siwinski Opublikowano 6 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 6 Października 2011 Witam, nie jestem częstym bywalcem forum, starałem się wyszukać podobny problem. Nie znalazłem - może źle szukałem. Jeśli tak prosze o wskazówki. Od wczoraj z moją meganką dzije się coś dziwnego, ale po kolei. Od pewnego czasu były problemy z odpalaniem (ten temat był, wiem!, ale po prostu zaczynam od początku). Kręcił, kręcił (na zimnym i na ciepłym silniku) i czasem za pierwszym razem odpalał, a czasem za 4. Ale nie o tym. Potem był na przeglądzie i mechanik powiedział, że przepustnica była obluzowana (?) i że ją docisnął (?). Nie znam się - ale uznałem, że to było to. Zresztą bywało, że na światłach jak stałem to obroty nagle falowo spadały, samoczynnie. Po dodaniu gazu powracały do normy. Jednak problemy z odpalaniem za 3-cim razem pozostały (choć nie zawsze). A od wczoraj (wcześniej nic podobnego się nie działo) słychać jakby grzechotanie podczas pracy rozrusznika (na 100% nie wiem czy to rozrusznik, no ale jak przy rozruchu to myślę, że to może być to!). Silnik zapala, ale grzechotanie (zwłąszcza na zimnym silniku) jest znaczące. O dziwo odpala na ogól za pierwszym razem. Ale jest dodatkowy objaw - w momencie jak przekręcam kluczyk w stacyjce przygasają bardzo mocno wszystkie światła. Bywa, że gasną całowicie. Jakby dostawał gigantyczny opór na akumulatorze. Po ponownym przekręceniu kluczuka ponownie przygasają, ale już odpala (cały czas przy grzechotaniu). Może to nie rozrusznik, może pompa (rozrząd zmieniałem około 4 miesiącetemu i przejechałem na nim jakieś 4 tys km. Poza tym, w czasie jazdy, silnik zachowuje się pięknie, ma przyspieszenie, moc nie spada, wszystko jest OK! bardzo prosze o pomoc co to może być. Może ktoś z Was miał podobny przypadek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 6 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 6 Października 2011 Moim zdaniem to KZFR - koło zmiennych faz rozrządu. Jest to niestety od lat pięta Achillesowa w silnikach które posiadają takowe koło. Na temat KZFR można dużo poczytać na forum. W moim wcześniejszym Sceniku I z 2003r. koło padło po 154kkm, u kuzyna w SI 2002r po 140kkm teraz mam SII 2007r 58kkm i też zaczyna padać. Koszt takiego KZFR to około 500zł plus wymiana. Niestety słyszałem też, że jakość tych kół zamiast być lepsza jest coraz gorsza. Znajomy po wymianie zrobił w 5 miesięcy 16kkm i koło znowu do wymiany. Producentem tego koła jest ponoć tylko jedna firma AISIN, więc nie ma wielkiego wyboru. A Twoje auto ile ma przebiegu ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
siwinski Opublikowano 6 Października 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Października 2011 173 kkm.. no to mnie nie pocieszyłeś... miałem nadzieję, że to jednak rozrusznik.. ;/ Dodano: 06 paź 2011 - 10:59 a czy sa jakieś wcześniejsze oznaki że to koło zaczyna padać? bo u mnie ni stąd ni z owąd takie coś się stało.... ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 6 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 6 Października 2011 Moim zdaniem to KZFR - koło zmiennych faz rozrządu. W Megane I PhI na szczęście nie było jeszcze tego wynalazku. :)Ja obstawiam rozrusznik, tak przynajmniej wygląda z Twojego opisu. Szczególnie to przygasanie świateł. Gdyby to było tylko przygasanie to do sprawdzenia akumulator. Druga sprawa może być słychać zawory szczególnie na zimnym silniku, może wypadały by je podregulować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
siwinski Opublikowano 6 Października 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Października 2011 (edytowane) Hmm.. może i zawory, ale to ewidentnie słychać jakby z dołu samochodu (kucałem i słuchałem przy odpalaniu - swoją droga ciekawa pozycja - sąsiedzi az przystawali żeby popatrzeć). Chociaż gdyby to były zawory to chyba by cały czas było je słychać. A tu silnik pracuje pięknie, cicho i równo. Aku też raczej nie no bo jak do tej pory wszystko przepięknie działało. I to mnie najbardziej zastanawiało, że było wszystko super pięknie (poza tym odpalania za 2,3 razem)aż tu nagle trach - coś grzechocze! Bez żadnych oznak że coś sie dzieje. No ale jutro idzie do mechanika więc napisze jaka diagnoza i rokowania! Póki co przesiąść się będę musiał do Smarka! Edytowane 6 Października 2011 przez siwinski Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 6 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 6 Października 2011 Prawdopodobnie nie wraca bendix i słychać, taki dźwięk, jak w przypadku przerzutek w rowerze ale znacznie głośniejsze i bardziej "metaliczne". Pewnie trzeba wyjąć i wyczyścić rozrusznik, możliwe, że trzeba będzie też coś w nim wymienić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
siwinski Opublikowano 6 Października 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Października 2011 Oby to było to!, to są strasznie nie równe "dźwięki", momentami jakby się coś tam wręcz blokowało (wtedy przygasa całkiem napięcie - gaśnie światło w środku, wszystkie kontrolki, itd). No nic - obaczym już jutro. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Budzik1502 Opublikowano 7 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Października 2011 U mnie jest podobnie, i obstawiam na 99% że to bendix w rozruszniku. Narazie przywiesza sie raz na jakiś czas i jeszcze poczekam z regeneracją rozrusznika, niestety dostęp do niego jest masakryczny i strasznie mnie to demotywuje do naprawy :) ... Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZygaM Opublikowano 7 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Października 2011 W pewnym momencie całkiem odmówi współpracy (nigdy nie wiadomo kiedy) i zostanie holowanie. Z tego co wiem, silników Renault nie powinno się odpalać pchaniem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
siwinski Opublikowano 11 Października 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Października 2011 Halo, halo - więc z tego co się dowiedziałem bendix do wymiany i jeszcze jakieś części. Zasadniczo rozrusznik padł - koszt naprawy 387 zł. Dziś go dobieram dopiero i się okaże co i jak! :) dzięki wszystkim za zaangażowanie! pozdrowienia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
centurion Opublikowano 11 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 11 Października 2011 Mnie zamiennik nowy kosztował ok 120 pln po znajomosci i do swojego starego dostałem jeszcze uszkodzoną część. Bede miał czas to poskładam sobie go do kupy. Problem jest w planetarce, która jest zrobiona z tworzywa. Tak czy owak mam mozliwości albo kupić zamiennik albo oddać do regeneracji za małe $. Alternatory zato sam sobie robię. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZygaM Opublikowano 11 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 11 Października 2011 (edytowane) Za tą cenę zmień mechanika i również zapytaj, ale nie mów mu że byłeś u innego. Zerknij na allegro, całe rozruszniki są tańsze niż te jego 387zł. http://moto.allegro.pl/listing.php/search?string=rozrusznik+megane+1%2C6&category=620 Edytowane 11 Października 2011 przez Zygmunt Małek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
centurion Opublikowano 11 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 11 Października 2011 Wymiana samemu w scenicu zajeło mi to godzinę, bez kanału. Mam gwarancje na sprzet a chłopaki siedzą tylko w rozrusznikach i alternatorach i scierwa chińskiego mi nie wcisneli, zresztą widziałem te nowe z allegro za 100 pln i odpusciłem. Mój w normalnej cenie był po 189 pln i jak mówiłem godzina wymiany. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pavulon Opublikowano 17 Listopada 2011 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2011 Ja za wymianę bendixu, szczotek i elektromagnesu dałem 250 zł. Wydawało mi się, że to sporo, ale jak słyszę o prawie 400 zł... :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
siwinski Opublikowano 29 Listopada 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2011 Sorry, że dopiero teraz, ale siła wyższa! :) Wydałem prawie 400 zł bo: - doszły tarcze i klocki - końcówki drążków :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.