kataryniarz Opublikowano 13 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 13 Marca 2010 trendy Obwiniasz sprzedawce, a czy czasem nie kupiłeś auta bez wcześniejszej jazdy próbnej? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
trendy Opublikowano 13 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 13 Marca 2010 Cięcie Model którym jechałem tak się nie zachowywał. Wiem, że rolą sprzedawcy jest sprzedać, ale o takich ,,niuansach" powinien powiedzieć. No chyba, że nie wiedział bo tak też mogło być. Poza tym miał pojęcie o modelu bo przed podjęciem decyzji o zakupie auta pokazał mi jak się wymienia żarówki. (w aspekcie problemów - knifów w poprzednich modelach). Być może detal, ale istotny. Poza tym wszystko zależy od samego sprzedawcy. Chciałem się skusić na zakup Fluence, ale jak zobaczyłem w środku bagażnika patent otwierania klapy (jakieś niezabudowane druty wspomagające otwieranie klapy) to mi ręce opadły. W polonezie jest lepszy patent!!! A inny sprzedawca o tym nie wsponiał. Czyżby nie wiedział czy zapomiał? A może nigdy się nie schylił i nie zażał do środka? Proszę zapoznać się z regulaminem forum. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomeko Opublikowano 13 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 13 Marca 2010 Tak sie zastanawiam co jest rolą biegłego rzeczoznawcy - czy stwierdzenie ze jakaś część działa prawidłowo, czy że dzwięk jaki wydaje podczas tej - z założenia prawidłowej pracy - jest zgodny z akustycznymi oczekiwaniami klienta. powodzenia, daj znać co powiedział rzeczoznawca Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
trendy Opublikowano 13 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 13 Marca 2010 W aspekcie tego konkretnego silnika diagnoza będzie dotyczyła jednoznacznego stwierdzenia tj. czy ten odgłos może występować podczas pracy silnika 1.4 Tce? Według mnie nie, niestety nie jestem mechanikiem. Ale niech wypowie się na ten temat niezależny specjalista. Ps. każdemu czasami mogą zdarzyć się literówki. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
glenn Opublikowano 14 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2010 Dzwiek wastegate`u jest normalny w KAZDYM silniku z turbo. Tutaj dokladniej slychac: Wiec rzeczoznawca nic ci nie da. Jakbys mial takie akcje to mialbys o co kruszyć kopie. http://www.youtube.com/watch?v=rBJhs-8su-g http://www.youtube.com/watch?v=5afa_kSzLRI Tutaj masz tez masz dzwiek wastegate w wydaniu tsi. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cwiara20 Opublikowano 15 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2010 trendy, ja swoją MIII w kombi mam i zrobiłem nią dopiero 2tys. km i powiem Ci, że nie u mnie nie słychać takiego dźwięku w kabinie podczas jazdy. Ale zgadzam się co do opinii o elastyczności silnika jest naprawdę duży pozytyw. Ja mam dodatkowo autko na GAZIE i sprawuje się super. A spalanie gazu od 8,5 do 10 różnej jazdy, mieszanej. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Feliks Opublikowano 28 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Maja 2010 Moje Megane 1.4 tCE po 1500 km spala 7,8L 95Pb po miescie bez korków.i bez klimy.Mam tylko klopot z hamulcem noznym.Pedał hałasuje dziwnie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mwypych Opublikowano 1 Lipca 2010 Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2010 hmmm... Ja po przejechaniu ok 9000 km mam spalanie wg komputera 10.8 Fakt, że jeżdżę głównie krótkie odcinki ~5 km. pozdr. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SP-LPC Opublikowano 27 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 27 Sierpnia 2010 U mnie spalanie w mieście (Warszawa) i z włączoną klimą to 8,3-8,4 wg komputera, w trasie z włączoną klimą na odcinku 1600 km wyszło 7,0. Trasa to Warszawa-Koszalin, ze 180 km zrobione po Koszalinie, Kołobrzegu i okolicach, a potem Koszalin-Berlin i Berlin-Warszawa. Z Warszawy do Koszalina było 6,7. Po niemieckich autostradach jazda z prędkością max do 150km/h, po polskich 130km/h. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wegota Opublikowano 1 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 1 Września 2010 Witam, wtrącę swoje trzy grosze. Jeździłem Megi II z silnikiem 1,6 ze zmiennymi fazami rozrządu, przejechałem na nim ok 60 tys i spalanie w w cyklu mieszanym oscylowało mi (zależnie od pory roku i obciążenia) od 6,1 do 7,2. To co piszecie o spalaniu silnika 1,4 Tce (którego właścicielem stanę się za tydzień), lekko mnie niepokoi. Jeszcze jedno pytanko, macie już działające światła do jazdy dziennej, bo doczytałem się (w wersji Tech Run) że powinny być Pozdrawiam. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SP-LPC Opublikowano 1 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 1 Września 2010 U mnie światła do jazdy dziennej są w standardzie. Spalanie nie jest tragiczne raptem ok 1 litra więcej w stosunku do MII 1,6 16V przy podobnym stylu jazdy, za to nie porównywalna jest elastyczność silnika i cisza. Myślę, że ten jeden litr więcej (wg wskazań komputera) jest warty tego silnika. Ja świadomie zdecydowałem się na TCe wiedząc że będzie więcej palił, bo te 110kucyków w 1.6 jest za mało, a po za tym po przejściach z silnikiem 1.6 w MII (KZFR, cewki zapłonowe, sonda lambda) miałem go dość mimo, że mało palił. Jest też jedna niezaprzeczalna zaleta TCe, rozrząd, którego nie trzeba wymieniać. Zresztą jak odbierzesz samochód to sam się przekonasz jaka jest duża różnica w silnikach:) Pozdrawiam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mkuczara Opublikowano 1 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 1 Września 2010 Jeśli się nie mylę 1.4 TCE ma dłuższe okresy miedzy przeglądowe (30 kkm/2 lata) w stosunku do 1.6. Plus przyjemność jazdy nieporównywalna. (zrobiłem właśnie 2 kkm trasę krakow - dziwnowek - krakow) Pisownia Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
robpab Opublikowano 1 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 1 Września 2010 mkuczara niestety mylisz się. Wersja 1,6 ma również przegląd co 30tys. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wegota Opublikowano 1 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 1 Września 2010 Odbiorę Megi za tydzień i przekonam się jak z tym spalaniem. Liczę się z tym że pierwsze pare tysiączków będzie mało wiarygodne ze względu na docieranie. Mam nadzieję, że tak jak piszesz SP-LPC różnica będzie niewielka. :-? , bo u niektórych była znaczna :-/ Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SP-LPC Opublikowano 1 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 1 Września 2010 Wszystko zależy od stylu jazdy, choć nie ukrywam że silnik zachęca do dynamicznej jazdy, a wtedy i spalanie większe. Ale jak jeździ się w miarę ze wskazaniami strzałek do zmiany biegów to właśnie pali nie wiele więcej niż 1.6. U mnie w mieście ok 1 litr więcej, a w trasie ok 0,5-0,8l więcej. Myślę że nie masz się co obawiać spalania. Po za tym myślę że to co najważniejsze dla tego silnika to elastyczność. Jeździ się naprawdę przyjemnie przy 60 wrzucasz 6 i śmigasz bezproblemowo. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi