szymon7500 Opublikowano 7 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2009 jeśli był taki temat to przepraszam, szukałem ale nie znalazłem dziś byłem ze swoją Megane na przeglądzie rejestracyjnym w innej stacji diagnostycznej niż w tej w której do tej pory robiłem, zmieniłem adres i nie chciało mi się "zasuwać" do swej poprzedniej stacji; oczywiście diagnosta dopieprzył się jedynie do prawego sworznia, że luźny ale mniejsza o to ... nie podbił mi ważności, bo numer VIN (ten wibity w nadwoziu jest załonięty przez butlę gazową), trochę zdziwiony byłem, bo przegląd mi podbijano zawsze ale na stacji gdzie do tej pory robiłem plus przegląd tam robiłem jak montowałem gaz, facet powiedział, że numery wibite VIN muszą być widoczne, nawet podczas kontroli policyjnej mogą mi samochód zatrzymać do wyjaśnienia, zapłaciłem facetowi za fatygę i pojechałem do "starej" stacji diagnostycznej tam jak zwykle sprawdzono no i podbito przegląd. Pytam się gościa o te numery VIN wybite, on mi odparł, że w zasadzie to muszą być widoczne ale jest możliwość indetyfikacji przez nalepkę pod prawymi drzwiami. No i teraz jestem w kropce, nie miałem kontroli policyjnej, ale ... czy te numery muszą być widoczne czy też nie? Jakaś podstawa prawna? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
knq Opublikowano 7 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2009 U mnie tez sa zasloniete przez butle gazowa... Ale mam jeszcze jeden - na kielichu amortyzatora. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
misiek1979 Opublikowano 7 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2009 Człowieku jeśli ci podbił przegląd tzn że sprawdził a policja z tego co wiem nie zabierze ci auta za to tylko dop... się do diagnosty że przepuścił takie auto. Tobie mogą jedynie zabrać dowód za brak możliwości odczytu VIN i każą ci butle przemontować ale pewnie tego też nie zrobią bo masz przecież numery na prawym słupku i na kielichu. Ja w Clio też ma zasłonięte i jeszcze mi się nie zdarzyło aby się ktoś doczepił jeśli masz sprawne autko i nie budzi większych zastrzeżeń to jeździj i się nie przejmuj. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 7 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2009 A co się stanęło z numerami z naklejki ze słupka i z kielicha amorka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
szymon7500 Opublikowano 7 Maja 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2009 na kielichu amortyzatora nie ma tych numerów, naklejka jest na prawym słupku ... tak to wygląda u mnie, dzięki za odpowiedzi, mam nadzieję, że jakieś chryi podczas ewentualnej kontroli z tego nie będzie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 7 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2009 naklejka jest na prawym słupku To na naklejce powinien być numer i to starczy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 7 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2009 Ja mam taką sytuację w Scenicu, diagnosta podbił na podstawie naklejki na słupku. A pytanie mam takie: Czy komuś zdarzyło się, żeby policjant sprawdzał numer VIN podczas kontroli drogowej? Ani mi, ani nikomu w mojej rodzinie nigdy się coś takiego nie zdarzyło. Zawsze zabierali dokumenty, sprawdzali coś u siebie w komputerze i oddawali. Są diagności i "diagności", jak w każdej pracy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.