Gość pieto1 Opublikowano 28 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2012 (edytowane) Siema, zaszła potrzeba ładowania akumulatora (nie spojrzałem jaka pojemnośc, ale Megi to 1.4 16V RN, więc pewnie jakies 50-60Ah, marka Freedom- bezobsługowy). Nie ogarniam jak go ustawić. Sorki za niewyraźną fote, ale robiona w ciemności (po lewo jest wskaźnik od napięcia, po prawo od natężenia prądu, pokrętła da się odczytać "0,I,II,III" - "6V, 12V, 18V, 24V" - "1,2,3,4" Dzięki za pomoc :) Edytowane 28 Stycznia 2012 przez pieto1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZygaM Opublikowano 28 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2012 (edytowane) U... bracie, dorwałeś prostownik jakich już dawno nie widziałem, to są kombajny. Pewnie ktoś Ci załatwił z demobilu wojskowego lub policji. Prostowniki nie do zajechania. Już dokładnie nie pamiętam jaka była jego obsługa, ale chyba na dwa akumulatory jednocześnie można było, dlatego są dwie wajchy i dwa liczniki. Z tej obudowy powinny wystawać łącznie 5 kabli. Jeden główny sieciowy do gniazda 220V, no i 4 kable (dwa po każdej stronie) właśnie do dwóch aku na raz. W zależności z której strony podłączysz aku, np. do przewodów z prawej strony, to do nich masz prawy przełącznik, one i tak mają dużą moc, więc ładuj prawym przełącznikiem na pozycję 1. Jeśli się mylę, niech ktoś mnie poprawi, bo mam dylemat, czy jest to faktycznie ten prostownik, lewy wskaźnik jest sfleszowany i nie wiem jakie ma oznaczenia, prawy to Amper i na nim powinna być wskazówka jak najniżej minimalnej, wtedy akumulator będzie połykał prąd na spokój, czyli nie będzie się gotował. Jeśli na tym wskaźniku po lewej stronie również jest oznaczenie Amper, to mogę się więc mylić. Udziel odpowiedzi co jest na lewym wskaźniku a dopowiem, bo będzie różnica w odpowiedzi. Oczywiście 12V, Chyba że masz STARa albo Jelcza to 24V, stare Jawy sprzed 87 roku 6V - te nowsze 350TS 12V. Edytowane 28 Stycznia 2012 przez Zygmunt Małek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość pieto1 Opublikowano 28 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2012 (edytowane) on ma 3 kable :) sieciowy, plus i minus :) tak, wiem ze stary, ale chodzi najdluzej :) lewy wskaznik ma "V" napięcie, prawy "A" natężenie prądu ;) i co dalej? :) najbardziej ciekawia mnie te pokretla z rzymskimi i arabskimi liczbami, jak je ustawic ;) Edytowane 28 Stycznia 2012 przez pieto1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 28 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2012 Te rzymskie liczby to oznaczenie zakresów (odpowiednie odczepy na uzwojeniu transformatora, zmniejszające ilość zwojów cewki). Arabskie 1-4 to zapewne możliwość ustawienia progów natężenia prądu (przełącznik pod Amperomierzem). A Volty -wiadomo. Dokładnie to można określić rozbierając go i popatrzeć oraz przemierzyć napięcia w środku. Każdy elektryk - praktyk powinien Ci to sprawdzić i objaśnić. Podłącz do niego najpierw miernik i posprawdzaj jak się będzie zachowywał przy przełączaniu tych zakresów. Te prostowniki były jeszcze budowane na płytach selenowych i nie wszystkie przetrwały do naszych czasów nieuszkodzone. Przy okazji zwróć uwagę na polaryzację, czyli który kabel jest +, a który -. Potem podłącz aku i ustaw V na 12, A na 2, to tak optymalnie i zacznij od I zakresu. Resztę odczytasz z Voltomierza i Amperomierza. Aku ma się ładować a nie gotować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sanfran Opublikowano 29 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 2012 Napięcie nie moźe przekraczać 14.5V, a prąd powinien być nie większy niż 5A. Co do prostowników to ja mam kupiony na targu jeszcze w latach 90 przyrząd "ИМПУЛС" (Сделано в СССР). Jest to urządzenie tyrystowe, zupełnie automatyczne, mające jedynie gałeczkę regulacji prądu. Działa ono zarówno z baterią 6V jak i 12V, uruchamia się samoczynnie tylko po prawidłowym zapięciu do akumulatora. Po zmianie wtyczki dzielnie służy na emigracji, a sąsiedzi i znajomi zimową porą sie do niego również uśmiechają. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że cena na niego była bardziej niż okazyjna, bo wbudowana automatyka nie pozwała mu zaiskrzeć podczas zwarcia przewodów, ówczesnego testu sprawności prostowników. Sprzedawca uważał więc, że były popsute :) A ja pomimo, że kupiłem go na części, w przypływie geniuszu podłączyłem do akumulatora i stwierdziłem, że działa i to nawet lepiej niż dobrze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 29 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 2012 (edytowane) a prąd powinien być nie większy niż 5A. Kolego prąd może być większy. Wszystko zależy jaką pojemność ma akumulator. I jeżeli masz 74Ah to możemy go ładować prądem o natężeniu 7,4A czyli 1/10 pojemności znamionowej akumulatora. Edytowane 29 Stycznia 2012 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sanfran Opublikowano 29 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 2012 Odniosłem się do pierwszego postu, w którym autor pisze, że pojemność akumulatora jest 50-60 Ah. 10% z tej wartości daje 5A. Zaś w pełni sprawny, naładowany do pełna akumulator ma napięcie 14.4V. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość pieto1 Opublikowano 29 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 2012 prostownik jest na pewno sprawny :) aku ma jednak pojemnosc 43Ah. To chyba juz wiem o co kaman :) dzieki :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.