paweltracz6 Opublikowano 11 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2011 (edytowane) Witam serdecznie. Jestem nowym uzytkownikiem tegoz forum i odrazu mam do "Was" prosbe i pytanie. Otoz niedawno mialem kolizje drogowa. Facet w dostawczaku wymusil pierwszenstwo i wiadomo jak to sie konczy czasami:( I tutaj moja prosba... Jak myslicie co w moim wozidelku jest do wymiany??? tzn. rzeczy mechaniczne pomijajac blacharke... mam na mysli jaki mniej wiecej bedzie koszt doprowadzenia auta do stanu technicznego tak aby sprawnie jezdzilo?? wiem ze tak na zdjeciach ciezko wywnioskowac ale mam nadzieje ze choc troche mi pomozecie:P Nie wiem wlasnie teraz co z autem poczac :) sprzedac je jako uszkodzone czy sprobowac naprawic ??? Wszystko rozchodzi sie o koszta naprawy czesci mechanicznych. Nie znam sie na mechanice ale dodam iz silnik dziala normalnie. W skutek uderzenia przednie kolo pasazera zostalo"wyrwane" wydaje mi sie ze z przegubu i wiadomo czesci zawieszenia rowniez do kosza. Tak jak pisalem silnik pracuje biegi wchodza ale autko nie rusza, zapewne nie ma przekazu napedu na kola,z powodu skrzyni biegow??? Bardzo was prosze o pomoc i wasze sugestie na ten temat co i jak dalej z autem zrobic??? Jezeli temat nie w tym miejscu to przepraszam ale jako nowy nie potrafie sie zbytnio odnalesc:( pozdrawiam i z gory dziekuje za pomoc:D Regulamin pkt. 5.6 -Prezes Edytowane 12 Czerwca 2011 przez paweltracz6 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 11 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2011 (edytowane) Może być do wymiany cała kolumna MacPhersona, wahacz, drążki kierownicze i pewnie półoś napędowa. Teraz tylko pytanie, czy nie są ruszone punkty mocowania zawieszenia. Jeżeli są ruszone to może być ciężko z ustawieniem zawieszenia i będzie np. ściągał, lub zostawiał cztery ślady. Co do kosztów, to wszystko co wymieniłem znajdziesz na Allegro w różnych cenach, więc się musisz zorientować. Ceny robocizny mają taką rozpiętość, że w tym Ci nie pomogę niestety. Edytowane 11 Czerwca 2011 przez Pawel Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
paweltracz6 Opublikowano 11 Czerwca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2011 Dzieki za odpowiedz. Nie wiem jak z punktami mocowania zawieszenia ale z tego co widze to nie ma wahacza, poprostu ta ostatnia czesc ktora znajduje sie przy kole wyrwalo(sorki za taki nie profesionalizm ale nie znam sie na tym) ale ta czesc mocowania wydaje mi sie nie zruszona ale pewny byc nie moge. Co do drazkow to kolo (prawe i lewe) reaguje na skrety kierownica, wspomaganie dziala.Dzisiaj nurkujac pod spod auta widac ze wyrwalo przeglub ze skrzyni biegow od tej strony gdzie bylo uderzenie i co za tym idzie olej wyciekl,biegi wchodza ale po puszczenie sprzegla wiadomo w tej sytuacji zero reakcji.Na co zwrocic uwage (mam na mysli te punkty mocowania zawieszenia) czy sa cale?? gdzie je znajde mniej wiecej??? Jak myslice auto wogole nadaje sie do naprawy ??? zeby jezdzilo chociaz podobnie jak przed stluczka??? Warto wogole zawracac sobie tym glowe ??? Bo z drugiej strony jakos nie chcem sie go pozbywac, a pozatym to juz chyba tylko zlomowanie zostaje ??? Watpie zeby ktos kupil je w tym stanie ??? a jak tak to moze za 3 stowki :) Predkosci podczas uderzenia nie byly duze z mojej strony to jakies 30 km/h a bus mysle ze okolo 30-40km/h gdyz to bylo na skrzyzowaniu. Dodałem następne zdjęcia przedstawiające szkodę. Zdjąłem błotnik i dzięki temu widać troszkę więcej.Fotki są oczywiście na początku postu. Więc wracając do rzeczy zrobiłem zdjęcia przy samym kole,mocowaniach zawieszenia(chyba? jeśli się mylę proszę o ripostę) oraz na wyrwanym przegubie ze skrzyni biegów. Może na tej podstawie jest ktoś w stanie powiedzieć trochę więcej o uszkodzeniach, naprawie, kosztach ? Na moje niefachowe oko sprawa nie wygląda aż tak tragicznie chyba? Co o tym sądzicie ? Pas przedni do wymiany? Jak wygląda sprawa z elementami na których jest kielich amortyzatora oraz progiem?Jakieś prostowanie? I jeszcze takie pytanko czy skrzynia biegów jest uszkodzona? tzn nie będzie już nadawała się do użytkowania? Z góry dzięki za odpowiedzi. Zdaję sobie sprawę iż ciężko jest cokolwiek powiedzieć na podstawie samych zdjęć ale będę bardzo wdzięczny za zainteresowanie, pomoc. Regulamin pkt. 5.6 -Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kreciq Opublikowano 11 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2011 Facet w dostawczaku wymusil pierwszenstwo Sprawa prosta, naprawiasz z OC "faceta w dostawczaku". No, chyba że Tobie uciekł, zanim zapamiętałeś numery rejestracyjne i "policjanty" uznały Twoją winę za uderzenie w busa... Aż tak tragicznie to nie wygląda. Z tego co widzę, to na pewno do wymiany jest amortyzator (krzywy przy zwrotnicy), błotnik, zderzak, lampa, opona, felga (trzeba sprawdzić), może drzwi i maska (w zależności ile blacharz będzie chciał za rzeźbę tego, może taniej będzie kupić używane "nowe" elementy". Co do skrzyni biegów...może posypał się dyferencjał. W takim przypadku taniej będzie kupić "nową" używaną skrzynię. Ale jest szansa, że wystarczy włożyć półoś i będzie cacy. Dyferencjał kręci półosią, która ma lżej, a że ze strony uszkodzonej tej półosi nie ma, to może kręci tylko w skrzyni. Trzeba włożyć półoś i się przekonać. Na Twoim miejscu autko bym naprawiał. Znaczna większość "bezwypadkowych" sprowadzanych aut jest mniej więcej w takim stanie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
paweltracz6 Opublikowano 11 Czerwca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2011 Dzięki za zainteresowanie tematem. Sprawa wygląda tak iż całą szkodę ubezpieczyciel sprawcy orzekł jako całkowitą. Policja była na miejscu zdarzenia(a dokładniej pisząc w chwili zderzenia "miśki" jechały za mną) Za całe zdarzenie winnym został uznany kierowca busa. Tak jak pisałem szkoda całkowita, jeżeli chodzi o kwotę odszkodowania to przyznali 6 tys. zł + auto. Także tutaj jest wszystko jasne.Co myślicie o kwocie odszkodowania? Również myślałem że amortyzator do wymiany, felga również gdyż od strony "środka" pojazdu jest urwany dość duży kawałek. Jeżeli chodzi o drzwi i maskę to wydaje mi się iż bardziej opłacalne jest kupno "nowych" używek(mniej więcej zorientowałem się na Alledrogo). Tak jak w poście powyżej jutro spróbuje włożyć półoś i zobaczę co i jak z tą skrzynią. Właśnie również jestem za naprawą. Jak myślicie zamknę się w kwocie odszkodowania? Dodam iż elementy blacharskie (drzwi,maska,błotnik) mam wstępnie zaklepane u znajomego "złomiarza" w tym kolorze lakieru. A co drodzy forumowicze z tą częścią na której jest kielich? Ten element od strony zderzaka pojazdu jest troszkę wgnieciony do środka auta(tzn."zbliżył się do silnika) Wydaje mi się że poduszka silnika jest walnięta gdyż tak jakby silnik trochę "opadł" od strony uderzonej, a może jakieś inne