baciuś Opublikowano 8 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2010 o kasztach Ci nie powiem bo jak kupowałem z Niemiec samochód to był już po opłatach, słyszałem tylko że 1500 zł kosztuje, a i ja musiałem mieć dokumenty samochodu przetłumaczone na polski, ale to mi dał sprzedający. [ Dodano: 2010-10-08, 22:56 ] a poza tym pójdź tam gdzie będziesz rejestrował samochód wszystko Ci tam powiedzą, co i jak i za ile. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pamel Opublikowano 8 Października 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Października 2010 okej czyli około 1500zł to dosyć dużo a są potem jakieś problemy po rejestracji czy nie? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
szafir51 Opublikowano 8 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2010 pamel - chłopie, rusz dupę i poczytaj trochę w internecie jest całe może wypocin o sprowadzaniu aut. I jeszcze jedno - nie oglądaj aut w internecie, bo na to szkoda czasu. Dzwoń, jedź, oglądaj. Łap okazję. Dobre i tanie auta są w internecie przez kilka godzin. Góra dzień. I nie jeździj daleko. Zapomnij o oglądaniu samochodów z drugiego końca polski - szkoda sensu. Na 90% stracisz kupę czasu i kasy na paliwo. Rozglądaj się za autami dookoła siebie, max. 50km. I przed podpisaniem umowy i zapłaceniem sprzedającego, jak już znajdziesz "swój" egzemplarz JEDŹ DO ASO i wydaj te cholerne trzy stówy na sprawdzenie auta. Howgh! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pamel Opublikowano 8 Października 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Października 2010 szafir51, dokładnie tak chciałem zrobić ( oprócz sprawdzania w necie o tych kosztach sprowadzania itp) ale reszte tak chce zrobić bo dalej nie ma sensu jechać. a to że chce żebyście oceniali auta po zdjeciach to po to tylko że sam sie słąbo znam i jak pojade to dużo sam pewnie nie wywnioskuje więc chcialem tak chociaż troche wiedzieć o co chodzi i gdzie jest wogole sens jechać oglądac [ Dodano: 2010-10-09, 07:04 ] może jakieś rady powiecie na co patrzeć jak pojadę oglądać na co zwrócić uwagę szczególną i czy warto negocjować cene? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
szafir51 Opublikowano 9 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Października 2010 negocjować cenę zawsze musisz - nawet 50 zł lepiej mieć niż nie mieć. Na co masz zwracać uwagę? Jak się nie znasz na autach to na kolor, wyposażenie, gadżety (dodatkowe koła lub opony zimowe, bagażnik dachowy, dywaniki gumowe itp. - wszystko co będziesz musiał dokupić a możesz dostać gratis). Czy blacha nie ma gdzieś korozji, bąbli, czy uszczelki nie są pomalowane, czy bieżnik jest równomiernie zużyty na każdej z opon, jak auto odpala, jak chodzi na biegu jałowym, czy przednia szyba jest mocno porysowana, czy cała elektryka działa (sprawdź wszystko - szyby, lusterka, wycieraczki, światła, migacze, radio, klimę... po prostu wszystko co tylko możesz nacisnąć/przełączyć itp.) Całą resztę powiedzą Ci w ASO. Pod koniec sprawdzania podejdź do diagnosty na osobności i zadaj mu fundamentalne pytanie "Panie... warto brać?" :) Poczytaj o rejonach polski słynących z klepaczy i sprzedawców złomu. Jest kilka gmin/powiatów, gdzie nie ma sensu jechać, bo same sztrucle sprzedają. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 9 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Października 2010 Pamiętasz oczywiście, żeby do ceny auta doliczyć sobie około 1500 zł na drobne naprawy po zakupie i ubezpieczenie ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rxe.Megane Opublikowano 9 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Października 2010 Za tą cenę nie będzie nic dobrego a już na pewno nie diesel Dozbieraj jeszcze trochę kasy bo potem będziesz pisał na forum, że renault się sypie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 9 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Października 2010 Jak masz jeździć po mieście te 10-15km to na twoim miejscu szukałbym benzyny. Osobiście mam 1,6 16V i nie narzekam. W łódzkich korkach na trasie do 15km w jedną stronę pali około 7,5-8,5l/100km PB w zależności od pory roku. A wyjazdy dalsze nie są wcale dużym obciążeniem dla kieszeni. Auto pali mi wtedy około 6,5l/100km a zasięg wynosi około 900km. Więć spokojnie na jednym baku mogę pojechać nad morze i spowrotem. ;-) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pamel Opublikowano 10 Października 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Października 2010 ale własnie w mieście bywam raczej sporadycznie a jak już bywam to nie ma korków , czesciej po okolicach będe jeździł Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baciuś Opublikowano 10 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Października 2010 a jakie przebiegi będziesz robił dziennie, mniej więcej? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pamel Opublikowano 10 Października 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Października 2010 dziennie? różnie w jeden dzień do 50 km w jeden wogole nie pojade nigdzie. a jak znajde robote to do 30 km dziennie. no myśle że max 80 nie wiecej. i to rzadko. a jeździł napewno nie będe codzinnie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baciuś Opublikowano 10 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Października 2010 no to ja bym brał benzynę, jak nie będziesz jeździł co dziennie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pamel Opublikowano 10 Października 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Października 2010 a dlaczego? bo mniej pali podobno dizel 1.9 niż 1.6 benzyna? tak czytałem i od różnych osób słyszałem. poza tym podobno dizel ogolnie lepiej pracuje jako silnik. wiem że trzeba bardziej dbać o niego ale mysle że jak kupię 1.9 silnik to odrazu zrobie z rozrządem i oleje wymienię więc myślę że niebylo by tak źle jak uwazasz? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 10 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Października 2010 Pamel ale jesteś zakręconym ludkiem. Poczytaj sobie trochę trochę o silnikach. Silniki Diesla (bo tak się to pisze poprawnie) są dobre na trasy. Wtedy pokazują swoją przewagę nad benzyną (mniejsze spalanie). W mieście i na krótkich trasach silniki te dość często w zimie nie zdążą osiągnąć swojej temperatury pracy, a co za tym idzie więcej palą. Po drugie jak się dobrze byś przyjrzał to diesle w megankach mają dodatkowy obwód grzania na przednią szybę składający się z grzałek elektrycznych. Po trzecie łatwiej jest odpalić w zimę benzynę niż diesla. Po czwarte zapotrzebowanie na prąd do rozruchu jest większe więc (układ podgrzewania świec żarowych) i akumulator będzie droższy. I przy krótkich trasach alternator nie będzie w stanie naładować odpowiednio akumulatora. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pamel Opublikowano 10 Października 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Października 2010 aston76, może nie zakręcony ale no nie znam sie jednak. jestem ekonomistą i finansistą (przynajmniej taki kierunek mam na studiach...) więc wybaczcie ale mało mialem do czynienia z silnikami i nie było mi jakoś to potrzebne żeby poszerzać tą wiedzę Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi