jarojarek Opublikowano 22 Listopada 2011 Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2011 Witam, Wsiadłem przed chwilką do mojego autka i ... początek był dobry. Włożyłem kluczyk, zaświeciły się kontrolki i po przekręceniu kluczyka usłyszałem tylko cyk cyk. Nic nie kręci akumulator jest na bank w pełni naładowany. Jeszcze wczoraj zrobiłem nim trasę Kraków - Warszawa - Kraków w bardzo szybkim tempie a w dniu dzisiejszym dramat. Co robić co się zepsuło auto jest mi potrzebne na już. Megane I ph II Grandtour 2003 rok, 1.6 16 v, 104 tys km Pozdrawiam, Łukasz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 22 Listopada 2011 Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2011 (edytowane) Jak zrobiło cyk to bym szukał przyczyny 2 miejscach: -Akumulator. -Rozrusznik. A że zrobiłeś trasę nie znaczy, że akumulator masz sprawny. Mogła polecieć cela i ma zwarcie pod większym obciążeniem. Mogą być zaśniedziałe klemy lub być luźne. Mogły się skończyć szczotki w rozruszniku albo zawiesił się. Sprawdź klemy i delikatnie popukaj w rozrusznik. Jak to nie pomoże to spróbuj odpalić auto z drugiego samochodu połączonego kablami rozruchowymi. Edytowane 22 Listopada 2011 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jarojarek Opublikowano 22 Listopada 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2011 to na 99% nie jest wina akumulatora - jest naładowany. Rozumie że jeśli to rozrusznik to została mi tylko laweta bo chyba nie da się go inaczej zapalić? Pozdrawiam, Łukasz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fred Opublikowano 22 Listopada 2011 Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2011 Co do aku to też tak miałem, naładowany cacy bo przecież zrobiłem trasę, a on zdechł bo alternator nie doładowywał. Warto by skołować miernik i sprawdzić to coś się wykluczy. Czy jak kręcisz rozrusznikiem to gasną kontrolki w liczniku ? Odpalić możesz na pych, ale to raczej (dla świętego spokoju) w celu dojechania do warsztatu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 22 Listopada 2011 Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2011 Zwarcie na rozruszniku :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jarojarek Opublikowano 22 Listopada 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2011 na 101% akumulator jest dobry (po zamianie akumulatorów z innym autem jest bez zmian - mój tylko cyka a drugi samochód chodzi). Rozumie zatem iż zostało mi walenie w rozrusznik (może ruszy) :). Teraz wybór albo laweta albo na popych. Ta druga wersja jest bezpieczna w megankach? Pozdrawiam, Łukasz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fred Opublikowano 22 Listopada 2011 Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2011 No to najpewniej rozrusznik. Teraz wybór albo laweta albo na popych. Ta druga wersja jest bezpieczna w megankach? Jak w każdym aucie, jak zrobisz to delikatnie to nie będzie problemu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jarojarek Opublikowano 23 Listopada 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 23 Listopada 2011 problem (przynajmniej na razie) rozwiązany... Nie wiem czy to zbieg okoliczności czy zasługa opukania rozrusznika ale zapalił. Nie wiem czy ma to jakiekolwiek znaczenie ale w momencie kiedy zakręcił pierwszy raz auto było na biegu bez sprzęgła (trochę szarpnęło ale działa :)) Pozdrawiam Łukasz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 23 Listopada 2011 Udostępnij Opublikowano 23 Listopada 2011 Puściło zwarcie na rozruszniku (zawieszone szczotki) ale powinieneś go sprawdzić. Kiedyś możesz mieć znów niespodziankę :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jarojarek Opublikowano 5 Grudnia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 5 Grudnia 2011 to nie był rozrusznik... to wtyczki/kable w pobliżu rozrusznika. Problem pojawił się jak były mrozy bo w minusowej temperaturze woda (już wtedy w innym stanie skupienia) nie przewodzi tak łatwo prądu. Morał: Trzeba sprawdzać w pierwszej kolejności kable Pozdrawiam, Łukasz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.