CareK Opublikowano 15 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Sierpnia 2009 W innym temacie użytkowniczka napisała: zciągali nas policaje z banu za halogeny , pomimo, ze mrzyło, 10euro w plecy I bardzo dobrze, że ściągali, u nas też powinni. Strasznie mnie drażni, jak jakiś inteligentny inaczej włącza przednie światła przeciwmgielne w trakcie np. deszczu! Jak sama nazwa wskazuje, są to światła przeciwMGIELNE, czyli przeciw mgle! Natomiast w naszym pięknym kraju wielu inteligentnych inaczej włącza je podczas deszczu, mżawki czy nawet są jednostki co w dzień włączają - oślepiając tym samym innych! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jaskinia Opublikowano 15 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Sierpnia 2009 Ja myślę podobnie jak CareK, Strasznie mnie drażni bezpodstawne włączanie halogenów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 15 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Sierpnia 2009 CareK, Jaskinia, kodeks drogowy mówi: Art. 30. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto: 1. kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany: 1. włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie, 2. poza obszarem zabudowanym podczas mgły dawać krótkotrwałe sygnały dźwiękowe w czasie wyprzedzania lub omijania; 2. kierujący innym pojazdem niż pojazd, o którym mowa w pkt 1, jest obowiązany: 1. włączyć światła, w które pojazd jest wyposażony, 2. korzystać z pobocza drogi, a jeżeli nie jest to możliwe, jechać jak najbliżej krawędzi jezdni i nie wyprzedzać innego pojazdu. 2. Obowiązek używania świateł, o którym mowa w ust. 1, dotyczy kierującego pojazdem także podczas zatrzymania wynikającego z warunków lub przepisów ruchu drogowego. 3. Kierujący pojazdem może używać tylnych świateł przeciwmgłowych, jeżeli zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 m. W razie poprawy widoczności kierujący pojazdem jest obowiązany niezwłocznie wyłączyć te światła. niestety ustawodawca nie określa konkretnie sposobu użycia przednich świateł przeciwmgłowych Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 15 Sierpnia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Sierpnia 2009 Jak dla mnie Robak przejrzystość powietrza nie zmienia się podczas opadów deszczu, czy śniegu. I nie widzę żadnego związku, jakby mi światła przeciwmgielne miały pomóc podczas deszczu. Obecnie nie mam takich świateł, ale miałem je we wcześniejszym Polonezie, robiłem sobie nawet testy. Podczas gdy światła świetnie sprawdzały się podczas mgły, tak podczas deszczu czy śniegu w żaden sposób nie polepszały widoczności, a tylko wkurzały ludzi z naprzeciwka. Są to bardzo mocne żarówki i moim zdaniem nie są przystosowane do włączania ich podczas deszczu, czy śniegu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 15 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Sierpnia 2009 CareK, jednak prawo zostawia lukę i nic nie zrobisz, też mnie to wkurza Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 15 Sierpnia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Sierpnia 2009 Jedyne co mogę zrobić, to włączyć długie światła mijając takiego delikwenta Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 15 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Sierpnia 2009 Mnie się wydaje, ze trochę tu są pomieszane dwa pojęcia, które można pod jedną nazwą zmieścić. Ta potoczna nazwa to HALOGENY. Należało by to rozdzielić na: przeciwmgłowe, gdzie są zazwyczaj zastosowane żarówki H1 o mocy 55W (czyli moc nie większa jak w reflektorach) i zabudowane nisko nad drogą, by światło nie odbijało się od ściany mgły. Ponadto odbłyśniki w takich lampach są tak wyprofilowane, że świecą bardziej na szerokość jak na odległość. I druga grupa lamp