Lewy Opublikowano 11 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2009 Jeśli bierzemy pod uwagę wylącznie 1.5dCi to koło dwumasowe jest podejrzanie tanie: http://www.autkoplus.com/category/4437,pojemnosc-1-5-dci Ciekawe czemu do 1.9 taka częśc kosztuje już 2000zł więcej? Nie wiem jednak, czy do każdej wersji mocy, są identyczne dwumasy w 1.5. A jeśli chodzi o LPG, to sam musisz zrobić rozrachunek kosztów. Przy obecnej cenie 1.60/L i cenie instalacji ~2000zł, amortyzacja nie jest w sumie długa. Nie licz też, że 1.6 16V będzi znacznie bardziej bezawaryjny niż 1.5dCi. Cewki zapłonowe i KZFR też potrafi uprzykżyć zycie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kipi Opublikowano 11 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2009 kipi ale o zo chozi? :-/ z Twojego posta wiemy ile Ci auto spala i ......... Mój post jest poparciem twoich słów że benzyna na krótkich odcinkach potrafi swoje "zjeść" i tyle - nie chciało mi się robić takiego wywodu jaki ty zrobiłeś ciut wyżej [ Dodano: 2009-05-11, 07:19 ] a ja nie rozumiem stwierdzenia że jestem na opłacalności diesla a o LPG mam zapomnieć. przecież nie mówimy tu o kupowaniu nówki z salonu gdzie różnica w cenie to 10 tys zł, tylko o używanym. Koledzy piszą pewnie o opłacalności eksploatacji benzyna-diesel-LPG. Ja miałem zamontowany do poprzedniego autka LPG sekwencyjny. Eksploatacja nie wychodziła aż tak super tanio w porównaniu do samej benzyny. Sam montowałem LPG i w okresie gwarancyjnym 2 lata co 10 000 musiałem jezdzić do warsztatu montującego wymieniać filtry które kosztowały mnie 140 zl pod groźbą utraty gwarancji. 10000 to mało i praktycznie każdy zawita do warsztatu 2 razy w roku + przegląd techniczny to masz kwotę około 440zl więcej niż na benzynie. W razie problemów z autkiem z założonym LPG diagnostyka też nie jest prosta i oczywista. Teraz po przejsciach twierdzę że LPG to albo do dużego silnika wypasionego wozu (siakies audi 2.8) albo dla tych co mają bene i nie chcą się jej pozbywać a robią przebiegi w granicach 20 000 rocznie. Są też inne wady LPG o których przy ekonomice się nei wspomina a któe wychodzą w użytkowaniu poźniejszym i na dłuższy okres potrafią zdecydowanie uprzykrzyć ten rodzaj zasilania autka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 11 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2009 wymieniać filtry które kosztowały mnie 140 zlCzy to były może filtry ze złota ? Mnie to kosztuje 5zł za filtr fazy ciekłej i 20zł za f.f. lotnej. Zmieniam akurat co 15000 razem z olejem itp. Auto spala 10l/100 po mieścieObawiam się, że juz autorowi nic nie doradzimy, a wyłącznie namieszamy w głowie naszymi dywagacjami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 11 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2009 gwałtowny zanik zarówno mocy jak i momentu na nieco wyższych obr. Przedział użytecznych obr. jest niewielki. Lewy polecam przestudiowanie wykresów - nie ma gwałtownego zaniku. Do 4k moc jest płynnie rozwijana, ale jak wiesz nie ma sensu kręcić dalej bo kończy Ci się moment, a po drugie przy 4,5k jest max. obrotów. Co z tego, że w benzynie robisz sporo hałasu jak nie ma momentu? W 1.5 dCi max. moment masz od 1,8k do 3,2k i w tym przedziale ładnie ciągnie, a w benzynie 1.6 od 4k do 5k masz max. moment - i jak tu porównywać " niewielki przedział użyteczny"? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 11 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2009 w benzynie 1.6 od 4k do 5k masz max. momentByć może. Nie jeździłem 1.6. ale wydaje mi się, ze pomyliłeś wykres momentu z wykresem mocy. Mój silnik ładnie idzie już od 2tys. Dajmy już spokój tym przepychankom. Autor nic na tym nie skożysta. Jakbyś nie doczytał, to padło pytanie o awaryjność i ceny części. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 11 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2009 Na wykresie masz rozwijany moment i moc Doczytałem i odpowiadam: jak widać po forum chyba nikt nie miał takich problemów, więc cen nie znamy ;) Proponuję podzwonić po mechanikach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kipi Opublikowano 11 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2009 Czy to były może filtry ze złota ? Mnie to kosztuje 5zł za filtr fazy ciekłej i 20zł za f.f. lotnej. Filtry nie - gaziarz był ZŁOTY. Przed zamontowaniem LPG nie pomyślałem żeby sprawdzić czy nie ma haczyków i okazało się że były. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Guder Opublikowano 11 Maja 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2009 Doczytałem i odpowiadam: jak widać po forum chyba nikt nie miał takich problemów, więc cen nie znamy Proponuję podzwonić po mechanikach. skoro nikt nie miał problemów to może meganki się nie psują a awaryjność renault (i diesli w ogólności) to tylko wroga propaganda niemieckich producentów ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 11 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2009 Widzisz, sam sobie odpowiedziłeś Powiem tak, to mój pierwszy diesel (na dodatek "Reno") i jak sobie przypomnę te wszystkie opowieści przed zakupem (szczególnie tych nie mających do czynienia z dCi, ale oczywiście sami specjaliści ;) ) to włos się jerzył na głowie. A teraz wiem, że w życiu nie kupię już benzyny ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Guder Opublikowano 11 Maja 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2009 a jeszcze powiedz ile pali ci twoja renia w mieście przy spokojnej jeździe. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 11 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2009 Moje małe miasto - 5,5 Wa-wa w korkach i błądzenie - 5,9 Trasa dynamicznie - 5,2 Emeryt - 4,5 (raz się zmusiłem testowo ) Ogólnie średnia zawsze ok. 5,5 ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 11 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2009 JAkość dCi pewnie nie odbiega od jakości analogicznych silników innych marek. To takia potoczna opinia, że jak auto francuskie, to musi być awaryjne i drogie części. Taki pogląd w narodzie pokutuje. NIemniej jednak, pamiętam conieco postów o problemach z turbiną lub wtryskiwaczami. Osobiście uważam, że jesli podoba CI się 1.5dCi to nie ma co się zastanawiać. Trzeba tylko znaleźć egzemplarz godny zakupu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 11 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2009 Taki pogląd w narodzie pokutuje. Czy ja wiem czy pokutuje? Mnie to zaczyna coraz mniej przeszkadzać bo można fajny wózek kupić za przyzwoite pieniądze Ja bym wybrał 1.5 dCi. Turbina to fajna sprawa, pojeździsz trochę to nie będziesz chciał wrócić do benzyny (bez turbo). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
robpab Opublikowano 11 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2009 Panowie prawda jest taka - jak dbasz tak masz. Trzeba pilnować przeglądów, stosować się do zaleceń np. producenta i autka będą śmigać. Jasne, że zawsze może trafić się gorszy egzemplarz, z jakąś wadą "wrodzoną". Takie opinie, że nie kupuje się aut na F to rozgłaszają ludzie którzy nigdy nimi nie jechali. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 11 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2009 jak dbasz tak maszRacja, ale nie wiesz czy poprzednik też taki pogląd wyznawał. Głównie tyczy się to użytkowania turbiny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.