supaplex Opublikowano 29 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 2011 Silnik F9Q 732 102km. Mokro w okolicy EGR. Lekko naciąknięta wilgocią rura wyjścia z turbiny. Do tego od ostatniej wymiany 5tyś km temu ubyło już prawie 4/6 skali. Czy jest czym się przejmować? Zdjęcia Auto ciągnie dość dobrze. Może trochę za słabo od samego dołu, ale jak przekroczy 1600obr to ciągnie do końca dobrze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
campino Opublikowano 29 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 2011 Moim zdaniem turbinka rzyga olejem i jest a wykończeniu ale mogę się mylić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 30 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2011 Typowe objawy walniętej turbiny - nie czekaj do końca ! Proponuje zregenerować i po kłopocie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
supaplex Opublikowano 30 Stycznia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2011 No to trochę Mnie zaskoczyliście. Jeżeli chodzi o turbiny to normalna regeneracja mam rozumieć. Jak wyglądają różnice między regeneracjami tańszymi na częściach zamiennych, a jakimś droższymi? Patrzeć po prostu na długa gwarancję i szukać gdzie taniej ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 30 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2011 Na pewno w twojej okolicy znajdują się zakłady specjalizujące się w takich naprawach, proponuje się rozejrzeć. Ja robiłem to trzy lata temu i płaciłem 1200 zeta, w zamian dostałem zregenerowana turbinkę z montażem oraz gwarancja na rok lub 100tys km . Do tej pory zero problemów. Poszukaj na forum tematów o turbinie i wszystkiego się dowiesz-temat wielokrotnie poruszany 8-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
supaplex Opublikowano 30 Stycznia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2011 Hymm. No forum poczytałem - nie tylko tutaj. Nasuwa Mi się pytanie odnośnie drugiej przyczyny wycieku w tym miejscu, mianowicie problemów z odmą. Z postów które poczytałem wynika, że olej w dolocie może być od turbiny, ale bezpośrednią przyczyną mogą być nie uszkodzone uszczelniacze, tylko pompowanie przez nią oleju któy ścieka prze/z odmy. Czy ktoś może naświetlić tak sztuacj i poprawi Mnie w miejscu w którym źle piszę ? W obecnej sytuacji jak mogę sam - możliwie najprościej zdiagnozować jednoznacznie usterkę? Czy odpięcie zaolejonej rury wychodzącej z turbo i odpalenie silnika aby sprawdzić co się z turbo wydobywa, to dobry pomysł ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 30 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2011 Jak silnik nie był myty, moc jest, auto nie kopci to ja bym jeździł. W dieslu to normalne, nie tylko w renówce. Zaolejone przewody w tym intercooler. Ja się kiedyś wziąłem za to, wyjąłem te czarne przewody i wyczyściłem z oleju. Intercooler potraktowałem gorącą wodą pod ciśnieniem i był jak nowy. Przy okazji czyszczenie egr-a. I tyle Roboty trochę jest, ale czysto się zrobiło pod maską. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 30 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2011 Jak silnik nie był myty, moc jest, auto nie kopci to ja bym jeździł. a ubytek oleju Ja bym nie czekał, jak turbina rozpadnie się podczas jazdy to koszty rosną diametralnie :roll: zawsze lepiej zapobiegać jak leczyć Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
supaplex Opublikowano 30 Stycznia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2011 Przewody od intercoolera do dolotu, oraz drugi który idzie pod nim do turbiny wyjmowałem już dwa razy w ciągu pół roku. Zdziwił mnie fakt, że w miejscu w którym przewód wchodził do intercoolera od turbiny, było stosunkowo sucho. Jednak rura wychodząca z intercoolera do dolotu zawsze niosła wewnątrz delikatną poświatę olejową. Coś jakby ktoś ją wewnątrz całą wysmarował delikatnie małsem. Przy jednej i drugiej okazji wyjmowania tych dwóch przewodów, wyjmowałem EGR czyszcząc go w benzynie ekstracyjnej i sprawdzajac prawidłowość mechaniczną działania. Wewnątrz dolotu, tam gdzie wchodzi EGR - zawsze było pełno sadzy z delikatną wilgocią olejową. Zastanawia Mnie właśnie to czy może być taka sytuacja że olej dostaje się przez EGR do tego miejsca i spływa rurą do intercollera? Nie chce od razu latać i prosić o wymianę pół silnika. Póki auto jeździ - możliwie sam chciałbym zdiagnozować usterkę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
opielowski Opublikowano 30 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2011 Sprawdź luzy na wirniku turbosprężarki... Tak wilgotno ma tez moja siostra w okolicach egr od momentu kupna samochodu i jeździ już tak 2,5 roku bez problemów. Z tym że jej nie ubywa tyle oleju, bo ona raz na 10 tys dolewa 300 ml. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 30 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2011 Skala elektroniczna to nie wyznacznik. Poziom oleju sprawdza się bagnetem i to jest miarodajne sprawdzenie. Ja między wymianami nie dolewam oleju, ale to nie znaczy, że oleju nie bierze. Każdy turbo diesel bierze olej, nieważne czy jest nowy czy stary. W rodzinie są prawie same diesle i nieważne czy to moja renówka, czy bmw, czy mercedes - zawsze te przewody są lekko zaolejone. Ja bym jeździł i się nie przejmował. Jak straci moc, zacznie kopcić - wtedy regenerować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
supaplex Opublikowano 30 Stycznia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2011 Skala elektroniczna wskazuje od 3/6 do 5/6 od samego początku. Zjadł mi 4/6, ale skali na bagnecie (miałem 5 kresek, teraz mam tylko jedną). Luzy na wirniku turbosprężarkim, czyli mam zdjąć ten zaolejony przewód z turbiny i ruszać wirnikiem. Jakie luzy są dopuszczalne? Wzdłuż osi może być z tego co pamiętam - dogrzej jak będzie w poprzek osi (na boki) ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 30 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2011 Nie wiem czy dojdziesz do turbiny , a powiedz czy podczas przyspieszania słychać gwizd ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
supaplex Opublikowano 30 Stycznia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2011 Nic - totalnie nic nie słychać. Auto od dołu jest mułowate, szczególnie jak zimne, ale z racji tego, ze to mój pierwszy diesel, to pewnie mam po prostu takie przeczucie. Trzeba go wkręcić na te 1500 obrotów jak chce się lekko przybutować. Jak na postoju dam mu jedynkę i nie wkręcę wcześniej pod zakres turbiny to ruszanie z buta odpada. Cały czas mam TEN problem. Wtedy na 2,5tyś wziął mi z 1,5 kreski na bagnecie. Jeżeli wrzucę go na te 1500 obrotów to wpycha już w siedzenie praktycznie na każdym biegu. Na 5 przy 100 już nie ma takiego odczucia, ale wyraźnie przy 1500-1600 obrotów "chce" mu się jechać. Ciągnie już wtedy do końca - no max te 4000obr uzyskałem, choć na bank czuć, że mógłby bez problemu i więcej. PS. Niech no tylko się cieplej zrobi to dojdę i do Turbiny, choćby wiązało się to z wyjęciem aku, rur dolotu i wszystkiego co stanie mi na drodze. Zakładając, że od tej strony się w ogóle da zdjąć rurę i pogmerać śmigło turbiny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 30 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2011 nie no , jak tyle oleju znika to raczej turbinka ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.