post a nikt nie wywróży jaki masz silnik (diesla już wykluczyłem ) Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rafal221 Opublikowano 6 Maja 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2009 Nie ma żadnego szronu. mi się wydaje, że to może być walnięty jakiś czujnik temperatury bo pamiętam jak kiedyś rozmawiałem z jednym gościem co miał podobny problem to mówił mi, że wymienił jakiś czujnik temperaturowy i później wszystko było ok. Tylko teraz nie mam już z nim kontaktu... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zdunman Opublikowano 6 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2009 rafal221 wydaję mi się, że za wcześnie chcesz przełączyć na GAZ. Jeśli chodzi o czujnik temperatury to zależy, czy w Twojej instalacji jest w ogóle podłączony. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 6 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2009 Ja stawiam na zanieczyszczony reduktor olejami parafinowymi. Uruchom silnik na benzynie przejedź 1-2km i przełącz na gaz. Jak przejdzie bez problemów to będzie tego potwierdzeniem. Oleje parafinowe na zimno gęstnieją i utrudniają poprawną pracę reduktora. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pavlik Opublikowano 6 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2009 a) ja po odpaleniu od razu przeżucam na gaz, wyjątek w zimie przy niskich temperaturach odczekuję aż silnik trochę się zagrzeje. B)Również jestem zdania, że wina leży po stronie zabrudzonego reduktora. Jakbyś miał czujnik temperaturowy to przełączanie się z benzyny na gaz odbywałoby się po osiągnięciu zadanej temperatury a nie obrotów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zdunman Opublikowano 6 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2009 Może być też opcja przełączania: Odpowiednia temperatura + obroty (opadające bądź rosnące). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rafal221 Opublikowano 6 Maja 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2009 gimak i właśnie tak robię włączam na benzynę przejeżdzam około 1 km i wtedy podczas jazdy przełączam na gaz i ładnie idzie. A powiedz mi gdzie ten reduktor się znajduje i czy można go jakoś samemu wyczyścić czy raczej trza do gazownika podjechać? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 6 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2009 Parownik-reduktor, bo takie dwie funkcje spełnia to urządzenie znajduje się w komorze silnikowej. Konkretna lokalizacja zależy od inwencji twórczej gościa, który instalację montował. Z reguły znajduje się po lewej lub prawej stronie silnika i raczej w górnej partii komory silnikowej. Nie znam Twojej smykałki do majsterkowania, więc trudno mi się wypowiadać na ten temat. Skomplikowane to nie jest, ale minimalne pojęcie o tym trzeba mieć, żeby niechcący nie narobić sobie kłopotów. Wnioskuję, że raczej zielony jesteś w tej materii, więc na początek radziłbym do gazownika lub z kolegą który już miał z tym styczność. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zaviaseq Opublikowano 7 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Czerwca 2009 minimalne pojęcie o tym trzeba mieć, żeby niechcący nie narobić sobie kłopotów. niby tak, ale ja sam już 2 reduktory naprawiałem bez jakiejkolwiek pomocy i pojęcia i z super skutkiem. zwróć uwagę na podłaczenie gazu do reduktora, niczego się nie bój bo instalacja ma kilka zaworów które włączają się dopiero po odpaleniu(przełaczeniu na gaz) auta. kolejna sprawa to podłóż miskę pod auto na płyn chłodniczy. jak odkręcisz przewody z płynem to najlepiej jest je zatkać korkiem od wina i unieść na tą wysokość gdzie sięgną bo płyn Ci ucieknie. pamietaj że w reduktorze też jest płyn. na samym reduktorze poluzuj śrubę mocowania do auta i odkręć przewód z doprowadzeniem gazu i odprowadzeniem. ten pierwszy u mnie to była 13 płaska a ten drugi mocowany jest opaską zaciskową. pozostaje Ci (w zależności jaki masz reduktor) spisać sobie podłączenie przewodów. kolejnie bierzemy reduktor do domu. staramy się nie palić;] reduktor skręcony jest śrubami inbusowym. po rozkręceniu jednej ze stron, zapamiętaj co gdzie było (dokładnie) tak