Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Elmer Opublikowano 16 Listopada 2009 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Udostępnij Opublikowano 16 Listopada 2009 Witam i przedstawiam mini manual czyli jak zreanimować wadliwą pompę spryskiwaczy szyb Może przyda się komuś w przyszłości. Objawy: Coraz słabszy natrysk na szybę przednią gdy mimo wszystko słychać pracującą pompę na domiar złego na tył leci wszystko normalnie. ( analogicznie opisana sytuacja może dotyczyć natrysku na tył) Co sprawdzić ? : Rozłączać kolejno rurki prowadzące płyn na wtryskiwacze znajdujące się na masce. Przedmuchiwać w celu osunięcia różnych ciał obcych (błotko, kurz lub inne tego typu) Dmuchając przewód w kierunku pompy nie powinno być słychać żadnych "syków" ( jeżeli są...... gdzieś jest dziurka...) W moim wypadku tak było ale jak się okazało jej namierzenie było proste ale nie usunęło problemu. Mając pewność ze rureczki są szczelne zabieramy się za majsterkowanie przy pompie. Wszystko jest niby proste... ale komu chce sie zdejmować zderzak w warunkach polowych aby zobaczyć nasz piękny zbiorniczek (Rysunek nr 1.) ? Ja Postanowiłem odkręcić połowę osłony pod silnikiem i dostać się dołem odchylając ową osłonę :P . Powiem szczerze kilka przekleństw poleciało ...ale czego nie robi się dla Reni aby miała czyste szyby ;) Demontaż pompy spryskiwaczy: Czynność teoretycznie prosta ale praktycznie znowu napotykamy na opór. Mianowicie od pompy wychodzą dwa króćce (biały i czarny/ biały natrysk tylnej szyby/czarny,przedniej) O ile czarną rurkę od przedniej szyby zdejmuje sie bardzo łatwo (jest elastyczna) o tyle bezbarwną od tyły już jest ciężej wiec trzeba uważać aby jej nie "poharatać". Odpięcie wtyczki elektrycznej jest już tylko formalnością :P I prawie mamy nasza pompkę w dłoni no ale...no właśnie zawsze jakieś ale... Ona dalej tkwi w zbiorniku wbita w niego niczym kranik w beczkę niemieckiego piwa :P hmmm przepraszam "wina" :P Delikatnymi ruchami lewo/prawo , jednocześnie pociągając ... pompa zacznie się wysuwać aż dojdzie do samego końca. W tym momencie(jeżeli mieliście sporo płynu) otwieracie potok płynu do spryskiwaczy prawie centralnie na swoją twarz :P Jedni mogą lubić ten smak inni nie... Ja szczerze powiem ze nie było mi miło ;) Mamy pompę w dłoni wiec idziemy z nią w ciepłe miejsce gdzie zajmiemy się jej umyciem i rozebraniem. Z pompy wysuwamy(właściwie wywarzamy małym płaskim wkrętakiem) część z wcześniej wspomnianymi króćcami) króćce są ze sobą połączone... biały wchodzi w czarny ( po raz kolejny krętaczek idzie w ruch) biały się wysuwa a w nim ? tajemnicza baryłka z kawałkiem walcowatej gumki ) Niestety nie wiem co się stało z moją baryłką ale przestała się prawidłowo poruszać w tej komorze przez co obieg na szybę przednia był cały czas zamknięty. Dodam ze była czyściutka. Postanowiłem więc ze zmniejszę jej trochę objętość aby łatwiej było się jej poruszać. Pilnikiem zmniejszyłem delikatnie jej średnice i trochę spiłowałem krawędzie gumy które jak było widać na były trochę odkształcone ( dodatkowo chyba guma trochę spuchła... może ze starości ??) złożyłem wszystko z powrotem i test na przedmuchiwanie pokazał ze drożność wróciła więc zamontowałem cześć króćcową do pompy i samą pompę do zbiornika. Uprzednio zalałem zbiornik 2-3 razy gorąca wodą (tak po 1l)( tylko nie wrzątek) w celu uzyskania pewności ze zbiornik jest czysty) Montujemy wszystko w odwrotnej kolejności niż gdy demontowaliśmy. Przepraszam za jakość zdjęć ale robione były telefonem. Może komuś pomoże ten tekst. Ja osobiście się ciesze że udało mi się usprawnić pompę samemu bo zapewne pierwszy lepszy warsztat powiedział by ze pompa nie działa i założą nową. :/ Naliczając na parę złotych. Pozdrawiam Elmer 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 16 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 16 Listopada 2009 Konstrukcja rozdzielacza identyczna jak w MIphII. Wystające końcówki gumy obcina się na równo z tulejką i koniec naprawy. Niemniej przyda się zamieszczona instrukcja. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 16 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 16 Listopada 2009 Zrób z tego pdf-a i podeślij. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MS Opublikowano 13 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2009 Elmer - dziękuję za dokładny opis. Pomógł mi w usunięciu identycznego problemu. Moje komentarze: Ja też dostałem się do pompki od dołu demonując osłonę, która jest przymocowana bezpośrednio do zderzaka. To chyba ta sama o której piszesz, ale nie wspomniałeś, że ona jest przymocowana takimi jednorazowymi nitami aluminiowymi, które nie sposób ściągnąć. Pozostało rozwiercenie. Ponieważ nie miałem podobnych nitów, na końcu zamocowałem osłonę przy pomocy zestawów śruby, nakładki, nakrętki. Jak nie chlusnąć sobie płynem w twarz, gdy ma się go dużo w baku? Nie wypryska się go, skoro układ jest zaczopowany . Można go zatem ściągnąć wężykiem, ale jak uniknąć degustacji? Ja wymyśliłem następujący patent: bierzemy pojemnik np. po płynie do szyb, wężyk i odkurzacz. Jedną końcówkę wężyka wkładamy do naszego zbiornika samochodowego, a drugą do pustego pojemnika, ale nie do głównego