pasek Opublikowano 4 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 4 Kwietnia 2012 może immo pada i się nie odblokowuje ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
liteonit1 Opublikowano 4 Kwietnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 4 Kwietnia 2012 No nie mogę Ci powiedzieć bo nie mam pojęcia co to. Musiałby mi ktoś inny potwierdzić cóż to może być. A jeśliby to droga jest wymiana immobilaizera? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pasek Opublikowano 4 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 4 Kwietnia 2012 ja za odcięcie zapłaciłem 250zł 2 tyg temu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
liteonit1 Opublikowano 5 Kwietnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 5 Kwietnia 2012 Nie, nie, to nie może być to za drogie :DD Dodano: 04 kwi 2012 - 19:48 Ale poważnie, ma ktoś jeszcze jakieś pomysły co może być winowajcą? Dodano: 05 kwi 2012 - 16:58 Jest ktoś w stanie mi pomóc? Ktoś wie co to może być że nie chce zaskoczyć silnik? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pasek Opublikowano 5 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 5 Kwietnia 2012 Może szczotki w rozruszniku może, sprawdź czy po zapłonie dochodzi napięcie na cewki. Jeśli nie to coraz bliżej do immo .... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
liteonit1 Opublikowano 7 Kwietnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2012 Odebrałem dwa dni temu auto od mechanika. Wymieniony został czujnik położenia wału. Dziś po deszczu palił jak stare auto po deszczu, czyli "jakoś" zapalił. Zobaczymy co się będzie działo dalej ... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jackherer Opublikowano 26 Czerwca 2012 Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2012 U mnie po deszczu nie palił bo się lała woda przez dysze spryskiwaczy na obudowę filtra powietrza i jakoś zawsze się dostała do kabli/świec... od czasu uszczelnienie dysz nie ma żadnych problemów. Jednak pojawił się niedawno kolejny dziwaczny objaw...w ulewie na 3 i 4 biegu przy ok 2k rpm. przy LPG zaczęło mi szarpać auto w stylu braku paliwa/gazu...po przełączeniu na Pb i przejechaniu 5km wszystko wróciło do normy... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kambol Opublikowano 26 Czerwca 2012 Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2012 (edytowane) Pewnie znowu przez wilgoć któraś świeca lub przewód chwilowo niedomagały, po paru km temperatura silnika rośnie, wilgoć odparowuje i spokój. U mnie parę dni temu silnik początkowo (przez kilka kilometrów) dławił się przy przyśpieszaniu jakby kończyło się paliwo. Chwilę później jedna cewka całkiem przestała pracować i samochód ledwo jechał trzęsąc się strasznie. Okazało się, że cewka była zawilgocona. Po osuszeniu sprężonym powietrzem problemy ustąpiły. A woda się tam dostała jak pod domem zostawiłem na chwilę otwartą maskę i nadszedł nagły całkiem intensywny deszcz... :) Edytowane 26 Czerwca 2012 przez Kambol Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dusktill Opublikowano 5 Lipca 2012 Udostępnij Opublikowano 5 Lipca 2012 (edytowane) Miałem podobne objawy - szarpanie na niskich obrotach podczas deszczu. Przewody WN, świece, kopułka, palec i cewka wymieniona w listopadzie ub.roku. Przyszedł kwiecień 2012 - zaczęło się to samo. Co się okazało? Podszybie od strony akumulatora, z racji swojego wieku, rozszczelniło się i woda spływała ciurkiem na akumulator. Miałem bajorko rozciągające się od jednej końcówki biegunowej do drugiej. Dodatkowo przy "+" miałem ładny, "świeżutki" nalot :) Akumulator zabezpieczyłem zwykłą folią z góry tak, by woda spływała na lewo - do odpływu. Teraz, brak jakichkolwiek kłopotów nawet przy rzęsistych ulewach :) Edytowane 5 Lipca 2012 przez Dusktill Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Charley.B Opublikowano 7 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2017 Witajcie! i pozwólcie, że odświeżę temat (i proszę o wyrozumiałość, mechanikiem nie jestem ;) ) Od jakiegoś czasu mam taki sam problem - Renia nie pali (albo bardzo ciężko) przy dużej wilgoci, po deszczu, gęstej mgle i...nie mam pomysłu co może być przyczyną. Problemy pojawiają się tylko przy wilgoci - poza tym - słońce, mróz -20 po trzech nocach stania - nie ma żadnych problemów i pali na dotyk. Po deszczu, jak już odpali, to zdarza mu się przydławić przy przyspieszaniu na dwójce-trójce, ale po chwili problem niknie i jedzie jak złoto. Poza tym nie ma absolutnie żadnych innych objawów - nie ma falowania obrotów, braku mocy, przygasania, nie ma problemów z pompą paliwa, żadne kontrolki się nie świecą, ze stacyjką nie ma problemów, nic! Wymienione zostały: akumulator, świece, kable, kopułka, cewka, (rozrusznik ma 2 lata). Macie jakieś pomysły co to może być? Jedyne co mi jeszcze przychodzi do głowy to jakieś przebicie na elektryce i że przy wilgoci coś może nie stykać, ale nawet nie wiem gdzie tego szukać. Mechanicy też się póki co nie wysilili i nie mają pomysłu. Ma ktoś ewentualnie gdzieś jakiegoś linka do układu elektrycznego Meganki? (r.1996, 1.4e, 75KM) Będę dźwięczny! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 8 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2017 Czytałeś powyższe posty. Zakładając,że; świece, kable, kopułka, cewka masz właściwe, to zostaje problem ich zawilgocenia.Trzeba szukać co jest powodem zawilgocenia tego układu . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Charley.B Opublikowano 8 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2017 Dzięki. Owszem, czytałem i niestety nie do końca mi to pasuje, bo większość jest sprawdzone i wymienione. Ale jeszcze jeden symptom mi się przypomniał - gdy nie odpala przy wilgoci to owszem, rozrusznik kręci, ale zauważyłem, że silnikiem kręci co najmniej o połowę wolniej niż zwykle. Rozrusznik jest sprawny, jest względnie nowy i był niedawno sprawdzany, bo cewka padła. Ale wygląda, jakby przy wilgoci dostawał mniej prądu i zbyt wolno kręcił silnikiem, żeby odpalił. Jakieś pomysły co to może być? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 8 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2017 Sprawdzić akumulator; czy w pełni naładowany, czy właściwa pojemność oraz prąd rozruchowy?? Przeczyścić; 1/klemy; akumulatora, łączy elektrycznych, posmarować wazeliną a akumulator nakryć folią szczelnie aby wilgoć się nie dostawała na klemy, 2/przeczyścić połączenie elektryczne z rozrusznikiem, nasmarować wazeliną i dobrze skręcić połączenie, Skoro b.dobrze pali na dużym mrozie to wilgoć na tych łączach musi powodować albo zwiększone opory elektryczne albo upływy prądu, Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.