gimak Opublikowano 20 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 20 Grudnia 2011 Ja miałem dwie naprawy bezgotówkowe w krótkim odstępie czasu. Pierwszą rozpocząłem od zgłoszenia w PZU (cała procedura - oględziny, .... i nie zabardzo byłem zadowolony z wyceny - zamienniki, a nie części oryginalne), w między czasie poszedłem do ASO (tam gdzie zamierzałem usuwać szkodę) i po przedstawieniu sprawy i wystawieniu im pełnomocnictwa przejęli sprawę - były ponowne oględziny, później po demontażu ponowne (uzupełniające) no i oryginały, a nie zamienniki. Z drugą szkodą od razu do nich jechałem i po podpisaniu pełnomocnictwa oni resztę załatwili. Z samej naprawy w obu przypadkach byłem bardzo zadowolony. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marcin Szymansk Opublikowano 20 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 20 Grudnia 2011 w ASO montaż, demontaż zderzaka plus lakier to 1000zł Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Optima Opublikowano 20 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 20 Grudnia 2011 Ja miałem dwie naprawy bezgotówkowe w krótkim odstępie czasu. Pierwszą rozpocząłem od zgłoszenia w PZU (cała procedura - oględziny, .... i nie zabardzo byłem zadowolony z wyceny - zamienniki, a nie części oryginalne), w między czasie poszedłem do ASO (tam gdzie zamierzałem usuwać szkodę) i po przedstawieniu sprawy i wystawieniu im pełnomocnictwa przejęli sprawę - były ponowne oględziny, później po demontażu ponowne (uzupełniające) no i oryginały, a nie zamienniki. Z drugą szkodą od razu do nich jechałem i po podpisaniu pełnomocnictwa oni resztę załatwili. Z samej naprawy w obu przypadkach byłem bardzo zadowolony. Bezgotówkowa naprawa ma najważniejszą zaletę - jest najwygodniejsza. Wszystko co opisałeś mogłeś sam załatwiać. Ale na całej operacji zarabia ASO/warsztat - więc niech sobie lata z papierkami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Frontman Opublikowano 25 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 25 Grudnia 2011 Miałem gotówkową z przeprawami w PZU i bezgotówkową bez przepraw w Generali. Nie wiem, czy to kwestia metody czy firmy, najpewniej jednego i drugiego... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aganiok102 Opublikowano 30 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2011 To ja jeszcze coś dorzucę od siebie. Jeśli zamierzasz wziąć gotówkę, to nie dostaniesz kwoty 522 tylko dostaniesz kwotę netto tj. 425 zł:) jak pracownik firmy ubezpieczeniowej powiem Ci tak, są dwa wyjścia, jedno w którym będziesz miał zrobione i nie zarobisz, a drugie że będziesz miał zrobione i troche możesz zarobić:) Wariant pierwszy to wiadomo, że idziesz z kosztorysem do ASO i według kosztorysu naprawiają. Oczywiście nie chodzi o ceny części i roboczogodziny, tylko co do naprawy a co do wymiany. Ceny części i roboczogodzin warsztat może narzucić swoje i takie dostanie. Przy oddawania samochodu do serwisu podpisujesz im oświadczenie i przelewie wierzytelności na warsztat i Ty gotówki nie widzisz. Drugi wariant jest podobny, ale:) Jak masz jakiegoś znajomego mechanika/lakiernika który legalnie prowadzi działalność to robisz u niego także zgodnie z kosztorysem naprawa/wymiana, on wystawia zawyżoną fakturę, Ty oddajesz mu VAT z tego tytułu a reszta jest dla Ciebie:). Mechanik się cieszy że zarobił to raz, wykazał większy obrót firmy to dwa, a Tobie zostaje trochę kaski:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slawskip Opublikowano 30 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2011 To ja jeszcze coś dorzucę od siebie. Jeśli zamierzasz wziąć gotówkę, to nie dostaniesz kwoty 522 tylko dostaniesz kwotę netto tj. 425 zł:) Jeżeli auto nie jest zarejestrowane na firmę tylko na osobę prywatną, to jest niezgodne z prawem wypłacanie kwoty netto. Ubezpieczyciel musi wypłacić pełną kwotę osobie prywatnej łącznie z VAT`em. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Optima Opublikowano 31 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2011 Zgadza się slawskip. Jak przeczytałem takie rewelacje od osoby, która się przedstawiła "jako pracownik firmy ubezpieczeniowej " - ręcę i cycki opadają. Chyba, że tą firmą ubezpieczeniową jest ZUS :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.