Pepsaj Opublikowano 12 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2011 Ten problem jest częścią innego kłopotu z Meganką. Opisuję, go tutaj, bo dotyczy elektroniki. Tak opisałem go w innym miejscu: "Wczoraj zauważyłem, że mimo centralnego zamkna nie zamykają się prawe tylne drzwi. Dziś ściągnąłem więc tapicerkę i okazało się, że odpięta jest kostka. Podpiąłem ją i drzwi się dobrze zamykały. Przejechałem tą swoją "trasę" 15 km bez problemów. Ale w drodze powrotnej coś jakby strzeliło (jakby uderzenie kamyka) właśnie tak z tyłu z prawej strony i od tego momentu zaczęły świrować kierunkowskazy. Mimo, że dźwignia była wyśrodkowana to migał lewy kierunkowskaz. Żeby go wyłączyć, musiałem niejako włączyć prawy kierunkowskaz, a możliwości migania w prawo praktycznie nie miałem. Później po ok. 2 minutach wszystko jakby wracało do normy, czyli zaczynałem migać w prawo. Wracałem dźwignią na środek i było ok, ale tylko przez kilka sekund, później cała historia zaczynała się od nowa... W związku z powyższym mam pytanie: czy to możliwe, że to ta kostka robi zwarcie? Poprzedni właściciel oczywiście mówi, że on nic nie wiedział o nie działającym centralnym, ani, że nie ściągał wcześniej tapicerki. Niemniej jednak była ona od środka drzwi przyklejona jakimś czarnym klejem (jakby do szyb?). Tak jest fabrycznie? Jestem zdruzgotany... A jeśli to nie ta wtyczka to co to może być? Ktoś się spotkał z czymś takim? :| Jutro rano ją odepnę to będę wiedział czy to jej sprawka czy nie.... Nie wspominając o tym, że mimo tego godzinnego czyszczenia wtrysków dzisiaj, samochód nadal nie chce palić." Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 13 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2011 Czyli z tego drugiego wątku usuwam (http://megane.com.pl/postlink/223259.htm?highlight=#223259) Na przyszłość uważaj bo takie coś jest niezgodne z regulaminem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 13 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2011 Pepsaj, tylko współczuć kupiłeś skarbonkę bez dna i to chyba po powodziową. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pepsaj Opublikowano 13 Stycznia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2011 Też już się tego bałem, ale z tymi kierunkami, to okazało się, że wystarczyło, że elektryk wyczyścił pajączka i jest ok. Mam nadzieję, że już tak zostanie.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.