samo z drugą. włóż wszystko do miski i pod kran. załatw sobie jakąś ścierkę do wyrzucenia i działaj. jak to zrobisz wysusz dokładnie, wymień ewentualnie części (zestaw naprawczy) i skręć (dokładnie!!). po całej operacji trzeba wszystko podłączyć. kolejno - sam reduktor - przewód doprowadzający gaz - odprowazający - przewody z płynem chłodniczym - i same przewody (jeżeli masz elektronika, poznasz go właśnie po tych przewodach - są lub nie) - dolewamy ewentualnie płynu który ubył i OBOWIĄZKOWO JEDZIEMY NA PB DO GAZOWNIKA SPRAWDZIĆ I WYREGULOWAĆ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alize Opublikowano 8 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Czerwca 2009 Wypowiem sie może i ja w tej kwestii, bo sam miałem bardzo podobny przypadek do autora wątku tyle,że z LPG Zavoli. Moja Megi gasła na zimnym silniku i przy niskich obrotach. Co ja nie robiłem - byłem na regulacji instalacji ze 2 razy w różnych miejscach, co pomagało na...tydzień, może dwa. Zmieniłem listwę na Valteka ( zabijcie,nie pamiętam jaka była przedtem :-| ) Właściwie przyznam się Wam,że byłem już tak tym zdenerwowany,że wizja kolejnych wizyt u gazownika i kolejnych banknotów wyfruwających z mojego niezbyt zasobnego portfela rodziła myśl o sprzedaży samochodu. Tym bardziej,że w moim poprzednim samochodzie - Mitsubishi Carisma - na podobnej instalce samochód dosłownie fruwał.... Trochę tym zdołowany zacząłem szukac przyczyny w gazie na stacjach i jak tak sobie to wszystko przeanalizowałem to zaczeło mi świtac w łepetynie,że na jednym gazie samochód jeżdzi lepiej,na gazie z innej stacji gorzej i to była już połowa sukcesu !!!!! Przegoniłem moją Megi chyba na dwóch bakach paliwa ( to było niedawno - ten czas,kiedy benzyna dośc staniała ) i bez przekonania wróciłem do gazu - stał sie cud.Megi chodzi na gazie ( z tym,że ze "sprawdzonych" stacji ) tak ja na benzynie,tzn. nie czuc żadnych różnic,nie gaśnie,nie szarpie na luzie,gdy stoję na światłach,silnik pracuje równo i wydajnie. Nie wiem,czy Ci tym postem pomogłem,ale może spróbuj zastanowic się,czy po wizycie na każdej stacji samochód zachowuje się tak samo, no i może przegoń go dośc sporo na benzynie - u mnie przypadkowo,ale chyba jednak pomogło Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
AXEL Opublikowano 8 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Czerwca 2009 Witam. Ja myślę że problem może tkwić w ustawieniach należałoby go dobrze wyregulować i sprawdzić filtr gazu, oraz filtr powietrza. W mojej megance miałem takie objawy: 1. na wolnych obrotach palił bez problemu ale wystarczyło że załączył się wentylator na chłodnicy to silnik zgasł, 2. podczas jazdy gdy dojeżdżałem do skrzyżowania i wciskałem pedał sprzęgła to samo silnik gasł. Przyczyna - zbyt uboga mieszanka, fakt że wtedy palił 7,5 - 8,0L / 100km Gazownik wzbogacił mieszankę i auto jeździ bez zarzutów ale pali już 8,5 - 9,0L / 100km Co do jazdy na gazie na ciepłym czy zimnym silniku, ja zapalam na benzynie i prawie od razu przełączam na gaz. Automat mam zależny od obrotów silnika i był ustawiony na wysokie obroty wtedy się przełączał, ale żeby specjalnie nie gazować prze regulowałem go na niższe obroty. P.S. Pochwalcie się ile Wasze samochody palą LPG na setkę. Jestem ciekaw jak w innych autach wygląda spalanie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zaviaseq Opublikowano 9 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Czerwca 2009 Pochwalcie się ile Wasze samochody palą LPG na setkę. na tym samym silniku jak Twój 8,3l/100km (miasto + trasa, z przewagą miasta). na samym początku, po zakupie, to renia paliła mi 13:). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 9 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Czerwca 2009 Moja meganka na sekwencji paliła 7.2 l/100km (teraz jeździ nią córka). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zaviaseq Opublikowano 10 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Czerwca 2009 no właśnie... na sekwencji ja mam najzwyklejszą instalację i jak dla mnie mój wynik jest bardzo zadowalający;] w końcu za ok 70 zł robię 500km Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.