otworu, lecz gdzieś z boku (trzeba zrobić odpowiedni drugi otwór na ściance). Do głównego, dużego otworu przytykamy rurę odkurzacza (pasuje średnicą), włączamy i w ten sposób zasysamy płyn ze zbiornika, jednocześnie unikając wciągnięcia płynu przez odkurzacz. Ostatnia sprawa to wspomniana baryłeczka w pompce, która kieruje nam płyn na przód/tył. U mnie nie było problemu z przesuwaniem się w cylindrze, lecz jedynie z gumą, która puchnąc tak się wydłużyła, że blokowała jednocześnie dwa otwory. Trzeb było ją obciąć o jakieś 1,5 mm. Teraz chodzi idealnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marcinpoz Opublikowano 13 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2009 miałem podobnie w megi 1 ale już raz wymieniałem pompę spryskiwaczy i teraz sie przygotowałem - żeby płyn nie poleciał w twarz podłożyłem miskę zleciał oczywiście płyn a z nim cały piach - zrobiło sie błoto ogólnie mówiąc wiec przelałem płyn z miski do mniejszego pojemnika przefiltrowawszy przez dwie ( bo jedna to czasem za mało ) czyste szmaty. zostało już tylko złożenie wszystkiego do kupy i wlanie płynu pozdro i czekamy na pdf-a Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Elmer Opublikowano 15 Grudnia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2009 Ciesze się ze przydają sie informacje zawarte w artykule ...niestety w tej chwili nie mam cały czas czasu na przewalenie do pdf'a bo jestem raz w Polsce raz za granica a tam mam kompa bez polskich znaków i matryce 7"cali itp wkrótce ściągnę coś do robienia pdf'ów i wrzucę A co do słów MS, jednorazowe metalowe nity muszą być jakąś inwencją twórcza poprzedniego właściciela lub twojego mechanika:) u mnie są z kolej walnięte blachowkręty a powinny być albo jakieś śrubki hmmm albo plastikowe spinki z kołkami. Powiem tylko ze wkręty nawet dobrze spełniają swoja role i o dziwo nie korodują W Obi pewnie z 50 gr kosztowały Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MS Opublikowano 18 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 18 Grudnia 2009 > u mnie są z kolej walnięte blachowkręty a powinny być albo jakieś śrubki hmmm albo plastikowe spinki z kołkami No więc są u ciebie oryginalne czy nie? Ja jestem pierwszym właścicielem, więc albo te nity były od nowości, albo ASO takie wstawiło, przy jakiejś obsłudze, choć nie przypominam sobie kiedy musieliby to zdejmować. Przy wymianie paska rozrzadu raczej zdejmują tę główną osłonę pod silnikiem? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Elmer Opublikowano 18 Marca 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2010 > te nity były od nowości, albo ASO takie wstawiło, przy jakiejś obsłudze, choć nie przypominam sobie kiedy musieliby to zdejmować. Przy wymianie paska rozrzadu raczej zdejmują tę główną osłonę pod silnikiem? hymm no niestety tylko pracownik który sprzedawał nówki odpowiedział by nam na to pytanie, ale bardzo możliwe, ze i w aso zakładali na to co mieli pod ręką lub to co uznali za lepsze... często jest tak ze takie rozwiązania są lepsze niż jakieś plastikowe wymyślone przez producenta Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nel Opublikowano 18 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2010 Naprawiałem już kilka Meganek II i Lagun II i fabrycznie są nity zrywalne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Elmer Opublikowano 18 Marca 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2010 Czyli wątek tego jak powinna być mocowana osłona możemy uznać za zakończony Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andreas9432 Opublikowano 24 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Marca 2010 A ja zrobiłem to tak Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kecaj55 Opublikowano 31 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 31 Marca 2010 Pozwoliłem sobie wykorzystać zdjęcie i zaznaczyłem w którą stronę trzeba wyciągać zbiornik pchać go w stronę zderzaka a na dole wyciągnąć na bok z gniazda i najważniejsze odpiąć wężyk który idzie do tylnego spryskiwacza znajduje się pod nadkolem u góru takie łączenie bo ja tego nie odpiłem i urwałem ten zaczep na pompce Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
veinte Opublikowano 1 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2010 A ja sciagalem zderzak bo to najszybciej a przy okazji mialem dojscie do wymiany zarowek w lampach. Ale dostep do wszystkich rzeczy w komorze silnika jest jednak w Megane bardzo utrudniony. :-/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kecaj55 Opublikowano 2 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 2 Kwietnia 2010 to wszystko po to byś pojechał do ASO i tam wymieniał bo oni na tym żerują i wymyślają niewiarygodne ceny za byle usterkę :evil: :evil: a co do zderzaka to przy wymianie żarówki to popieram a przy zbiorniczku lepiej jest ściągnąć nadkole po prostu szybciej ,5 plastikowych kołków 2 śrubki i już masz dość dobre dojście(ewentualnie odkręcić koło) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
arturka24 Opublikowano 16 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2010 A nowy silniczek 20 PLN. Czy warto się dłubac, no chyba że dla satysfakcji ;-) ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.