CloNu Opublikowano 9 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2010 dziś jadąc asfaltem znając nasze drogi zaczął mi stukać lewy tył, po zatrzymaniu się okazało się coś takiego : http://clonu.cal.pl/megane/amortyzator.jpg post ten jest tylko moim pochwaleniem się co przydarzyło mi się z autem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marr29 Opublikowano 9 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2010 to jest normalne zużycie, ja wymieniałem i w R19 i w Megane prawy tylny amortyzator, z jednego wyciekł olej i zaczął pukać, skuteczność drugiego, w megance na szarpakach wyniosła ok.30% i panowie z warsztatu zalecili wymianę. Co dziwne pozostałe miały sprawność 70-80%. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
samochodzik Opublikowano 9 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2010 No i co dalej ... ? Próbujesz tym postem przekazać jakąś głębszą myśl czy co ? Usterka jak każda inna Wiem , że niektórym wydaje się , że 9 letnie auto to prawie nowość z salonu ale jest inaczej bo to samochód wiekowy i wszystko może się zepsuć zwłaszcza na naszych drogach Pozd ... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dyziu Opublikowano 9 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2010 CloNu, Mój prawy amorek wytrzymał trochę dłużej,bo przy 135kkm wyciekł olej i było po nim,a lewy też już był słabiutki.Niestety jakie mamy drogi każdy wie i trzeba sie liczyć z takimi naprawami :-|. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CloNu Opublikowano 9 Sierpnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2010 Mnie chodziło nie o to że dziwne że się sypnął tylko w jaki sposób, takiej usterki nie spotkałem jeszcze, PS. skuteczność w maju miały oba w granicach 80% a pękł lewy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Po wypowiedziach wnioskuję, że koledzy chyba nie zauważyli, że amorek jest w dwóch częściach. Mi w MI tez kiedyś urwało się mocowanie amortyzatora. Mechanik przy wymianie, mówił, że nie jestem pierwszym któremu się to stało. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nimrod32 Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Amortyzator w takim stanie na pewno było wcześniej słychać, nie mówiąc że jego stan na pewno na przeglądzie był widoczny. Ja też nie rozumiem zdziwienia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Jak się amor nie wylał i dobrze trzymał przed urwaniem, to można zespawać i śmigać dalej. Kiedyś wspomniałem o "regeneracji" amortyzatora, to właśnie ta sytuacja, tylko że u mnie zaczął stukać w miejscu łączenia tłoczyska z mocowaniem. Regeneracja polegała na zespawaniu tego w całość i... tyle. Amortyzator był w dobrym stanie, nie ciekł, dlatego się na to zdecydowałem. W przeciwnym razie to nie ma sensu. Cała zabawa to robota na pół godzinki, trzeba mieć szlifierkę i spawarkę. Zrobiłem już ponad 3 tys km po tym zabiegu i się nie urwał, a jeżdżę dość szybko po kiepskiej drodze (Płock- Włocławek przez Dobrzyń n. Wisłą - kto zna drogę to wie o co chodzi ). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Amortyzator w takim stanie na pewno było wcześniej słychaćU mnie nic nie było słychać. Amorek był w dobrym stanie, po czym pękł bez żadnych wcześniejszych sygnałów. Zapewniam, że można się poważnie zdziwić hałasem, jaki po takiej usterce powstaje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marcindj Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Pozostaje jeszcze kwestia czy to był oryginalny amortyzator czy jakiś tani zamiennik :roll: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CloNu Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2010 to był oryginalny amorek ze znaczkiem reno na stacji diagnostycznej na wibratorze wyszło ponad 80% skuteczności nie posiadał żadnego wycieku wychodził samoczynnie cały i to z równą prędkością (gazowy) był cichutki, nagle zaczęło coś nie trzaskać a rąbać ps. kupiłem i założyłem już oba nowe ale olejowe ps2. jestem spawaczem MAG i zastanawiałem się nad jego pospawaniam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 11 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2010 to był oryginalny amorek ze znaczkiem renoDokładnie. Mi też wlaśnie taki się urwał. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kbarann Opublikowano 12 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 12 Sierpnia 2010 meganecoupe02, z tym spawanie to trochę przesadziłeś... chyba lepiej kupić nowe 2 sztuki i mieć problem z gowy na kolejne 30-50 tys km Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 12 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 12 Sierpnia 2010 Jak się urwie to będzie nowy. Nie mam zamiaru płacić za nowe amory, skoro stare mają ponad 70% skuteczności i po spawaniu diagnosta to potwierdził. Jeżdżę teraz bo dziurach, więc ma BARDZO dobry sprawdzian wytrzymałości. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pieczarek Opublikowano 12 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 12 Sierpnia 2010 Mi też się to stało nie dawno. Wymieniłem oba bo drugi zaczynał cieknąć. Można było zauważyć że amortyzatory w tym miejscy rdzewieją i po prostu pęka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.