sugestie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 11 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2011 Kwota wydaje się być OK. Jak ostatnio coś nowego do auta wstawiałeś i masz na to papiery to przedstaw gościowi z ubezpieczenia. Powinien to uwzględnić i podnieść co nieco. Za części z auta wyrwiesz jeszcze parę złociszy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 11 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2011 Również myślałem że amortyzator do wymiany I to nie jeden. Tylko 2 sztuki. Osobiście przed próbą naprawy wybrałbym się na sprawdzenie punktów płyty podłogowej. I od tego bym uzależnił naprawę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
paweltracz6 Opublikowano 11 Czerwca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2011 Rozumiem iż pisząc "Za części z auta wyrwiesz jeszcze parę złociszy" "Junior Administrator" ma na myśli iż lepiej nie naprawiać auta ? Tak to zrozumiałem... Co do amortyzatorów to wiadomo że dwie sztuki.O jakich punktach płyty podłogowej mowa? Mowa o elementach "na których opiera się auto" ? Pozdrawiam Regulamin pkt. 5.9 -Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 11 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2011 Ja bym nie naprawiał. Policz sobie ile wydasz na naprawę i czy masz kogoś zaufanego kto ci to dobrze zrobi :) Policz sobie też co i za ile możesz odsprzedać, a może ktoś całość weźmie. Nie wiem czy wiesz ale jak się uprzesz, ale to trzeba mocno powalczyć, to ubezpieczyciel może sobie ten wrak "zabrać" i dać ci całość kwoty :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
paweltracz6 Opublikowano 11 Czerwca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2011 Policz sobie też co i za ile możesz odsprzedać, a może ktoś całość weźmie. Tylko sęk w tym iż jak sprzedać auto na części? a następnie jak je wyrejestrować?(mówię o umowie z "sąsiadem") Bo wydaje mi się że jak "ogołoce" auto z części to mogą być problemy ze złomowaniem(jakieś dopłaty alo Bóg wie co)? Jak to wygląda w praktyce? W całości to zapewne za grosze pójdzie prawda? Nie wiem czy wiesz ale jak się uprzesz, ale to trzeba mocno powalczyć, to ubezpieczyciel może sobie ten wrak "zabrać" i dać ci całość kwoty :) Wiem o takiej opcji i tak jak pisałeś "powalczyć" niestety ubezpieczyciel nie ma obowiązku brać wraka(to tylko jego dobra wola) i właśnie nie za bardzo chce to zrobić(może tylko w moim przypadku)Jeżeli chodzi o ścisłość wrak wyceniony został na 1100zł...Jak myślicie udałoby sie sprzedać go za taką cene? Ja bym nie naprawiał. Myślisz że Meganka nie nadaje się do naprawy? Koszta za duże? Wiem że to co teraz napiszę będzie nie fair ale co myślicie o naprawie auta tak aby przeszło przegląd i następnie je sprzedać? Jak zdecyduje się na naprawę auta to w miejsce poduszek powietrznych wstawię tzw. "atrapy". Nie będzie problemu przy przeglądzie z ich powodu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 11 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2011 Zaczynasz kombinować kolego, a to nie ładnie. :) Jeżeli geometria nadwozia nie została naruszono, można próbować naprawiać. Za 6000 zł powinieneś naprawić i jeszcze co nieco Ci zostanie. Pytanie jak to zrobisz? Jak dla siebie i dalej będziesz nią jeździł, nie ma sprawy. Ale jak zamierzasz naprawić po najniższych kosztach, a potem sprzedać, to to już jest nie fair :) Moim zdaniem zainteresuj się złomowaniem. Dowiedz się ile by kosztowało "złomowanie" bez samochodu? Za same części możesz spokojnie wziąć podobną kwotę jak z ubezpieczalni, ale zajmie Ci to znacznie więcej czasu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
