scar Opublikowano 21 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2011 mogą być do kupienia jako komplet albo same przewody bez żabek, tych mam ojej "kilka". Od lat wożę ze sobą zawsze, przydawały się najczęściej postronnym, a parę razy nawet i mnie . Stare są już zbyt krótkie. Nie mam potrzeby wydać bajońskiej sumy ale takich za 25zł "bierdonki" nie chcę spróbować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 21 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2011 Osobiście polecam kupić przewód o przekroju minimum 10mm2. Osobiście mam zrobione przewody o przekroju 35mm2 i w robocie wszystkie auta na nich odpalały bez najmniejszego problemu. Kupne się popaliły. Długość jaką mają to około 4,5-5m jeden. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 21 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2011 ale takich za 25zł "bierdonki" nie chcę spróbować. Piotrek, ja używam takich za 12 zł Bottari czy coś i dają radę już któryś sezon z kolei Żabki się już kilka razy oberwały, sztywne są strasznie na mrozie, ale działają, jeszcze nie było sytuacji że odmówiły współpracy. Co ciekawe: przydawały się najczęściej postronnym u mnie dokładnie taka sama sytuacja, wożę zawsze na wszelki wypadek, natomiast sam z nich jeszcze nie musiałem korzystać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
scar Opublikowano 21 Lutego 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2011 mam teraz takie stare, że nie pamiętam. Końce izolacji się potopiły. Wyszarpałem się na jakieś "lepsze" za 40zł, przy mrozie 20stopni połamała się izolacja, potem powyłaziły druty z uchwytów, tfu. Żaby mają fajne, przełożę je na tamte starocie albo kupię beleco aby długie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 22 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 22 Lutego 2011 35mm2 Że się tak zapytam ile czołgów jednocześnie chcesz na na tym odpalić? 4,5-5m jeden. Mam rozumieć, że TIR-em jeździsz? Czytać, czytać co się pisze bo potem głupoty wychodzą ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 22 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 22 Lutego 2011 P_r_z_e_m_o, ja takiego przekroju w gumie do spawarki transformatorowej używam, przy około 63V i 200A . To że 2 przewody po 6 m ważą coś koło 10 kg to detal, przecież więcej można do bagażnika załadować. A nóż- widelec się ktoś ze spawarką nawinie ZTCW, 16- 25 mm² (w porywach) w nietwardniejącej na mrozie izolacji jest wystarczające do osobówek jako kable rozruchowe, nawet do diesli. (kiedyś benzyniaka nawet na 2,5 mm² odpalałem i nawet kable nie wykazały oznak zagrzania, no ale powiedzmy, że to było EXTREME) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 23 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2011 gojgien, co nie zmienia tego, że przecinków brakuje i głupoty wyszły. 2 przewody po 6 m ważą coś koło 10 kg to detal, przecież więcej można do bagażnika załadować. Można i ze dwa worki cementy ze sobą wozić, auto będzie stabilniejsze. Tylko po co ? Jeszcze raz powtarzam, czytać co się napisało i nie puszczać głupot. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 23 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2011 P_r_z_e_m_o, Po prostu miałem pod ręką taki przekrój przewodów w domu i z tego zrobiłem sobie. Najpierw jeździłem z nimi w maluchu, potem w tico, twingo a teraz jeżdżą w megance. I każdy kto pożyczał mi prąd albo komu ja pożyczałem był zdziwiony że tak szybko odpalił silnik (na tym przekroju nie ma prawie spadku napięcia na przewodach podczas rozruchu). A tirem nie jeżdżę tylko w robocie dostawczakami VW, Fordy, Lubliny i najgorzej jest odpalić forda, ponieważ akumulatory mają pod siedzeniem kierowcy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 23 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2011 ponieważ akumulatory mają pod siedzeniem kierowcy. Ja też mam pod siedzeniem ale wcale tam nie muszę się dostawać. Pewnie tak samo jest w fordzie. Pod maską musi być główny +. Pewnie w jakiejś puszcze z bezpiecznikami, - do masy, np, śruba poduszki czy coś podobnego i już. aston76, jaki sens takich grubych przewodów. Nawet na cienkich drutach 1,5 - 2 mm2 da się odpalić. Wystarczy 10-15 min, ładowania z drugiego auta. Wystarczy, żeby padnięty akumulator troszkę się zagrzał i powinien chwycić. W większości przypadków wystarczający jest przekrój 16-25 mm2 , długość 4-5 m. Ważne jest to, żeby na mrozie izolacja nie pękała i była na tyle elastyczna żeby się dało rozwinąć kable. Ale tego niestety zwykle dowiadujemy się jak się wyciągnie taki kabel na mrozie, tak powiedzmy -10 °C lub mniej. Wtedy może się okazać, że zamiast jednego kompletu kabli nagle mamy kilka ale bez końcówek. No i ciut krótkie. ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 23 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2011 Tak jak pisałem wyżej minimalny przekrój przewodów to 10mm2. W przypadku moich przewodów (produkt bydgoskiej fabryki kabli) odpada czekanie jak mam odpalić benzynę. Podłączam pod akumulatory, wchodzę do kabiny i przekręcam kluczyk lub wciskam start i tyle. I za chwilę odłączam i po kłopocie. Co do forda to jest możliwość podpięcia przewodów w komorze silnika. Jest tylko jeden kłopot: otwieranie maski na kluczyk. A jak zamarznie to wiadomo. Zostaje akumulator w kabinie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 23 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2011 Ważne jest to, żeby na mrozie izolacja nie pękała i była na tyle elastyczna żeby się dało rozwinąć kable. Ale tego niestety zwykle dowiadujemy się jak się wyciągnie taki kabel na mrozie, tak powiedzmy -10 °C lub mniej. Dokładnie Dzisiaj odpalałem Skodę 1.9TDI na tych swoich badziewnych kablach, rozwijałem je powoli, żeby nie połamać, a i tak były pozaginane. Po 2-3 minutach zrobiły się miękkie i same się wyprostowały Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Techniacz Opublikowano 24 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2011 Kupiłem kable na shellu, te niby najgrubsze z największym amperażem, ale po miesiącu zaczęła pękać izolacja w paru miejscach... Bonusowo kable bardzo długo ładowały aku, zanim dało się odpalić choćby motocykl :shock: Więc zrobiłem sobie własne, w hurtowni elektrycznej kupiłem kable, klemy konkretne i tyle Nie miałem okazji jeszcze przetestować. Ale sam kabel bez izolacji pomimo, że jest cieńszy z izolacją od tych marketowych kabli, to sam kabel jest z 3 razy grubszy. Może dawać do myślenia sam fakt, że za kable oddzielnie zapłaciłem tyle co za komplet na shellu. A gdzie klemy, gdzie dystrybucja, zysk stacji, opakowanie itd... Pzdr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zenuak Opublikowano 27 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 27 Marca 2011 kable posiadam wlasnej produkcji, żabki kupione w sklepie po kilka zlotych sztuka, linka miedziana bodajrze 16 mm2 jak nie wiecej z starych zapasów, kable maja juz kilka lat i zero sladów zużycia. Poleccam robić kable rozruchowe samemu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
m-c-ool Opublikowano 11 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 11 Kwietnia 2011 ja również mam kable rozruchowe domowej produkcji , myślę że tira tez by się dało nimi odpalić bo łącznie maja myślę z 15mm kwadrat plus i tyle samo minus Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.