mrarek Opublikowano 7 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Sierpnia 2010 przeczytałem już chyba wszystkie wątki nt. temat na tym forum i innym... i dręczy mnie jeszcze jedna kwestia: wczoraj mnie się pokazało to jestem w tzw. kropce, bo po kilkukrotnym w tym roku resecie, po parokrotnym przygaśnięciu w końcu zdecydowałm się na zrobienie porządku. wyświetlacz z zegarów został wylutowany, wszystko pod nim i dookoła przelutowane, kondensatory wymienione, wszystko sprawdzone na "zimne luty". efekt taki, że wyświetlacz już się nie ściemnia (świeci jasno jak kiedyś), ale dwa razy podczas odpalania silnika przy OTWARTYCH drzwiach się zresetował, a podczas jazdy we wczorajszym deszczu było piiii no i reset wszystkiego :evil: :evil: domniemywam więc, że skoro wyświetlacz jest OK to będzie wina zasilania do wyświetlacza. dziś czyściłem wszystkie klemy i złączki na akumulatorze. zobaczymy czy pomoże Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kipi Opublikowano 8 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2010 mrarek, kolego coś nie tak zrobiłeś skoro dalej przerywa. Popsikanie złączek KONTAKTem pomoże na ew. zaśniedzenie. Ale wracając do tematu to skoro dalej sie resetuje to nadal jest z nim problem. Rozumiem że jak "przygasa" to zegar sie resetuje? Nie znam przypadku aby trzeba było wymieniać konsensatory - dlaczego ty to zrobiłeś? Co do szczegółów to poszukaj na forum www.elektroda.pl - tam jest kilka wątków o naprawie wyświetlacza wraz z fotkami być może coś pominąłeś. Z mojego doświadczenia też myślałem że już dobrze zrobiłem ale jednak pominąłem. Pomóc w szukaniu problemu może ci również zakup zamrażacza w spray'u. Poza tym podłącz licznik pod zasilacz w domu - wtedy świeci się tylko zegar ale to wystarczy aby zdiagnozować problem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ghostman Opublikowano 8 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2010 Ja jak naprawiałem swój, bo gasł, resetował się i inne dziwne sprawy, to spec od takich napraw mówił o jakimś dławiku, że mu zimne właśnie puściły i po naprawie powiedział, że musiał ten dławik wymienić. http://cgi.ebay.pl/Naprawa-Licznika-Liczni...L-/320564757750 Zadzwoń do gościa i powiedz mu co Ci się dzieje, zobaczysz co Ci powie. Ja u niego naprawiłem i już rok jeżdżę i jest ok. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 8 Sierpnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2010 kipi - ja się tym nie zajmowałem. nie mam sprzętu, nerwów i tajemnej wiedzy. moją "pistoletówką" 60 W mógłbym co najwyżej popsuć więcej zajmował się tym polecony "kolega", który podjął się tematu i suma sumarum przelutował chyba zdecydowaną (albo wszystkie) większość elementów po lewej stronie płytki. włącznie z podwójnym wylutowaniem wyświetlacza. dlaczego kondensatory - za pierwszym razem przelutował na nowo wszystko POD wyświetlaczem - przetwornicę + elementy dookoła. jak się okazało to za mało, więc dałem mu wyświetlacz drugi raz do "naprawy". jego zdaniem nie było nigdzie widać zimnych lutów, a jednak coś resetowało licznik, więc przelutował resztę elementów (także dławik i rezystory) i wymienił profilaktycznie te kondensatory, bo twierdził, że po kilku latach pracy takie kondensatory mogą się wewnętrznie uszkodzić. no to je zmienił na nowe :-P od tego momentu licznik już się nie ściemnia, ale dwa razy się mi zresetował przy odpalaniu i raz zgasł na ułamek sekundy podczas jazdy w deszczu. moje przemyślenia skierowały się więc ku dokładnym oczyszczeniu obydwu klem i sprawdzeniu bezpiecznika 20A w skrzyneczce. założyłem, że skoro wyświetlacz jest przelutowany i wszystkie styki są OK, to miga ze względu na brak napięcia PRZED wyświetlaczem. po (na razie) jednodniowej obserwacji, wykonanej trasie ok. 320 km jest wszystko OK. nie resetuje i nie ściemnia. ale jest nadal pod ścisłą obserwacją Ghostman mam namiary do kilku takich szpeców (m.in. karta republika) i jak już nie damy rady, to pewnie z któregoś skorzystam. na razie testuję nasze rozwiązanie. jest tutaj parę plusów - przedewszystkim odległość do kolegi (10 km), cena za całość (50 PLN) no i widoczny profesjonalizm w naprawie, bo licznik po przelutowaniu nie jest popaprany cyną, a luty są jak fabryczne. chętnie będzie sprawdzał dalej ewentualne usterki. przydałby się tylko jakiś moduł z zasilaniem, żeby sprawdzić "na stole" działanie. ale nie wiem, które styki można podłączyć do 12V :-? P.S.1 dziękuję za pomoc - elektrodę czytałem. jest kilka super wątków, zdjęć. u mnie tak drastycznie nie było i przetwornicy, bezpiecznika i tranzystora wymieniać nie musiałem ;-) P.S.2 co daje zamrażacz?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kipi Opublikowano 9 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2010 mrarek, zamrażacz poprzez gwałtowne obniżenie temperatury pomaga znaleźć zimne luty (zimno powoduje obkurczanie a więc i przerwy w obwodzie). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 9 Sierpnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2010 rozumiem. mam nadzieję, ze się nie przyda nigdy w całym tym zamieszaniu gnębi mnie tylko dodatkowe jakieś 400 km, które licznik sobie dołożył nie pasuje mi to ze zliczaniem spalania Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kipi Opublikowano 9 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2010 mrarek, mnie drań doliczył chyba coś około 2 tyś Serwisant w ASO powiedział że komuś doliczył kilkanaście tyś. km Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2010 pewnie im więcej razy resetuje, tym więcej dolicza P.S. napisałbym, że w trakcie testu wszystko jest już OK, ale dziś rano miałem psikusa i podczas jazdy, gdy zmieniałem pilotem stacje radiowe nastąpił... RESET zegarów :-x idzie oszaleć Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kipi Opublikowano 11 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2010 mrarek, kup w elektroniku zamrażacz. Miej otwarte zegary z wyciągniętymi osłonami. Jak już pojeździsz troszke (chodzi o to aby zegary się rozgrzały) wtedy psiknij na złączki u góry zegara (ale nie dotykaj złączek bo to przeniesie się na płytę drukowaną właściwego licznika i zafałszuje diagnozę). Po elementach elektronicznych możesz psikać pod napięciem spokojnie. Najlepiej podepnij licznik do zasilacza i trzymaj to na stole. Niech sobie spokojne leżyi się grzeje. Możesz go przykryć oryginalnymi plastikami z obudowy wtedy będzie się grzał szybciej. Do zasilacza podepnij amperomierz; reset licznika powoduje nagły spadek prądu (zerwanie generatora przetwornicy). Czasem nawet jak naciskasz płytkę w okolicy uszkodzenia to nie musi się zresetować ale po obserwacji amperomierza będziesz widział wachnięcie. Psiknięcie zmrażaczem pomaga w takich sytuacjach bo jednak nacisk mechaniczny powoduje naprężenia na całej płytce i ciężej ustalić w jakim rjeonie jest zimny lut. PAMIĘTAJ jednak aby nie psikać pod żadnym pozorem w sam wyświetlacz - to jest element lampowy i nagrzewa się bardzo mocno i gwałtowne schłodzenie jego bądz jego nóżek może spowodować pęknięcie. Pamiętaj że przyczyną tej usterki jest zła konstrukcja wyświetlacza, a dokładniej złe odprowadzenie nadmiaru ciepła więc w trakcie testów kiedy licznik jest rozebrany z obudowy a więc lepiej wentylowany usterka może nie wystąpić. Więc dobrze jest go jednak włożyć w jego włożenie w oryginalną obudowe. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 11 Sierpnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2010 dzięki będziemy walczyć Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.