Skocz do zawartości

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

przestroga


CloNu

Recommended Posts

to jest normalne zużycie, ja wymieniałem i w R19 i w Megane prawy tylny amortyzator, z jednego wyciekł olej i zaczął pukać, skuteczność drugiego, w megance na szarpakach wyniosła ok.30% i panowie z warsztatu zalecili wymianę. Co dziwne pozostałe miały sprawność 70-80%.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No i co dalej ... ? Próbujesz tym postem przekazać jakąś głębszą myśl czy co ? Usterka jak każda inna Wiem , że niektórym wydaje się , że 9 letnie auto to prawie nowość z salonu ale jest inaczej bo to samochód wiekowy i wszystko może się zepsuć zwłaszcza na naszych drogach Pozd ...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

CloNu, Mój prawy amorek wytrzymał trochę dłużej,bo przy 135kkm wyciekł olej i było po nim,a lewy też już był słabiutki.Niestety jakie mamy drogi każdy wie i trzeba sie liczyć z takimi naprawami :-|.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mnie chodziło nie o to że dziwne że się sypnął tylko w jaki sposób, takiej usterki nie spotkałem jeszcze,

 

PS. skuteczność w maju miały oba w granicach 80%

a pękł lewy <piwko>

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po wypowiedziach wnioskuję, że koledzy chyba nie zauważyli, że amorek jest w dwóch częściach. Mi w MI tez kiedyś urwało się mocowanie amortyzatora. Mechanik przy wymianie, mówił, że nie jestem pierwszym któremu się to stało.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak się amor nie wylał i dobrze trzymał przed urwaniem, to można zespawać i śmigać dalej. Kiedyś wspomniałem o "regeneracji" amortyzatora, to właśnie ta sytuacja, tylko że u mnie zaczął stukać w miejscu łączenia tłoczyska z mocowaniem. Regeneracja polegała na zespawaniu tego w całość i... tyle. Amortyzator był w dobrym stanie, nie ciekł, dlatego się na to zdecydowałem. W przeciwnym razie to nie ma sensu. Cała zabawa to robota na pół godzinki, trzeba mieć szlifierkę i spawarkę. Zrobiłem już ponad 3 tys km po tym zabiegu i się nie urwał, a jeżdżę dość szybko po kiepskiej drodze (Płock- Włocławek przez Dobrzyń n. Wisłą - kto zna drogę to wie o co chodzi <piwko> ).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Amortyzator w takim stanie na pewno było wcześniej słychać
U mnie nic nie było słychać. Amorek był w dobrym stanie, po czym pękł bez żadnych wcześniejszych sygnałów. Zapewniam, że można się poważnie zdziwić hałasem, jaki po takiej usterce powstaje.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

to był oryginalny amorek ze znaczkiem reno

na stacji diagnostycznej na wibratorze wyszło ponad 80% skuteczności

nie posiadał żadnego wycieku

wychodził samoczynnie cały i to z równą prędkością (gazowy)

był cichutki, nagle zaczęło coś nie trzaskać a rąbać

 

ps. kupiłem i założyłem już oba nowe ale olejowe

ps2. jestem spawaczem MAG i zastanawiałem się nad jego pospawaniam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak się urwie to będzie nowy. Nie mam zamiaru płacić za nowe amory, skoro stare mają ponad 70% skuteczności i po spawaniu diagnosta to potwierdził. Jeżdżę teraz bo dziurach, więc ma BARDZO dobry sprawdzian wytrzymałości.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl .

Tak, AdBlock został przeze mnie wyłączony!