paweltracz6 Opublikowano 11 Czerwca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2011 Jeżeli geometria nadwozia nie została naruszono, można próbować naprawiać Jak sprawdzić wyżej wymienioną geometrię nadwozia? Ale jak zamierzasz naprawić po najniższych kosztach, a potem sprzedać, to to już jest nie fair :) Chodzi mi o naprawę taką aby autem można było bezpiecznie jeździć(tzn. normalnie,jak przed zderzeniem). Moim zdaniem zainteresuj się złomowaniem. Dowiedz się ile by kosztowało "złomowanie" bez samochodu? Za same części możesz spokojnie wziąć podobną kwotę jak z ubezpieczalni, ale zajmie Ci to znacznie więcej czasu. Dowiem się co i jak z tym "złomowaniem" Co do czasu aż tak mi na nim nie zależy gdyż posiadam na stanie drugie auto. Ale kurczę jakoś chciałbym doprowadzić Renie do porządku:D i móc się nią dalej cieszyć:) Za 6000 zł powinieneś naprawić i jeszcze co nieco Ci zostanie. Mam nadzieję że tak właśnie będzie:P Moim zdaniem zainteresuj się złomowaniem. Jest aż tak źle że Meganke czeka złom?:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 11 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2011 Jak sprawdzić wyżej wymienioną geometrię nadwozia? W serisówkach podawane są punkty pomiarowe, trzeba sprawdzić czy wszystkie wymiary się zgadzają. Pewny nie jestem, ale chyba do tego potrzebne jest odpowiednie stanowisko. Najlepiej zapytaj jakiegoś zaufanego mechanika. Co do naprawy, na podstawie zdjęć trudno powiedzieć co tak naprawdę jest uszkodzone. Jeżeli ten element co go na zdjęciu zaznaczyłeś, jest bardzo wygięty to może nie być możliwości jego wyprostowania. To trzeba po prostu zobaczyć, żeby ocenić. Jeżeli jest tak jak przypuszczam, to trzeba w to miejsce wspawać nowy (używany), a to już poważna sprawa, bo żeby to zrobić z auta trzeba trochę gratów wyciągnąć. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
paweltracz6 Opublikowano 11 Czerwca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2011 Jeżeli ten element co go na zdjęciu zaznaczyłeś, jest bardzo wygięty to może nie być możliwości jego wyprostowania. Wydaje mi się że nie jest z nim aż tak źle.Jutro zrobię zdjęcie dokładne jak to wygląda i mam nadzieję że wyrazisz swoją opinię na ten temat:) na podstawie zdjęć trudno powiedzieć co tak naprawdę jest uszkodzone Zdaje sobie z tego sprawę i dziękuję za podpięcie się do tematu. W poniedziałek "załatwię" mechanika i zobaczę co on z tego wszystkiego wywnioskuje. Mam takie pytani...Czy strona auta która nie była uderzona "doznała jakiś obrażeń?" jest taka możliwość? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 12 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 12 Czerwca 2011 (edytowane) Mam takie pytani...Czy strona auta która nie była uderzona "doznała jakiś obrażeń?" jest taka możliwość? Jest taka możliwość. Auta są tak zrobione że potrafią się przestawić po uderzeniu i jeżdżą jako 4 ślady. Sprawdź czy dach nie jest delikatnie pofalowany przy słupkach. W serisówkach podawane są punkty pomiarowe, trzeba sprawdzić czy wszystkie wymiary się zgadzają. Pewny nie jestem, ale chyba do tego potrzebne jest odpowiednie stanowisko. Potrzebna jest "specjalna płyta" do pomiaru punktów. Edytowane 12 Czerwca 2011 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.