wopa Opublikowano 9 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Czerwca 2009 Pierwsza duża porażka. Ponad 2 godziny próbowałem dostać się przewodem z kabiny do komory silnika. Kicha. Jeżeli znacie jak to mozna przepuścić to proszę o pomoc. Na razie na wiercenie otworu się nie zdecydowałem. Ale jak bedzie trzeba? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldek708 Opublikowano 9 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Czerwca 2009 wopa, Silver coś tam kombinował z audio w swojej megi i ciągnął kable z komory do wnętrza.Może przejrzyj jego posty albo zastukaj do niego na PW. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Quba. Opublikowano 10 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Czerwca 2009 wopa wyjmij akumulator,podstawe akumulatora,pozniej rure od dolotu i zobaczysz wiązkę oryginalnych kabli.Zrób w tej gumie uszczelniającej małą dziurkę i przepuść swoje kable. Ot cała filozofia;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 10 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Czerwca 2009 Jak wsadzisz głowę pod kolumne kier. to zobaczysz tą dużą gumową zaślepkę. Jeśli przeciśniesz przez nią kable, to pewnie wyjdą gdzieś pod zbiorniczkiem płynu hamulcowego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wopa Opublikowano 10 Czerwca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Czerwca 2009 Wszystko zrobione. Rzeczywiscie dostałem sie do kabiny od strony komory silnika. Tak jak pisał Quba. Trzeba jeszcze wymontować obudowę filtra powietrza wraz z rurkami doprowadzajacymi, bo wtedy lepiej widać co się robi. Wczesniej chciałem przebić osłonę gumową wiazki od strony kabiny, ale nie wiedziałem jak to idzie dalej i postanowiłem nie ryzykować wpakowania się w przewody, bo to juz grozi powazna sprawą. Dziekuję za pomoc. A tak przy okazji zrobiłem solidną konserwację całej metalowej podpory akumulatora, która dosyć szybko rdzewieje. Wymieniłem też śruby, bo juz był z nimi kłopot z odkrecaniem. Jeszcze z rok i pewnie musiałoby sie je przewiercać. Dziękuję jeszcze raz i w sobotę kończę zakładać mój alarm ( chyba w sobotę) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.