olo2oo1 Opublikowano 22 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 22 Sierpnia 2010 Po prostu jakoś tak bardziej zwraca się uwagę na auta którymi się jeździ/posiada. ja teraz wszędzie widzę Jeepy i popieram tą teorię Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tazesz Opublikowano 22 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 22 Sierpnia 2010 xten, podaj numer vin dla ułatwienia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karwo27 Opublikowano 22 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 22 Sierpnia 2010 Spróbuj znaleźć kogoś z regionu, kto zajmuje się uruchamianiem Renaultów, po zgubieniu kart... Może doprowadzić to do jakiegoś tropu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
xten Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Próbowałem tak sprawę podejść. Okazuje się, że ludzi, którzy maja programy do kluczy jest masa. Fakt jest mniej tych co potrafią bez karty odpalić samochód. Mój znajomy, który się tym zajmuje na co dzień powiedział (posiada legalne patenty), że dla łebskiego złodzieja odpalenie bez karty meganki z kompem na kolanach to 2-5 minut. Nie miałem więcej pytań. Kartę można dorobić bez problemu jeżeli ma się tylko samochód. Nie był pewien, ale chyba tylko mercedes bardzo mocno pilnuje swoich programów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
matti2515 Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Nie wiem ale wydaje mi się ze na żabiance jest monitoring posprawdzaj trochę... Jak nie to też sprawdź czy sklepy nie mają jakichś kamer... może się coś trafi. Kolejnym krokiem pochodziłbym po auto-złomach. Nic Ci nie zostało jak tylko chodzić i sprawdzać numerki... No i oczywiście monitoring. Auto może już być na złomie albo dopiero za 2 tygodnie nawet za miesiąc. Także odwiedzaj je po kilka razy. No chyba że jakoś przebili numerki... To wiadomo kaplica. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karwo27 Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2010 matti2515, a przy skradzionym samochodzie, myślisz, że policja sprawdza monitoringi uliczne? [ Dodano: 2010-08-26, 20:09 ] Tak z ciekawości...miałeś jakiekolwiek zabezpieczenia? Autoalarm, odcięcie zaplonu...? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
potentila Opublikowano 27 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 27 Sierpnia 2010 Niestety, nasza policja nie sprawdza takich rzeczy- dla nich naprawdę to czasami za trudne- lepiej jak sam pochodzisz i popytasz- bardzo często chociaż może zauważysz jak twoje autko odjeżdża w jakimś kierunku- lub na czymś. Szukaj i szukaj, szroty, złomy, komisy itp tzymam kciuki, a takich co kradną to jedno wyjście- <boks> i do piachu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
GraVeR Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Sierpnia 2010 ja mieszkam przy Żabience na Przymorzu, i mam piekną niebieski metalic Megane II, mam nadzieję że nie będę mieć nieproszonej kontroli, bo te autko stoi już od 2008 roku, a Tobie współczuję, bo jak kupowałem moje to też byłem bardzo zadowolony nawet za sam jego kolor Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
matti2515 Opublikowano 1 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 1 Września 2010 @karwo27 A ja zapytam z innej beczki. myślisz że sprawdza? Pamiętasz przykład Iwony wieczorek? To już sobie możesz resztę sam dopowiedzieć. Jak by sprawdzili np. szrot to tylko raz. Chyba nie myślisz że chodzą z listą samochodów. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karwo27 Opublikowano 1 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 1 Września 2010 matti2515, Sprawę Iwony pamiętam...ale może jest jakiś dostęp do monitoringu, po takiej kradzieży, dla samego zainteresowanego. Nie wiem jakie są procedury i możliwości polskiej policji i nie chcę wiedzieć Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
NoName Opublikowano 2 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 2 Września 2010 Jak ojciec miał włamanie do Signum tej zimy na naszym podwórku, to policja jak zwykle wykazała się.. Sprawa umorzona po tygodniu :-/ Tobie, życzę jednak, aby auto się znalazło. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Adek4100 Opublikowano 9 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Września 2010 I cisza pewnie już po Megi Skur... Jeżeli chodzi o policję to oni moga jedynie kwitek wypisac dla ubezpieczalni... Znam przygode gdzie wszyscy policjanci znali złodzieja samochodowego lecz nic nie mogli zrobić bo nie mieli dowodów a samochody dalej ginęły. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzysiekscenic Opublikowano 10 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Września 2010 tylko terz musieli byc dobrzy w te klocki bo za megi by sie nie dobierali jak ma immo szkoda samochodu trzeba miec zadzieje nie zalamywac sie powodzenia kolego Na forum piszemy pl-literkami i nie robimy błędów ortograficznych Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
xten Opublikowano 11 Września 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Września 2010 Witam Wszystkich, Mijają już 4 tygodnie od momentu kradzieży. W chwili obecnej czekam na wypłatę odszkodowania. Ostatnimi czasy zastanawiałem się, jak musi czuć się człowiek, który kosztem innej osoby w taki sposób się wzbogaca. Byłem trochę naiwny myśląc, że może czuć cokolwiek. Oni nie mają uczuć i są bezwzględni. Liczy się tylko kasa. Ale jak to się mówi przyjdzie kryska i na Matyska. Teraz tylko zastanawiam się czy ktoś chodzi w moich nowych butach co były w bagażniku czy nie raczej je wyrzucił A co do samych poszukiwań i policji. Gliniarze z początku traktowali mnie jak bym próbował wymusić odszkodowanie (moje odczucie), podobnie ubezpieczyciel. W sumie im się nie dziwie, od rejestracji do momentu kradzieży minęły AŻ CZTERY DNI Wskazałem policjantom kilka podejrzanych miejsc. Niestety znaleźli ileś tam aut innych ludzi, ale nie mojego. Cieszę się, że chociaż ktoś odzyskał swoje auto. Na dzisiaj to tyle. W najbliższy, czasie napiszę jak WARTA poradziła sobie z moją sprawą. PZDR Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Techniacz Opublikowano 11 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Września 2010 O kurde masakra. Jeszcze trochę ponad rok temu, też parkowałem swoją megi na żabie. W prawdzie mam "tylko" jedynkę, ale mimo wszystko właśnie przeleciał mnie lekki strach. Powodzenia w odzyskiwaniu kasy Pzdr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.