dalekosiężne, które mają odbłyśniki do świecenia na odległość i stosowane są żarówki o większej mocy. Z tego co wiem takie lampy są zabronione na polskich drogach. Odstępstwo jest dla aut biorących udział w rajdach na odcinkach rozgrywanych nocą. I teraz pytanie, czy przepisowe przeciwmgłowe mogą oślepiać skoro ich konstrukcja nie pozwala by były dalekosiężnymi ? Nawet nie dorównują światłom mijania, które we mgle już tworzą białą zasłonę przed autem świecąc za daleko i za wysoko. Moim zdaniem, to co jest w zderzaku oślepiającego nas auta to zazwyczaj nieodpowiednie żarówki tam powkładane, albo nie te lampy które być powinny. (bardziej szkodliwe i denerwujące są chińskie pseudoksenony, chociaż w sceniolu tak tego nie odczuwam, jestem ponad tym rozproszonym snopem światła) Poza tym, jest dopuszczone stosowanie tych świateł nawet w przypadku braku mgły: "Przednie (nieobowiązkowe), barwy białej lub żółtej "selektywnej". Mogą być stosowane ogólnie w dwóch przypadkach: * w warunkach niedostatecznej widoczności (wraz ze światłami mijania albo bez nich); * w czasie dostatecznej widoczności na drodze krętej oznaczonej odpowiednimi znakami od zmierzchu do świtu." Faktycznie stosując na takiej drodze i w opisanych warunkach przeciwmgielne przednie, doświetlamy sobie pobocze i lewy pas bezpośrednio przed autem, gdyż tak jak pisałem świeci szeroko ale krótko, więc pokrywamy światłem przestrzeń pod światłami mijania. Tak przynajmniej ja to widzę u siebie. Mogę to potwierdzić i zaproponować doświadczenie tym co posiadają przeciwmgłowe. Jadąc nocą na prostej równej drodze, najlepiej jak cię jest samemu, wyłączyć światła mijania i włączyć same przeciwmgłowe. (oczywiście z postojowymi bo inaczej się nie da) Obserwować różnicę w odległości oświetlanej drogi i szerokość snopa światła lamp przeciwmgłowych. Wnioski nasuną się same. Moża nimi kogoś oślepić jedynie w przypadku mijania, lub krótko przed tym ale to już wina Tego kto uparcie wpatruje się w nasze lampy, a nie patrzy na swój pas ruchu. No chyba, że piszecie o przeciwmgłowych tylnych, a to już inna bajka: "Tylne (obowiązkowe), barwy czerwonej - mogą być stosowane wyłącznie wtedy, gdy widoczność spadnie poniżej 50 m." (cytaty zaczerpnięto z: http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiat%C5...eciwmg%C5%82owe ) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
deeper Opublikowano 16 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2009 gojgien, zgadzam sie w 100%. Konstrukcja uniemozliwia "oslepianie", swieca one nisko i szeroko... Wiec argumenty o tym ze raza mozna miedzy bajki wsadzic. Wg przepisow mozna ich uzywac w warunkach zmniejszonej przejrzystosci, czyli : mgla, deszcz i snieg. Ja osobiscie zazwyczaj uzywam w przypadku mgly, ale rowniez noca przejezdzajac odcinki lesne gdzie jest ryzyko, ze wyskoczy jakis zwierzak na jezdnie. Oswietlaja one pobocze, dzieki temu jest szansa, ze szybciej dostrzege niebezpieczenstwo. Poza tym, przednie jak przednie... bardziej wkurza mnie bezpodstawne uzywanie tylnych przeciwmglowych, to dopiero daje po oczach, szczegolnie jak sie za kims jedzie dluzszy odcinek... meczy strasznie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 16 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2009 Konstrukcja uniemozliwia "oslepianie", swieca one nisko i szeroko...Wiec argumenty o tym ze raza mozna miedzy bajki wsadzic. Tu trzeba zapytać kierowców ciężarówek, oni powiedzą, że oślepiają wkurza mnie bezpodstawne uzywanie tylnych przeciwmglowych, to dopiero daje po oczach, szczegolnie jak sie za kims jedzie dluzszy odcinek... meczy strasznie Tu się zgodzę, jak jedzie przede mną taki delikwent, to długie światła skutecznie mu potrafią życie uprzykrzyć. "Oko za oko..." Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 16 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2009 Dodam swoje trzy grosze do tego tematu. Też mnie wkurzają bezmyślnie używane źle ustawione światła przeciwmgielne. Tak światła przeciwmgielne też powinny być ustawiane. Też miałem poloneza ze światłami przeciwmgielnymi "ustawionymi" w fabryce. Początkowo nie bardzo widziałem sens ich stosowania, bo efekt ich działania był raczej znikomy, a tylko mi mrugali z naprzeciwka (dawniej nie było tylu narwańców co światłami mijania walą po oczach, nie wiem czemu policja teraz takich nie tępi - to od razu widać, że światła są źle ustawione, jedno świeci niżej, drugie lub oba wali po oczach). A wracając do przeciwmgielnych, gdzieś trafiłem (ale już nie pamiętam gdzie), że przeciwmgielne należy ustawiać i jak się to robi. Jedno mogę tylko powiedzieć, ustawiłem je tak jak było napisane i wtedy zobaczyłem efekt ich działania oraz skończyło się miganie z naprzeciwka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 16 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2009 Tu trzeba zapytać kierowców ciężarówek, oni powiedzą, że oślepiają Tylko zauważyć trzeba, że większość ciężarówek ma właśnie dobudowane "baterie" reflektorów dalekosiężnych z żarówkami halogenowymi o mocy 70W lub więcej i przeźroczystym szkłem, bez prążków odchylających wiązkę światła. Jak np. te: http://www.chh.pl/produkty/45141/HALOGENY_...E_TIR_24V_CLEAR Już samo ich mocowanie świadczy o ich przeznaczeniu, przykładowo nad kabiną. W takim wypadku jadąc z przeciwka, to naszymi drogowymi możemy kierowcy trucka tylko "namigać". Jesteśmy bezsilni gdy jego halogeny asfalt przetapiają. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mikah Opublikowano 16 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2009 Prz okazji tematu przeciwmgielnych, pozdrowienia dla kierownika zielonej megany I sedan, który dzisiaj przy pięknej pogodzie toczył się na gierkówce paląc równo z przeciwmgielnych. Wraz z pasażerem na głowach mieli odpustowe peruki. Panowie, żenada i nie mam tu na myśli specyficznych nakryć głowy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 16 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2009 u mnie w mieście raz na miesiąc jest akcja "nie po oczach gdzie na jednej ze stacji diagnostycznych można przyjechać i za free sprawdzić pojazd i ustawić światła. Jedyny minus tej akcji to monitoring przez policję 2 kolesi na moich oczach straciło dowód za wydech. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 16 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2009 2 kolesi na moich oczach straciło dowód za wydech. I tak trzymać i oby jak najczęściej. Jednemu przeszkadzają źle ustawione światła, innemu wybebeszony wydech, na decybele też jest norma. Hałas jest bardziej upierdliwy jak światła, bo dotyczy nie tylko mijanych kierowców, a wszystkich w okolicy. Sam się ustawiam na podkapowanie 2 takich szczyli w cinkusiach, które ryczą jakby tam silniki z kamaza były. Rurę ø100 z piecyka na wydech nałożył i kozaka udaje. Nie rozumieją małolaty, że na taki wydech to raczej lasek nie wyrwą, bo w większości, na ten ryk, to stare babcie się za nimi oglądają Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldek708 Opublikowano 23 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 23 Grudnia 2009 [przeniesiono, scalono] Zainspirowany przez kolegę gojgien zapraszam do dyskusji czy jazda na w/w światłach jest: 1.Lansowaniem się 2.Niewiedzą (zła interpretacją przepisów) 3.Poprawieniem sobie widoczności. 4.itp.... Według mnie i przepisów jazda podczas normalnej widoczności jest wykroczeniem.Podczas deszczu też.Nie dotyczy opadów śniegu i jazdy po krętych górskich drogach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.