theeye7777 Opublikowano 3 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 3 Listopada 2010 Witam. Z racji tego że moje autko jeździ już 11 lat wpadłem ostatnio na pomysł żeby sobie odkręcić kolektor wydechowy i wyczyścić go w środku. Jednak mam pewne obawy. Po pierwsze chodzi o to czy wogóle zabierać się za to, czy to coś poprawi. Bo wiadomo jak jest zawalony to trochę traci się na dynamice. Po drugie to czy dam radę. Nie jestem jakimś laikiem w naprawie samochodów ale za mechanika też się nie uważam. Po trzecie czy czasem szpilki się nie ukręcą?? Bo 11 lat i w wysokiej temp to mogą w sumie się ukręcić, oczywiście bez wd40 się nie będę brał do tego. Po czwarte to czym najlepiej jest w środku owy kolektor wyczyścić?? Ropa+wycior na wiertarkę?? Czy jest jakiś lepszy sposób?? Proszę o podpowiedzi. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 3 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 3 Listopada 2010 Przyznam szczerze, od 35 lat jeżdżę samochodami, ale nie wpadłem na taki pomysł. Raz jak miałem zdjęty kolektor wydechowy w FSO1500 to tam nic nie było co by wymagało czyszczenia. Spotkałem się w latach 60 z zapchanym tłumikiem w silniku dwusuwowym do kajaka - zarośnięty był czymś podobnym do nagaru. Ale spotkałem się ostatnio na lpg-forum z informacją i załączonym zdjęciem o puchnącym w środku łączniku elastycznym co było powodem tracenia ducha przez silnik. Z informacji wynikało, że łącznik nie był oryginalny, ale zakładany w warsztacie zajmującym się układami wydechowymi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
theeye7777 Opublikowano 3 Listopada 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Listopada 2010 Ja powiem tak, szczerze to zabieg ten widziałem w top gear jak dostali jakieś 6 letnie autko normalnie użytkowane i po wymianie kolektora na nowy zyskał sporo mocy. Oczywiście biorę pod uwagę także magię telewizji. Więc tak sobie myślę czy by nie wyczyścić. Chociaż benzyna w sumie tak nie zbiera nagaru jak diesel. Zobaczymy jak będzie mi się chciało to spróbuję odkręcić. Tylko boję się o te szpilki żeby nie pourywać ich. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KOSA78 Opublikowano 4 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2010 ja bym go bez potrzeby nie ruszał zawsze może się jakaś szpilka ukręcić i problem :shock: a czyścić raczej nie będzie czego widziałem kolektor od swojej 14 letniej astry i nie było się czego czepić po wymianie kolektora na nowy zyskał sporo mocy. pewnie to był specjalny kolektor trochę różniący się od oryginału wtedy takie zabiegi mają sens ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
loozack Opublikowano 5 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2010 Samo czyszczenie (jeśli w ogóle będzie co czyścić) nie ma sensu. Jeśli robisz jakiś projekt (oczekujesz zwiększenia mocy) to możesz oddać kolektor do polerowania, choć z drugiej strony lepiej by było zainwestować w specjalnie przygotowany kolektor tuningowy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.